Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Lipcowy raport o zatrudnieniu w USA: przemysł stoi w miejscu, ale pozostaje silny

Redakcja InwestHub · 7 sierpnia 2026 16:10

Amerykańska gospodarka straciła w lipcu 23 tys. miejsc pracy poza rolnictwem — wynika z najnowszych danych amerykańskiego Biura Statystyki Pracy (BLS). Ekonomiści przewidywali spadek zatrudnienia o 80 tys.

Za ogólny wynik odpowiada przede wszystkim sektor publiczny, w którym ubyło 53 tys. miejsc pracy. Sektor prywatny zwiększył zatrudnienie o 30 tys. Nie jest to mocny wynik, ale pokazuje, że rynek pracy w firmach prywatnych wciąż pozostaje odporny.

Dane ADP, publikowane co tydzień, wcześniej sygnalizowały podobny kierunek. Zatrudnienie zaczęło wyraźnie rosnąć w listopadzie, a następnie tempo wzrostu przyspieszało. W ostatnim czasie dynamika jednak osłabła. Rynek pracy nadal się rozwija, ale nie tak szybko jak wcześniej.

Po wyłączeniu sektora publicznego uwagę zwraca przemysł. Zatrudnienie w tym sektorze wzrosło o 5 tys. osób. Wskaźniki dyfuzji, stosowane do oceny prywatnych sektorów usług i przemysłu, pokazują, jaki odsetek firm zwiększa lub zmniejsza zatrudnienie. W przypadku przemysłu wskazują one, że sektor znajduje się obecnie mniej więcej w równowadze. Około połowa firm zwiększa zatrudnienie, a druga połowa je ogranicza.

To wynik lepszy niż kilka miesięcy temu i może wskazywać na początek odbudowy przemysłu. Słabiej wygląda natomiast sektor usług. Zatrudnienie w branży rekreacyjnej i hotelarskiej spadło o 40 tys. miejsc pracy. Oznacza to, że oczekiwany wpływ mistrzostw świata w piłce nożnej na tę część rynku pracy nie był widoczny.

Leslie Falconio, szefowa strategii instrumentów dłużnych podlegających opodatkowaniu w UBS Global Wealth Management, oceniła, że niepokój związany ze spadkiem zatrudnienia ogółem jest mniejszy, gdy uwzględni się siłę sektora prywatnego.

Brian Jacobsen, główny ekonomista i strateg w Annex Wealth Management, zwrócił uwagę na inflację płacową, czyli wzrost kosztów pracy wynikający z rosnących wynagrodzeń. Jego zdaniem najnowsze dane umacniają pogląd, że Rezerwa Federalna pozostanie w tym roku przy dotychczasowym poziomie stóp procentowych.

Jednocześnie rynek nadal wyceniał podwyżkę stóp w grudniu zarówno przed publikacją danych, jak i po niej. Inwestorzy są więc nieco bardziej przekonani, że Fed może podnieść stopy jeszcze w tym roku. Bank centralny może pominąć część słabszych danych i poczekać na publikację przyszłotygodniowego raportu o inflacji konsumenckiej.

Dane z rynku pracy dają Fedowi pewien komfort. Bank wciąż koncentruje się na stabilności cen, a rynek pracy pozostaje stosunkowo mocny. Nie widać obecnie wyraźnego ryzyka gwałtownego wzrostu inflacji płacowej.

Raport może również skłonić Fed do dokładniejszego uwzględnienia problemów po stronie podaży, które wpływają na inflację. Według oceny Briana Jacobsena pod koniec miesiąca bardziej prawdopodobne jest utrzymanie stóp bez zmian, a ewentualna podwyżka w grudniu nie jest jego podstawowym scenariuszem. Dane wzmacniają jednak jego przekonanie, że Fed pozostanie na obranej ścieżce w 2026 roku.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.