Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam
Redakcja InwestHub · 2 sierpnia 2026 17:23

Akcje Amazona (AMZN) gwałtownie wzrosły po publikacji wyników kwartalnych. Inwestorzy uznali, że ogromne wydatki spółki na sztuczną inteligencję (AI) zaczynają przynosić wyraźne efekty.

Przed publikacją wyników rynek obawiał się kolejnego kwartału pod znakiem wysokich nakładów inwestycyjnych. Pojawiały się też pytania, czy AWS, czyli chmurowa część Amazona, będzie rozwijać się wystarczająco szybko, aby uzasadnić rozbudowę infrastruktury.

Tym razem sprzedaż usług w chmurze mocno wzrosła, zysk operacyjny się zwiększył, a portfel zakontraktowanych usług osiągnął rekordowy poziom. Jednocześnie przepływy pieniężne Amazona pogorszyły się, ponieważ wydatki na infrastrukturę gwałtownie wzrosły.

W efekcie Amazon pokazał najsilniejsze tempo wzrostu od kilku lat. JPMorgan ponownie ocenił potencjał zysków spółki oraz trwałość cyklu inwestycji w AI. Kluczowe pytanie dotyczy tego, czy AWS zdoła zamienić rosnący popyt na wystarczająco wysokie długoterminowe zyski, które zrekompensują obecny silny odpływ gotówki.

### JPMorgan widzi przełom w AWS, a nie tylko przebicie prognoz wyników

Analityk JPMorgan Doug Anmuth podniósł cenę docelową Amazona z 330 USD do 365 USD. Utrzymał przy tym ocenę „przeważaj” oraz umieścił spółkę na liście najlepszych pomysłów inwestycyjnych banku. Nowa cena docelowa oznacza niemal 34,4% potencjalnego wzrostu względem bieżącego kursu.

Podstawą tej oceny jest bardzo szybki wzrost przychodów Amazona. Łączna sprzedaż spółki zwiększyła się o 20%, co było najszybszym tempem od 20 kwartałów. Przychody AWS wzrosły o 37%, czyli najszybciej od 18 kwartałów.

Portfel zamówień AWS osiągnął 496 mld USD. Wzrósł o 36% w ujęciu kwartalnym i był niemal 2,5 raza większy niż rok wcześniej. Daje to większą widoczność przyszłych przychodów z usług chmurowych.

Działalność AWS związana z AI i własnymi układami scalonymi, w tym procesorem Graviton, osiągnęła roczne tempo sprzedaży na poziomie 25 mld USD. Rosła przy tym w tempie trzycyfrowym.

Zysk operacyjny AWS wzrósł o 64%, do 16,6 mld USD. Marża operacyjna, czyli część przychodów pozostająca po odjęciu kosztów działalności, zwiększyła się do 39,4%. AWS odpowiadał za niemal 61% skonsolidowanego zysku operacyjnego Amazona, mimo że generował jedną piątą przychodów całej grupy.

Tempo wzrostu AWS nadal było jednak najwolniejsze wśród największych dostawców chmury. Microsoft Azure i inne usługi chmurowe rosły o 43%, a Google Cloud o 82%.

JPMorgan uznał, że Amazon pokazuje konkretne dowody na silny popyt związany z AI, zamiast jedynie składać obietnice. Bank przyjął dla prognozowanych zysków Amazona za 2027 rok mnożnik na poziomie 32. Aby uzasadnić cenę docelową 365 USD, konieczne byłoby podniesienie wcześniejszej prognozy zysku na akcję o co najmniej 10%, do 11,41 USD.

### Jak wzrosły akcje Amazona po wynikach?

Amazon opublikował wyniki za drugi kwartał po zamknięciu sesji 30 lipca. Następnego dnia akcje spółki wzrosły o 15,3% i zakończyły sesję na poziomie 271,58 USD. Był to największy jednodniowy wzrost kursu Amazona od 2012 roku.

Rynkowa wartość spółki zwiększyła się po tej zwyżce o około 388 mld USD, a kapitalizacja Amazona sięgnęła 2,95 bln USD.

W ciągu tygodnia akcje Amazona zyskały 17%, a w ciągu miesiąca 14%. W tym samym czasie indeks S&P 500 wzrósł odpowiednio o 1% i spadł o 0,1%. Od początku roku akcje Amazona zyskały 18%, podczas gdy S&P 500 wzrósł o 9,4%.

### Prognozy Amazona pozostawiają niedosyt

Prognozy zarządu na przyszłość były mniej imponujące niż same wyniki. Amazon oczekuje, że w trzecim kwartale osiągnie od 197 mld USD do 202 mld USD przychodów, co oznacza wzrost o 9–12%. Zysk operacyjny ma wynieść od 22,5 mld USD do 26,5 mld USD.

Na porównanie wpływa jednak termin Prime Day, który w tym roku przypadł na drugi kwartał. Amazon podał, że po wyeliminowaniu wpływu różnic w terminie tego wydarzenia wzrost w trzecim kwartale byłby o niemal 4 punkty procentowe wyższy.

Większym wyzwaniem pozostają nakłady inwestycyjne, czyli wydatki na rozwój infrastruktury i majątku trwałego. Amazon podniósł prognozę nakładów inwestycyjnych na 2026 rok z 200 mld USD do niemal 220 mld USD. Powodem są wyższe koszty pamięci komputerowej.

