Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Koncerny naftowe zarobiły 93 mld USD dzięki wojnie z Iranem

Redakcja InwestHub · 16 sierpnia 2026 22:26

Ceny ropy mocno wzrosły w ostatnich miesiącach po niemal całkowitym zamknięciu cieśniny Ormuz. Ten kluczowy szlak handlowy łączy Azję i Europę. Wysokie ceny paliw kopalnych zwiększyły zyski firm naftowych i gazowych na całym świecie, szczególnie w Stanach Zjednoczonych i Europie. Część koncernów zwiększa wydobycie, aby uzupełnić braki na rynku. Niektóre z nich odnotowały rekordowe wyniki w pierwszej połowie roku. Tendencja ta może utrzymać się tak długo, jak długo handel przez Ormuz będzie ograniczony.

Osiem największych firm naftowych osiągnęło łącznie ponad 90 mld USD zysku w okresie od kwietnia do czerwca. Stało się to po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran i wybuchu późniejszej wojny. Decyzja Iranu o zamknięciu cieśniny Ormuz, położonej między Omanem a Iranem i łączącej Zatokę Perską z Zatoką Omańską oraz Morzem Arabskim, doprowadziła do największych w historii rynku zakłóceń w dostawach paliw kopalnych. W lukę podażową weszły niektóre koncerny ze Stanów Zjednoczonych, Europy i Bliskiego Wschodu, a ceny ropy wzrosły. Kilka firm wyszło na tym najlepiej.

Wydarzenia te pokazały również, że świat nadal jest zbyt zależny od paliw kopalnych. W obliczu poważnych niedoborów wiele państw jest gotowych płacić więcej, aby zapewnić sobie dostawy ropy i gazu. Organizacje ekologiczne obawiają się wpływu tej zależności na zmiany klimatu, ponieważ emisje gazów cieplarnianych pozostają wysokie. Brak dywersyfikacji źródeł energii i silne uzależnienie od paliw kopalnych zagrażają także bezpieczeństwu energetycznemu wielu państw.

Oceniane firmy — Aramco, BP, Shell, Equinor, TotalEnergies, Eni, Chevron i ExxonMobil — niemal podwoiły łączne zyski w porównaniu z drugim kwartałem 2025 roku, gdy wyniosły one niecałe 50 mld USD. Wzrost cen ropy podniósł rachunki za energię dla konsumentów na całym świecie, podczas gdy koncerny naftowe nadal czerpały zyski. Odżyła dyskusja o podatku od nadzwyczajnych zysków, czyli dodatkowej daninie nakładanej na firmy zarabiające znacznie więcej niż zwykle. Rządy chcą, aby koncerny płaciły wyższe podatki na dopłaty do rachunków za energię, a organizacje ekologiczne uważają, że dodatkowe wpływy mogłyby pomóc w usuwaniu szkód środowiskowych powodowanych przez działalność naftową.

Pod koniec lutego ropa Brent kosztowała około 68 USD za baryłkę. W maju cena wzrosła do niemal 100 USD za baryłkę. Najbardziej skorzystała na tym saudyjska Aramco. Spółka poinformowała o wzroście kwartalnego zysku netto o 34 proc., do ponad 33 mld USD. Aramco osiągnęła wysokie zyski mimo uszkodzeń infrastruktury w wyniku ataków dronów i pocisków przeprowadzonych przez siły irańskie i Huti. Według bazy Carbon Majors rekordowa sprzedaż ropy sprawiła, że spółka odpowiadała za większe emisje dwutlenku węgla niż jakakolwiek firma w historii.

Brytyjski koncern BP odnotował w drugim kwartale zysk w wysokości 5,73 mld USD. To niemal dwa razy więcej niż w tym samym okresie poprzedniego roku i wynik wyższy od prognoz. BP osiągnęło najwyższy kwartalny zysk netto od trzeciego kwartału 2022 roku. Wyniki wszystkich segmentów spółki w drugim kwartale przekroczyły oczekiwania.

Patrick Galey, odpowiadający za temat paliw kopalnych w międzynarodowej organizacji pozarządowej Global Witness, powiedział: „Ogromne zyski BP są skandalicznym przypomnieniem, kto czerpał korzyści z ludzkiego cierpienia w tym roku. Gdy pożary zagrażają społecznościom na całym świecie, susza się nasila, a koszty energii gwałtownie rosną, zwykłe rodziny płacą cenę za to, że wielkie koncerny naftowe przedkładają majątek akcjonariuszy nad planetę nadającą się do życia”. Dodał: „Nadszedł czas, aby koncerny naftowe zapłaciły za naprawę kryzysu klimatycznego, który napędzają”.

Amerykański koncern Chevron odnotował najwyższy kwartalny zysk od co najmniej sześciu lat. Wynik przekroczył prognozy analityków. Skorygowany zysk Chevronu wyniósł 12 mld USD, z czego 8,2 mld USD pochodziło z działalności wydobywczej. Oznacza to wzrost o 200 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem.

Dyrektor finansowa Chevronu Eimear Bonner powiedziała w wywiadzie: „Mimo utrzymującej się niepewności geopolitycznej i zmienności rynku nadal dostarczamy niezawodną energię, której świat potrzebuje”.

Prezesi koncernów naftowych bronią rekordowych zysków, ale wiele innych osób krytykuje wyniki osiągane w czasie, gdy konsumenci mierzą się z rosnącą inflacją i innymi problemami gospodarczymi. Wysokie ceny ropy skrytykował nawet prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Zaskoczyło to wiele osób, ponieważ Trump konsekwentnie popiera sektor naftowy i gazowy.

3 sierpnia prezydent Trump zarzucił amerykańskim koncernom naftowym ExxonMobil i Chevron, że zarabiają „za dużo” na wysokich cenach ropy. „Zarabiają za dużo z powodu niedoboru. Nie podoba mi się to, a to ja powinienem być ostatnią osobą, która to mówi, bo jestem wielkim zwolennikiem wolnej przedsiębiorczości — nikt większym” — powiedział dziennikarzom w Białym Domu.

Rekordowe zyski firm naftowych i gazowych po wybuchu wojny z Iranem wywołały krytykę ze strony organizacji ekologicznych, konsumentów i polityków. Rządy na całym świecie rozważają wprowadzenie lub podwyższenie podatków od nadzwyczajnych zysków osiąganych przez koncerny.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Surowce energetyczne

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.