OpenAI, wspierana przez Microsoft (NASDAQ: MSFT), zakończyła ofertę sprzedaży akcji o wartości około 7 mld USD. Obecni i byli pracownicy mogą dzięki niej spieniężyć swoje udziały, mimo że firma pozostaje prywatna. Producent ChatGPT zyskał tym samym większą swobodę w ustalaniu terminu potencjalnego debiutu giełdowego.
Transakcja wyceniła OpenAI na 852 mld USD. Może też zmniejszyć presję na szybkie wejście na giełdę, podczas gdy zarząd mierzy się z bardzo wysokimi kosztami mocy obliczeniowej, silną konkurencją i pytaniami o rentowność.
OpenAI rozwija ChatGPT oraz zaawansowane modele sztucznej inteligencji wykorzystywane przez konsumentów, programistów i firmy. Przychody spółki pochodzą przede wszystkim z abonamentów ChatGPT, oferty dla przedsiębiorstw oraz dostępu do interfejsu API, który pozwala innym firmom korzystać z modeli OpenAI w ich własnych aplikacjach. Jednocześnie firma dużo wydaje na infrastrukturę obliczeniową potrzebną do trenowania i obsługi zaawansowanych modeli.
W przeciwieństwie do wcześniejszych programów zapewniających pracownikom możliwość sprzedaży akcji, które finansowali zewnętrzni inwestorzy, najnowsza oferta została podobno sfinansowana z własnej gotówki OpenAI. Wycena na poziomie 852 mld USD odpowiada wartości ustalonej podczas marcowego finansowania, w ramach którego spółka pozyskała 122 mld USD.
Posunięcie to nastąpiło po poufnym złożeniu przez OpenAI dokumentów dotyczących oferty publicznej w czerwcu. Spółka nie zobowiązała się jednak do debiutu w konkretnym terminie. Dyrektor generalny Sam Altman mówił wcześniej pracownikom, że rozwój technologii może sprawić, iż opóźnienie IPO będzie korzystne.
Oferta jest istotna, ponieważ pracownicy uzyskali dostęp do gotówki bez konieczności szybkiego debiutu giełdowego OpenAI. Zmniejsza to jedno z typowych źródeł presji na szybko rosnące spółki pozostające własnością prywatną.
Większym wyzwaniem pozostają finanse OpenAI. W pierwszym kwartale spółka wygenerowała około 5,7 mld USD przychodów, ale w tym samym okresie zużyła około 3,7 mld USD gotówki. Dane te pochodzą z dokumentów wewnętrznych.
Oferta sprzedaży akcji nie oznacza, że IPO OpenAI zostało przesunięte na 2027 rok. Daje jednak zarządowi większą swobodę w oczekiwaniu na korzystniejsze warunki finansowe.
Inwestorzy zainteresowani spółką powinni przede wszystkim obserwować:
- tempo wzrostu przychodów,
- udział OpenAI w rynku przedsiębiorstw,
- koszty mocy obliczeniowej,
- tempo zużywania gotówki.
W tym roku OpenAI nie osiągnęła już części wewnętrznych celów dotyczących przychodów i wzrostu liczby użytkowników. Firma odczuwa coraz silniejszą konkurencję ze strony Anthropic.
Jeśli przychody będą rosły szybciej, a koszty mocy obliczeniowej spadną jako odsetek sprzedaży, OpenAI może wejść na giełdę z mocniejszej pozycji. Utrzymujące się straty lub dalsza presja konkurencyjna znacznie utrudniłyby uzasadnienie wyceny na poziomie 852 mld USD.
Dyskusje o MSFT na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.