Dyrektor generalny Andy Jassy powiedział, że nawet przy wydatkach na poziomie około 220 mld USD Amazon będzie miał ograniczenia mocy obliczeniowych.

„Wyższy koszt pamięci podnosi tę kwotę względem naszej wcześniejszej prognozy wynoszącej około 200 mld USD. Nawet przy takiej kwocie nadal nie będziemy mieć wystarczającej mocy, aby zaspokoić cały popyt w 2026 roku. Uważam, że ta sytuacja będzie również występować w 2027 roku” — powiedział Jassy.

Wysokie wydatki sprawiły, że wolne przepływy pieniężne z ostatnich 12 miesięcy zmieniły się z dodatnich 18,2 mld USD rok wcześniej w odpływ na poziomie 7,6 mld USD.

Amazon powiązał tę zmianę ze wzrostem o 66,1 mld USD rok do roku wydatków na zakup nieruchomości i wyposażenia, po odjęciu wpływów oraz zachęt inwestycyjnych.

Przepływy pieniężne z działalności operacyjnej pozostały mocne i wzrosły o 33%, do 161,4 mld USD. Wydatki na infrastrukturę pochłonęły jednak znacznie więcej gotówki, niż działalność wygenerowała po uwzględnieniu nakładów inwestycyjnych.

JPMorgan ocenia, że deficyt przepływów pieniężnych jest przede wszystkim efektem przesunięcia w czasie, a nie błędu po stronie technologicznego giganta. Spółka potrzebuje około dwóch lat od rozpoczęcia budowy centrum danych do momentu, w którym zaczyna ono generować przychody. Andy Jassy powiedział, że takie obiekty działają przez około 30 lat. Serwery wykorzystywane do AI mogą natomiast zwrócić koszt zakupu w czasie krótszym niż trzy lata, a następnie nadal generować zyski.

Aby ten scenariusz się potwierdził, zakontraktowany popyt musi odpowiednio szybko przełożyć się na sprzedaż. Wtedy wzrost AWS i zyski operacyjne mogłyby zrekompensować wyższe koszty amortyzacji, czyli stopniowego rozliczania wartości infrastruktury.

### Ceny docelowe Amazona po publikacji wyników

Większość firm z Wall Street pozostała pozytywnie nastawiona do akcji Amazona po wynikach. Analitycy zwracali uwagę przede wszystkim na przyspieszenie wzrostu AWS.

Goldman Sachs uznał, że Amazon zasługuje na znacznie wyższą wycenę, a nie tylko na podniesienie prognoz zysków. Bank of America zachował większą ostrożność i oczekuje dodatkowych dowodów na to, że Amazon potrafi przełożyć ogromne wydatki na AI na silne i trwałe przepływy pieniężne.

  • Goldman Sachs: 375 USD, wcześniej 335 USD, z oceną „kupuj”. Bank wskazał na szybszy wzrost AWS, popyt związany z AI i poprawę dynamiki przychodów z reklam, co wzmacnia perspektywy zysków Amazona.
  • Truist Securities: 350 USD, wcześniej 320 USD, z oceną „kupuj”. Analitycy podkreślili większą pewność co do wzrostu chmury i popytu na infrastrukturę AI.
  • Morgan Stanley: 335 USD, wcześniej 330 USD, z oceną „przeważaj”. Podstawą decyzji były przyspieszenie wzrostu AWS, lepsze wyniki na poziomie zysku oraz poprawa portfela zamówień.
  • RBC Capital: 330 USD, wcześniej 320 USD, z oceną „powyżej rynku”. Bank zwrócił uwagę na przyspieszenie wzrostu AWS po zakończeniu kwartału.
  • Bank of America: 320 USD, wcześniej 310 USD, z oceną „kupuj”. Bank wskazał, że działalność chmurowa Amazona wyraźnie przekroczyła oczekiwania.
  • Konsensus Wall Street: 320,18 USD, co oznacza 17,9% potencjalnego wzrostu.

### Wnioski dla inwestorów w akcje Amazona

Inwestorzy nastawieni pozytywnie do Amazona przekonują, by odrzucić szum związany z problemami z przepływami pieniężnymi i skupić się na wartości ekonomicznej tworzonej przez AI.

Argument ten ma uzasadnienie, ponieważ — szczególnie w przypadku AWS — nie wygląda na to, by spółka inwestowała defensywnie, próbując chronić gasnący biznes chmurowy. Przeciwnie, inwestuje w popyt, który już przekracza dostępną moc infrastruktury.

Nie oznacza to jednak, że inwestorzy powinni traktować wzrost po publikacji wyników jako dowód na to, że cykl wysokich nakładów inwestycyjnych przestał wiązać się z ryzykiem.

Najważniejsze wskaźniki do obserwowania to tempo wzrostu AWS, marże operacyjne segmentu chmurowego, przełożenie portfela zamówień na przychody oraz kierunek zmian wolnych przepływów pieniężnych.

Istotne będzie również to, czy własne układy Amazona obniżą koszty obliczeń, czy klienci korzystający z AI zwiększą wykorzystanie usług po początkowym wdrożeniu oraz czy zarząd zdoła z czasem zmniejszyć nakłady inwestycyjne jako odsetek przychodów.

Dlatego inwestorzy posiadający akcje Amazona nie powinni być może kupować ich za wszelką cenę po gwałtownym wzroście po publikacji wyników. Osoby chcące postawić na technologicznego giganta powinny prawdopodobnie poczekać na lepszy moment wejścia.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.