Microsoft jest drugą co do wielkości spółką na świecie pod względem wartości rynkowej. Jej kapitalizacja wynosi około 3,71 bln USD. Fundamentem biznesu są usługi chmurowe Azure, pakiet Microsoft 365 oraz rozwijane rozwiązania sztucznej inteligencji, w tym własne modele MAI.
W czwartym kwartale roku fiskalnego przychody Microsoftu wyniosły 90,007 mld USD, co oznacza wzrost o 17,75%. Zysk na akcję w ujęciu non-GAAP, czyli po wyłączeniu wybranych zdarzeń jednorazowych, sięgnął 4,74 USD i był o 11,81% wyższy od konsensusu analityków. Od publikacji wyników kurs wzrósł z 395,496 USD do 506,06 USD w około dwa tygodnie.
### Mocne strony: zakontraktowane przychody i rozwój Azure
Komercyjne zobowiązania do realizacji usług (RPO) osiągnęły 678 mld USD. Wzrosły o 84% rok do roku. Wskaźnik ten pokazuje wartość zakontraktowanych usług, które spółka będzie rozpoznawać jako przychody w przyszłości. Tak duży portfel zamówień zapewnia Microsoftowi widoczność przychodów na wiele lat.
Przychody Azure wzrosły o 43% i po raz pierwszy przekroczyły 100 mld USD w ujęciu rocznym. Dyrektor finansowa Amy Hood zapowiedziała, że w pierwszym kwartale roku fiskalnego 2027 wzrost Azure wyniesie „około 45% w ujęciu przy stałych kursach walutowych”.
Microsoft 365 Copilot przekroczył 30 mln płatnych stanowisk. Liczba nowych płatnych użytkowników netto wzrosła ponad dwukrotnie w porównaniu z poprzednim kwartałem.
Analitycy uwzględniają tę dynamikę w wycenach. Średnia cena docelowa dla akcji Microsoftu wynosi 563,35 USD. Wśród ocen znajduje się 14 rekomendacji „zdecydowanie kupuj” i 40 rekomendacji „kupuj”, a także 3 rekomendacje „trzymaj”. Nikt z analityków nie wystawił oceny „sprzedawaj”.
### Słabsza strona: wydatki inwestycyjne obciążają gotówkę
W czwartym kwartale wolne przepływy pieniężne, czyli środki pozostające spółce po wydatkach na działalność i inwestycje, spadły o 23,19%, do 19,639 mld USD. Jednocześnie nakłady inwestycyjne wzrosły o 109,63%, do 35,802 mld USD. Amy Hood zasygnalizowała, że w pierwszym kwartale wydatki te przekroczą 50 mld USD.
Wycena akcji również wygląda wymagająco. Microsoft jest notowany przy wskaźniku ceny do zysku (P/E) na poziomie 28 oraz wskaźniku ceny do wolnych przepływów pieniężnych (P/FCF) wynoszącym 56. Kurs znajduje się 2% poniżej rocznego maksimum na poziomie 550,24 USD.
W 35 ostatnich transakcjach osoby mające dostęp do informacji wewnętrznych spółki były łącznie sprzedającymi netto. Oznacza to, że wartość sprzedaży ich akcji przewyższyła wartość zakupów.
Nastroje inwestorów na Reddicie zmieniły się w ciągu kilku dni z nastawienia pesymistycznego, związanego między innymi z obawami o „cyrkulację przychodów” w sektorze sztucznej inteligencji, do poziomu 85. Tak gwałtowna zmiana jest typowa dla skrajnych ruchów nastrojów.
### Ocena: dobry biznes, ale niewłaściwy moment na wejście
Sam biznes Microsoftu pozostaje atrakcyjny w długim terminie. Zysk netto wzrósł o 31,33%, marża operacyjna wynosi około 46,78%, a zwrot z zainwestowanego kapitału (ROIC) sięga 22,01%. Są to cechy spółki, która może przez wiele lat zwiększać wartość i zyski.
Problemem jest moment zakupu. Rynek predykcyjny Polymarket ocenia prawdopodobieństwo zamknięcia kursu akcji MSFT powyżej 525 USD do końca sierpnia na 31%. Oczekiwania inwestorów skupiają się w przedziale 480–510 USD.
Dane historyczne dotyczące wyników pokazują, że średnia tygodniowa reakcja kursu po sześciu kolejnych publikacjach wyników lepszych od oczekiwań wyniosła 0%. Sugeruje to, że po dobrych wynikach częściej dochodzi do stabilizacji notowań niż do dalszych gwałtownych wzrostów.
Z punktu widzenia relacji ryzyka do potencjalnego zysku korzystniejsze może być poczekanie na spadek w kierunku niedawnej bazy w pobliżu 385 USD albo na spadek kursu w dniu publikacji kolejnych wyników. Akcje wzrosły już o 22,9% w ciągu trzech miesięcy.
### Co pokazują najważniejsze liczby
Kurs Microsoftu wynosi 506,06 USD, a średnia cena docelowa analityków to 563,35 USD. Oznacza to około 11% potencjalnego wzrostu, jeśli kurs osiągnie ten cel. Spółkę śledzi 57 analityków, a 95% ocen ma charakter pozytywny.
W ciągu ostatniego miesiąca akcje Microsoftu wzrosły o 31,41%, podczas gdy fundusz odwzorowujący indeks S&P 500 zyskał w przybliżeniu 4,23% w podobnym okresie. Od początku roku MSFT jest wyżej o 5,11%, ale w ujęciu rocznym nadal traci 2,28%.
### Werdykt: warto posiadać biznes, ale lepiej wybrać moment zakupu
Przy kursie 506,06 USD akcje Microsoftu zasługują obecnie na ocenę „trzymaj”.
Fundamenty przemawiają za posiadaniem akcji spółki. Azure przekroczył 100 mld USD rocznych przychodów, RPO wzrosło o 84%, a Copilot ma już ponad 30 mln płatnych stanowisk. Sam biznes spełnia warunki spółki wartej uwagi dla inwestorów nastawionych na wzrost.
Problemem pozostaje cena wejścia. Zakup po miesięcznym wzroście o 31,41% oznacza inwestowanie po gwałtownym skoku nastrojów, gdy nakłady inwestycyjne mają w kolejnym kwartale przekroczyć 50 mld USD, a wolne przepływy pieniężne już spadły o 23,19%. Rynki predykcyjne wyceniają prawdopodobieństwo zamknięcia kursu powyżej 525 USD w tym miesiącu na zaledwie 31%.
Podwyższenie oceny do „kupuj” uzasadniałby spadek kursu w kierunku środkowych poziomów z przedziału 400–499 USD albo kwartał, w którym wzrost Azure przyspieszy, a tempo wzrostu nakładów inwestycyjnych osłabnie. Obniżenie oceny byłoby zasadne w przypadku spowolnienia wzrostu RPO lub Azure przy jednoczesnym dalszym zwiększaniu nakładów inwestycyjnych. Do czasu pojawienia się jednego z tych sygnałów rozsądniejsze wydaje się poczekanie na korzystniejszy moment zakupu.
Dyskusje o MSFT na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.