Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Marvell musi mocno przyspieszyć wzrost, by dorównać celowi Jensena Huanga wartego 1 bln USD

Redakcja InwestHub · 16 czerwca 2026 14:19

Marvell Technology trafił do rozmów o osiągnięciu statusu „firmy bilionowej”, o czym zasugerował Jensen Huang. Rynek zareagował entuzjastycznie: akcje spółki wzrosły o 33% 2 czerwca po tym, jak prezes Nvidia przedstawił swoją odważną prognozę na targach Computex w Tajpej. Notowania ustanowiły rekord 4 czerwca, a kapitalizacja sięgnęła ok. 277 mld USD. Od tego momentu kurs cofnął się jednak o 2,4%, do ok. 270 mld USD na zamknięciu w poniedziałek.

W tym czasie globalna lista spółek wartch co najmniej 1 bln USD liczyła 12 amerykańskich firm. Do grona dołączył Space Exploration Technologies, po głośnym debiucie w ubiegłym tygodniu — co wyniosło Elona Muska do roli pierwszego na świecie „bilionera”.

Niezależnie od tego, czy Marvell uda się osiągnąć 1 bln USD w najbliższym czasie, spółka i tak jest w wyjątkowo dynamicznej fazie. Jej notowania wzrosły w 2026 roku o 263%, a kurs jest na ścieżce do najlepszego roku w historii. Marvell ma też dołączyć do indeksu S&P 500 22 czerwca, gdzie ma znaleźć się wśród najlepiej radzących sobie spółek tegorocznej edycji.

Kluczowym obszarem dla kolejnej fazy rozwoju Marvell jest technologia optyczna wspierająca przyszłe potrzeby w obliczeniach związanych ze sztuczną inteligencją. Nvidia jest dostawcą Marvella i pod koniec marca zainwestowała w spółkę 2 mld USD, co ma umożliwić integrację niestandardowych układów AI oraz sprzętu sieciowego Marvella w rozwiązaniach Nvidii. Obie firmy uzgodniły także współpracę nad silicon photonics — technologią wykorzystującą światło zamiast miedzianego okablowania do bardziej efektywnego przesyłania danych.

„Wejście na kolejny poziom chipów dla Marvella to kluczowy element, by spółka mogła znaleźć się w ‘stratosferze’ — w klubie bilionowych wycen” — powiedział Bob Lang, założyciel Explosive Options.

Droga do biliona nie zapowiada się jednak na łatwą. Żeby wycena 1 bln USD była realistyczna, Marvell musiałby — według prostych wyliczeń analitycznych — osiągać ok. 60 mld USD przychodów przy wskaźniku P/E około 50. Spółka prognozuje, że przychody w roku fiskalnym 2027 (kończącym się 31 stycznia) wyniosą 11,5 mld USD, a następnie według oczekiwań miałyby wzrosnąć do blisko 30 mld USD w roku fiskalnym 2030.

„Nie będę kłócił się z Jensenem, bo wie o wiele więcej, niż ja. Ale osobiście nie widzę tego” — ocenił Rhys Williams, chief strategist w Wayve Capital Management. Zwrócił przy tym uwagę, że Marvell nie radził sobie tak dobrze jak niektóre spółki z podobnego obszaru, m.in. Broadcom.

Jednocześnie niektórzy dopuszczają szybsze tempo wzrostu niż zakładają wstępne projekcje. Felix Wang z Hedgeye Risk Management, który jest nastawiony optymistycznie na Marvella, wskazuje, że gdyby przychody rosły o ok. 50% rocznie, wówczas Marvell mógłby sięgnąć 60 mld USD jeszcze do 2030 roku (licząc według roku kalendarzowego). „To nie jest daleko w mojej głowie” — podkreślił Wang.

Ryzyko może wynikać także z samej wyceny. Część inwestorów uważa, że kurs po mocnym rajdzie w tym roku jest już zbyt wysoki i może ograniczać dalszy popyt. Spółka handluje obecnie mniej więcej po 60-krotności zysków w ujęciu „forward” na najbliższe 12 miesięcy, co plasowałoby ją w gronie 15 najdroższych spółek w indeksie S&P 500. Dla porównania Nvidia wyceniana jest na ok. 21 razy zysk forward, a Broadcom na ok. 24 razy.

„To kwestia tego, jak daleko w czasie chcesz płacić za zyski. Będzie też trochę nierówności w wynikach i to stanowi ryzyko dla Marvella” — powiedział Bob Lang.

Na dalszy kurs wpływać ma przede wszystkim to, czy utrzyma się tempo dużych wydatków inwestorów i producentów infrastruktury na budowę zaplecza pod AI. Wall Street pozostaje nastawiona korzystnie: według danych z monitoringu analityków 45 z 50 podmiotów śledzących Marvella rekomenduje akcje jako „kupuj”, a żaden analityk nie ma rekomendacji „sprzedaj”. Jednocześnie średnia cena docelowa 246,79 USD oznacza ok. 20% spadku względem poziomu zamknięcia z poniedziałku.

Najbliższy istotny katalizator dla kursu pojawi się w sierpniu, kiedy Marvell poda wyniki kwartalne. Choć droga do wyceny 1 bln USD może nie przebiegać liniowo, zwolennicy spółki argumentują, że wiara Nvidii i samego Huanga w Marvella to mocny sygnał zaufania co do potencjału tej technologii.

„Jensen mógł po prostu losowo rzucić tę liczbę, żeby podkręcić zainteresowanie, a rynek skupia się na tym. Ale to był wyjątkowy moment, kiedy Marvell dostał taką rozpoznawalność” — powiedział Felix Wang z Hedgeye.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.