Pfizer czy Johnson & Johnson: która spółka lepiej przygotowała się na utratę wyłączności patentowej?
Wygasające patenty zmuszają Pfizer Inc. (NYSE:PFE) i Johnson & Johnson (NYSE:JNJ) do pokazania, że nowsze leki mogą zastąpić część ich najbardziej dochodowych produktów. Pfizer jednocześnie radzi sobie ze spadkiem przychodów z produktów związanych z COVID-19 i zbliżającą się utratą wyłączności patentowej. Johnson & Johnson już mierzy się natomiast z szybkim spadkiem sprzedaży leku Stelara. Najnowsze wyniki wskazują, że obie spółki robią postępy, ale transformacja Johnson & Johnson wydaje się bardziej zaawansowana.
Argumenty przemawiające za Pfizerem i Johnson & Johnson
Pfizer (NYSE:PFE) staje się mniej zależny od produktów związanych z COVID-19. Przychody z wyłączeniem leków Comirnaty i Paxlovid wzrosły w ujęciu operacyjnym o 5% w drugim kwartale roku obrotowego 2026. Nowo wprowadzone na rynek i przejęte produkty wygenerowały 3,2 mld USD przychodów, co oznacza wzrost operacyjny o 18%.
Za tę poprawę odpowiada kilka leków. Przychody ze sprzedaży Padcevu wzrosły o 23% w ujęciu operacyjnym, do 667 mln USD, dzięki zwiększeniu udziału w rynku leków stosowanych w leczeniu raka pęcherza moczowego. Rodzina leków Vyndaqel wygenerowała 1,76 mld USD przychodów, co oznacza wzrost operacyjny o 8%. Sprzedaż Lorbreny zwiększyła się operacyjnie o 37%.
Szeroki udział wielu produktów we wzroście przychodów jest korzystny dla Pfizera. Spółka potrzebuje bowiem kilku rozwijających się leków, a nie jednego przeboju sprzedażowego, aby zrekompensować przyszłą utratę wyłączności patentowej.
Dodatkową ochronę zapewniają redukcje kosztów. Pfizer (NYSE:PFE) oczekuje około 6,7 mld USD oszczędności netto do 2029 roku w ramach programu dostosowania kosztów. Kolejne 3 mld USD ma przynieść program optymalizacji produkcji. Łącznie zarząd spodziewa się około 9,7 mld USD oszczędności netto do 2029 roku. Mogą one pomóc utrzymać marże, gdy Pfizer będzie jednocześnie inwestować w leki onkologiczne i preparaty przeciw otyłości.
Transformacja Johnson & Johnson (NYSE:JNJ) już przekłada się jednak na wyższy wzrost całej spółki. Przychody segmentu Innovative Medicine wzrosły o 7,8%, do 16,38 mld USD, a w ujęciu operacyjnym zwiększyły się o 6,8%. Stało się tak mimo tego, że spadek sprzedaży Stelary obniżył wzrost operacyjny segmentu o około 760 punktów bazowych, czyli 7,6 pkt proc.
Ważną rolę w tej zmianie odgrywa Tremfya. Przychody z jej sprzedaży wzrosły o 72,5%, do około 2 mld USD, co pomogło zrekompensować 55-procentowy spadek przychodów ze Stelary. Wzrost sprzedaży zapewniły również leki stosowane w onkologii i neurologii, w tym Darzalex, Carvykti, Tecvayli, Rybrevant/Lazcluze, Spravato i Caplyta. Dzięki temu Johnson & Johnson (NYSE:JNJ) jest mniej zależny od jednego leku, który miałby zastąpić Stelarę.
W rezultacie spółka podniosła środkową wartość przedziału prognozy raportowanych przychodów na 2026 rok do 101,1 mld USD. Zwiększyła również środkową wartość przedziału prognozy skorygowanego zysku na akcję o 0,13 USD, do 11,68 USD. Segment MedTech zapewnia Johnson & Johnson dodatkową dywersyfikację, której nie ma Pfizer jako spółka farmaceutyczna.
Ryzyka dla Pfizera i Johnson & Johnson
Podstawowa poprawa wyników Pfizera (NYSE:PFE) pozostaje umiarkowana. Chociaż raportowane przychody wzrosły o 3%, do 15,03 mld USD, wzrost operacyjny wyniósł tylko 1%. Spółka odnotowała również stratę netto w wysokości 248 mln USD według zasad GAAP. Było to w dużej mierze skutkiem bezgotówkowych odpisów z tytułu utraty wartości aktywów niematerialnych o wartości 4,3 mld USD. Odpisy pokazują ryzyko, że niektóre przejęte aktywa nie przyniosą pierwotnie zakładanej wartości.
Prognoza Pfizera (NYSE:PFE) na 2026 rok uwzględnia szacowane obciążenie przychodów w wysokości 1,1 mld USD, wynikające z obecnej i oczekiwanej konkurencji ze strony leków generycznych oraz biopodobnych. Ważnymi produktami spółki pozostają Eliquis, Ibrance i Xtandi, ale w przyszłości także one będą pod presją konkurencji. Zarząd oczekuje, że dźwignia finansowa, czyli wykorzystanie zadłużenia w działalności spółki, pozostanie w okresie utraty wyłączności patentowej na obecnym poziomie lub nieznacznie go przekroczy. Produkty zwiększające sprzedaż pomagają Pfizerowi, ale dotychczas nie pokazały, że są w stanie w pełni zastąpić łączne przychody zagrożone spadkiem.
Johnson & Johnson (NYSE:JNJ) również nie jest wolny od ryzyka. Zastąpienie przychodów ze Stelary wymaga znacznego wzrostu sprzedaży wielu leków. Każde spowolnienie Tremfyi lub produktów onkologicznych spółki sprawiłoby, że skutki spadku sprzedaży Stelary byłyby bardziej widoczne.
Segment MedTech odnotował ponadto wolniejszy wzrost operacyjny, wynoszący 3,6%. Oznacza to, że obecnie zapewnia dywersyfikację działalności, ale nie rozwija się w tempie segmentu Innovative Medicine.
Wniosek
Obie spółki inwestują przed nadejściem okresu utraty wyłączności patentowej. Obecnie lepiej przygotowany wydaje się Johnson & Johnson. Spółka już absorbuje gwałtowny spadek sprzedaży Stelary, a jednocześnie zwiększa przychody segmentu Innovative Medicine, podnosi prognozy i korzysta z odrębnego biznesu MedTech.
Johnson & Johnson ma jednak w dalszej perspektywie również ryzyko związane z ochroną patentową leku Darzalex. Dlatego po zakończeniu obecnej transformacji związanej ze Stelarą ważny będzie dalszy wzrost sprzedaży Carvykti, Tecvayli, Rybrevantu i innych produktów onkologicznych.
Pfizer (NYSE:PFE) ma wiarygodne podstawy do poprawy wyników dzięki nowszym lekom i szeroko zakrojonym redukcjom kosztów. Jednak przy wzroście operacyjnym na poziomie 1% oraz szerszym zakresie produktów zagrożonych utratą wyłączności patentowej przed spółką pozostaje więcej pracy związanej z zastąpieniem dotychczasowych przychodów.
Dyskusje o JNJ na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.