Oracle: dług i ryzyko statusu obligacji śmieciowych alarmują inwestorów
Notowania Oracle (ORCL) wyglądają obecnie jak scenariusz filmu grozy, a kolejne dane zwiększają obawy inwestorów.
Akcje spółki spadły prawie o 50% od szczytu z września 2025 roku. Od początku 2026 roku straciły 20%.
Najnowszą wyprzedaż napędzają obniżenie ratingu kredytowego, wzrost kosztów ubezpieczenia obligacji oraz narastające wątpliwości, czy ogromne inwestycje Oracle w sztuczną inteligencję przyniosą oczekiwane rezultaty.
Przez dekady Oracle była stabilną, przewidywalną i dochodową spółką z sektora oprogramowania. Teraz jej sytuacja wyraźnie się zmienia, a dane finansowe potwierdzają skalę problemu.
Oracle traci gotówkę na inwestycje w AI
Na pierwszy rzut oka rachunek wyników Oracle nadal wygląda dobrze.
Łączne przychody spółki wzrosły w roku obrotowym 2026 do 67,4 mld USD, czyli o 17,3% rok do roku.
W czwartym kwartale roku obrotowego 2026 Oracle odnotowała przychody w wysokości 19,2 mld USD, o 21% wyższe niż rok wcześniej. W dużej mierze odpowiadały za to przychody z infrastruktury chmurowej, które wzrosły o 93% rok do roku.
Gorszy obraz widać po analizie bilansu.
Marża zysku brutto, czyli część przychodów pozostająca po odjęciu bezpośrednich kosztów sprzedaży, spadła w roku obrotowym 2026 do 65,8%. Rok wcześniej wynosiła 70,5%, a w 2021 roku aż 80,6%.
Koszt własny sprzedaży wzrósł w ciągu zaledwie roku z 16,9 mld USD do 23 mld USD. To przede wszystkim efekt bardzo szybkiej rozbudowy centrów danych. Rosnące koszty ograniczają rentowność, mimo że przychody nadal się zwiększają.
Wartość rzeczowych aktywów trwałych netto, czyli między innymi budynków, urządzeń i infrastruktury, wzrosła ponad dwukrotnie — z 56,7 mld USD do 129,6 mld USD w ciągu jednego roku.
Długoterminowe zadłużenie zwiększyło się z 85,3 mld USD do 122,3 mld USD. Ponad dwukrotnie wzrosły także zobowiązania z tytułu leasingu — z 11,5 mld USD do 26,6 mld USD.
W rezultacie łączne zobowiązania Oracle zwiększyły się w ciągu 12 miesięcy ze 147,4 mld USD do 218,7 mld USD.
Wolne przepływy pieniężne Oracle w roku obrotowym 2026 wyniosły minus 23,7 mld USD. To różnica między środkami generowanymi przez działalność operacyjną a wydatkami na nowe centra danych, układy scalone i umowy leasingowe.
Agencje ratingowe obawiają się o kondycję Oracle
Sytuacja zaczyna wyglądać nie jak zwykły agresywny rozwój, lecz jak realne ryzyko finansowe.
W lipcu S&P Global Ratings obniżyła długoterminowy rating kredytowy emitenta Oracle z BBB do BBB- i obniżyła również rating krótkoterminowy, wynika z raportu agencji.
Oracle dzieli teraz tylko jeden stopień od statusu obligacji śmieciowych, czyli papierów uznawanych za bardziej ryzykowne i oferujących inwestorom wyższą premię za ryzyko.
Moody’s Ratings utrzymuje wobec Oracle negatywną perspektywę ratingu. Oznacza to, że kolejna obniżka oceny kredytowej pozostaje możliwa.
S&P przyznała, że wcześniej niedoszacowała skali inwestycji potrzebnych do rozbudowy infrastruktury Oracle związanej ze sztuczną inteligencją. Agencja oczekuje teraz, że działalność Oracle w zakresie infrastruktury chmurowej, która odpowiadała za 27% przychodów w roku obrotowym 2026, zwiększy udział w przychodach do niemal 60% w roku obrotowym 2028.
Zdaniem S&P taki model działalności jest bardziej ryzykowny niż dotychczasowy biznes Oracle oparty na oprogramowaniu. Wymaga bowiem dużych wydatków z góry, na długo przed pojawieniem się oczekiwanych zysków.
Agencja zwróciła również uwagę na ekspozycję Oracle na OpenAI. Według szacunków S&P ta ekspozycja odpowiada za około połowę portfela zamówień Oracle o wartości 638 mld USD.
Jeśli OpenAI miałoby problemy z regulowaniem rachunków, Oracle mogłaby zostać z umowami leasingowymi dotyczącymi centrów danych, z których trudno byłoby się wycofać.
Wzrósł również spread pięcioletnich swapów ryzyka kredytowego Oracle — czyli zasadniczo koszt ubezpieczenia obligacji przed niewypłacalnością emitenta. Pod koniec lipca zwiększył się on do około 219 punktów bazowych.
Był to najwyższy poziom od kilku lat. Oznacza on, że inwestorzy na rynku obligacji żądają znacznie wyższej premii za posiadanie długu Oracle.
Kierownictwo spółki dostrzega rosnące koszty. Podczas telekonferencji po publikacji wyników za czwarty kwartał dyrektor generalny Oracle Clay Magouyrk powiedział:
„Nie podoba mi się, kiedy koszty rosną. Nasi klienci również tego nie lubią. Szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby podobało się to także naszym dostawcom”.
Magouyrk wyjaśnił, że Oracle stosuje umowy ze stałymi cenami wtedy, gdy jest w stanie przewidzieć koszty. Gdy nie ma takiej pewności, wykorzystuje mechanizmy zmiennych cen.
Dyrektor finansowa Hilary Maxson przedstawiła plan finansowania inwestycji. Powiedziała: „Oczekujemy, że w naszym roku obrotowym 2027 pozyskamy około 40 mld USD w formie długu i kapitału własnego”. Dodała, że kwota ta obejmuje wcześniej zapowiedzianą emisję akcji o wartości 20 mld USD.
Co rosnące ryzyko oznacza dla inwestorów ORCL
Dane te nie oznaczają, że Oracle zmierza do bankructwa.
Spółka nadal prognozuje wzrost przychodów na poziomie 31% do roku obrotowego 2030. Wskazuje także na zakontraktowane przyszłe przychody o wartości 638 mld USD jako dowód, że obecne inwestycje powinny w przyszłości przynieść oczekiwane rezultaty.
Sygnały ostrzegawcze są jednak wyraźne. Rosnące zadłużenie, spadające marże, pogłębiający się deficyt przepływów pieniężnych oraz rating znajdujący się zaledwie jeden stopień powyżej statusu obligacji śmieciowych nie są drobnymi szczegółami.
To właśnie takie sygnały ostrzegawcze mogą zmienić historię wzrostu w przestrogę, jeśli boom na inwestycje w sztuczną inteligencję choćby nieznacznie wyhamuje.
Inwestorzy zainteresowani dynamiką Oracle napędzaną przez AI powinni więc śledzić nie tylko nagłówki dotyczące przychodów, lecz także bilans spółki.
Dyskusje o ORCL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.