Pfizer (NYSE: PFE), jeden z największych koncernów farmaceutycznych na świecie i producent części najlepiej sprzedających się leków, odnotował we wtorkowym handlu przed otwarciem sesji spadek kursu o około 0,5%. Stało się tak mimo kolejnego pobicia prognoz wyników oraz podniesienia prognozy przychodów. Rynek wydawał się nieprzekonany, czy same lepsze wyniki kwartalne wystarczą, aby ponownie uruchomić długoterminowy wzrost spółki.
Skorygowany zysk wyniósł 0,77 USD na akcję, czyli o 0,09 USD więcej od prognoz analityków z Wall Street. Zarząd ogłosił również kolejne cięcia kosztów o 2,5 mld USD, zwiększając łączny cel oszczędności do 2029 roku do 9,7 mld USD. Przekaz był jasny: Pfizer nadal wyciska z działalności dodatkowe zyski, czekając na kolejną falę najlepiej sprzedających się leków.
Wyniki kwartału nie opierały się wyłącznie na redukcji kosztów. Eliquis pozostał jednym z najlepiej radzących sobie produktów. Przychody ze sprzedaży tego leku wzrosły o 21%, do 2,43 mld USD, wyraźnie przekraczając prognozy analityków na poziomie 1,93 mld USD. Dobre wyniki odnotował również lek przeciwnowotworowy Padcev. Jego sprzedaż zwiększyła się o 23%, do 667 mln USD, wyraźnie przewyższając oczekiwania.
Wzrost sprzedaży tych leków pomógł ograniczyć wpływ dalszego spadku przychodów z covidowej części działalności Pfizera. Mimo to spółka wykazała stratę 0,04 USD na akcję według standardów rachunkowości GAAP. Wynik obciążyły koszty związane z przejęciami oraz znaczny odpis w wysokości 3,8 mld USD dotyczący eksperymentalnego leku na raka płuca sigvotatug vedotin. Pokazuje to, że odbudowa portfela leków rozwijanych przez Pfizera nie będzie przebiegać bez przeszkód.
Pfizer podniósł całoroczną prognozę przychodów do przedziału 60,5–62,5 mld USD. Jednocześnie pozostawił bez zmian prognozę skorygowanego zysku, wynoszącą 2,80–3,00 USD na akcję. Oznacza to, że poprawia się ocena perspektyw podstawowej działalności, choć prognoza rentowności pozostaje ostrożna.
Najważniejsze czynniki, które mogą teraz wpłynąć na kurs akcji, dotyczą nowych leków rozwijanych przez spółkę. Szczególną uwagę zwracają dane dotyczące terapii przeciw otyłości po przejęciu Metsery za 10 mld USD oraz wyniki badań w późnej fazie nad lekiem przeciwnowotworowym mevrometostat.
Trung Huynh z RBC Capital ocenił, że Pfizer potrzebuje istotnych sukcesów w rozwijaniu nowych leków, aby inwestorzy przestali postrzegać spółkę głównie jako firmę przechodzącą restrukturyzację i ponownie zaczęli traktować ją jako spółkę wzrostową.
Dopełnieniem obrazu jest wykres wartości godziwej GF. 4 sierpnia akcje Pfizera kosztowały 25,47 USD, czyli o 1,9% mniej od szacowanej wartości godziwej wynoszącej 25,96 USD. Nie jest to wyjątkowo niska wycena, ale wskazuje, że kurs pozostaje blisko szacowanej wartości godziwej mimo kilku lat pesymizmu wobec spółki po pandemii.
Jeśli Pfizer zacznie osiągać istotne sukcesy w rozwijaniu nowych leków, a jednocześnie utrzyma agresywny program redukcji kosztów, obecna wycena może stworzyć przestrzeń do jej dalszego wzrostu. Na razie inwestorzy wolą jednak czekać na wyniki badań klinicznych, zamiast premiować kolejny kwartał z wynikami lepszymi od prognoz.
Dyskusje o PFE na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.