Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Ken Griffin zwiększył udział w Johnson & Johnson o 146% – co to oznacza

Redakcja InwestHub · 13 lipca 2026 07:53

Ken Griffin buduje pozycje w spółkach konsekwentnie od lat. W I kwartale 2026 roku zwiększył swój udział w Johnson & Johnson (NYSE: JNJ) o 146%.

Obecnie ma 1 930 976 akcji J&J. To nie jest duża pozycja w jego portfelu — 0,08% — ale to, że spółka jest w portfelu Grifina od 2017 roku, wskazuje, że traktuje ją jako długoterminowego zwycięzcę.

Dlaczego J&J ma pasować ostrożnym inwestorom

Johnson & Johnson jest znane z produktów konsumenckich, ale firma wcześniej wydzieliła tę część biznesu do spółki Kenvue, aby skupić się na dwóch głównych obszarach: farmacji oraz medtechu (technologiach medycznych). To właśnie te segmenty dawały większy potencjał wzrostu, więc J&J przeznacza na nie więcej zasobów.

Widać to w wynikach sprzedaży w ostatnich kwartałach. W najnowszych danych:

  • sprzedaż w „innovative medicine” (innowacyjnej medycynie) wzrosła o 11%,
  • sprzedaż w medtechu zwiększyła się o ponad 7%,
  • łączne przychody na całym świecie wzrosły prawie o 10% i przekroczyły 24 mld USD.

Rozwój nie opiera się na jednym leku

Jednym z argumentów za niskim ryzykiem jest to, że wzrost J&J nie wynika z jednego produktu. Spółka ma 28 platform (obszarów/produktów), które przynoszą co najmniej 1 mld USD rocznie. Firma deklaruje, że chce zwiększać tę liczbę.

Takie rozłożenie przychodów pomaga, gdy któryś lek traci wyłączność, czyli „przepada” ochrona prawna na konkretną technologię lub formułę. J&J pokazało już, że potrafi to równoważyć: blok immunologiczny Stelara w ubiegłym roku odnotował spadek sprzedaży o 41%, ale pozostałe kluczowe leki miały lepsze wyniki, a firma wskazała, że wpływ utraty wyłączności „jest już za nami”. Łącznie sprzedaż w całym roku wzrosła o 6%.

To też biznes „pierwszej potrzeby”. Nawet w trudniejszych warunkach gospodarczych wydatki na leczenie zwykle utrzymują się na względnie stabilnym poziomie.

Johnson & Johnson jest „Dividend King”

Drugi powód, dla którego J&J często trafia do portfeli osób unikających ryzyka, to dywidenda. Spółka jest określana jako Dividend King, czyli zwiększa wypłaty dywidendy akcjonariuszom przez ponad 50 kolejnych lat.

W praktyce oznacza to długą historię podnoszenia dywidend. Dodatkowym wsparciem ma być wysoki poziom wolnych przepływów pieniężnych (free cash flow), które tworzą gotówkę potrzebną do wypłat.

Obecnie J&J wypłaca dywidendę w wysokości 5,36 USD na akcję. Odpowiada to rentowności dywidendy (dywidenda w relacji do ceny akcji) na poziomie 2%. Dla porównania rentowność dywidendy S&P 500 wynosi 1,1%.

Taka konstrukcja — regularna dywidenda i stabilny biznes — sprawia, że inwestorzy mogą traktować J&J jako źródło powtarzalnych wpływów niezależnie od tego, jak zachowuje się rynek i kurs akcji.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.