25 sierpnia JOYY Inc. (NASDAQ: JOYY) opublikowała wyniki za drugi kwartał, pokazujące wyraźną zmianę profilu działalności. Przychody netto wzrosły o 16,3% rok do roku, do 590,8 mln USD. Zysk operacyjny według zasad non-GAAP, czyli po wyłączeniu wybranych pozycji księgowych, zwiększył się o 28,2%, do 49,1 mln USD. Był to jeden z najszybszych okresów łącznego wzrostu spółki od kilku lat.
Wzrost nie zależał już od jednego segmentu. Jednocześnie zwiększyły się przychody z rozrywki społecznościowej, reklamy i handlu elektronicznego. Zarząd oczekuje, że do 2028 roku działalność niezwiązana z transmisjami na żywo będzie odpowiadać za niemal połowę przychodów całej grupy.
Trzy segmenty rozwijają się jednocześnie
BIGO Ads wygenerował w kwartale 133,7 mln USD przychodów, o 53,1% więcej niż rok wcześniej. Tempo wzrostu przyspieszało, zamiast się stabilizować. Działalność BIGO Audience Network, czyli sieci reklamowej obsługującej reklamy zewnętrznych klientów, zwiększyła przychody o 74,1% rok do roku. Popyt na reklamy internetowe, napędzany głównie przez klientów pozyskujących potencjalnych klientów oraz firmy z sektora handlu elektronicznego, wzrósł o 91,7%.
Wydatki na reklamy w aplikacjach zwiększyły się o 70,6%, a sieć deweloperska obsługująca te reklamy zwiększyła liczbę przetwarzanych zapytań o 37,7%. Zarząd chce osiągnąć 1 mld USD przychodów z Audience Network w ciągu trzech lat. Za główny sposób realizacji tego celu uznaje poprawę efektywności algorytmów, a nie zwiększanie zatrudnienia.
Podstawowa działalność związana z transmisjami na żywo, przez lata uznawana za tradycyjny segment spółki, również się odbudowuje. Przychody z transmisji na żywo wzrosły o 7,3% rok do roku, a liczba płacących użytkowników zwiększyła się o 3,9%. Średni przychód na płacącego użytkownika ponownie wzrósł — o 2,4%.
Średnia dzienna liczba aktywnych streamerów w Bigo Live zwiększyła się o 4,4% w porównaniu z poprzednim kwartałem. Przychody z nowszej linii produktów głosowych wzrosły o ponad 400% rok do roku.
Shopline, czyli ramię spółki odpowiedzialne za handel elektroniczny, osiągnął 34,4 mln USD przychodów, o 28,6% więcej niż rok wcześniej. Przychody z obsługi sprzedawców prowadzących sprzedaż transgraniczną wzrosły o 73,5%. W pierwszej połowie 2026 roku liczba wyświetleń stron pochodzących z kanałów wykorzystujących sztuczną inteligencję wzrosła niemal 15-krotnie, a liczba zamówień z tych kanałów zwiększyła się ponad 35-krotnie.
Rozwój działalności nie odbył się kosztem bilansu. Na 30 czerwca 2026 roku JOYY miała 3,06 mld USD gotówki netto, czyli środków pieniężnych po odjęciu zadłużenia. Do 21 sierpnia spółka zwróciła akcjonariuszom w tym roku 359 mln USD: 216 mln USD przeznaczyła na skup akcji własnych, a 142 mln USD na dywidendy.
Zarząd podniósł cel dotyczący całorocznego wzrostu zysku operacyjnego non-GAAP do około 20%. Wcześniej zakładał wzrost o kilkanaście procent.
Wpływ kursów walut i presja na marże
Na rentowność w kwartale negatywnie wpłynęły kursy walut. Alex Liu, wiceprezes ds. finansowych, poinformował, że osłabienie dolara amerykańskiego spowodowało w samym drugim kwartale niezrealizowaną stratę walutową w wysokości 14 mln USD. Była to strata wynikająca ze zmiany kursów, która nie została jeszcze zrealizowana w gotówce. Do tego doszły straty zaksięgowane wcześniej w tym roku. Liu oczekuje, że podobna tendencja utrzyma się także w trzecim kwartale.
Po wyłączeniu tego wpływu zysk netto non-GAAP wyniósłby 77 mln USD zamiast faktycznie wykazanych 63 mln USD. Różnica wyniosła więc 14 mln USD.
Marże, czyli udział zysku w przychodach, również zmieniły się w niekorzystny sposób. Marża brutto całej grupy pozostała na poziomie 34,1%, ale ten wynik ukrywał spadki w poszczególnych segmentach.
Marża BIGO Ads obniżyła się, ponieważ reklamy sprzedawane za pośrednictwem zewnętrznych podmiotów stanowiły większą część działalności. Mają one niższą marżę niż reklamy sprzedawane bezpośrednio przez spółkę. Spadła również marża Shopline. Dyrektor generalny Ting Li wyjaśnił, że usługi dodatkowe, takie jak płatności i marketing, mają niższą marżę brutto niż przychody z abonamentów, mimo że rosną szybciej.
Wątpliwości budzi także tempo dalszego wzrostu. Po mocnej pierwszej połowie roku prognozy zarządu na trzeci kwartał wskazują na umiarkowany, jednocyfrowy wzrost rok do roku w segmencie rozrywki społecznościowej. Segment ten nadal odpowiada za większość przychodów. Działalność reklamowa i handel elektroniczny szybko rosną, ale ich baza jest mniejsza. Potrzeba jeszcze kilku kwartałów, aby osiągnęły skalę wystarczającą do zrekompensowania ewentualnego spowolnienia podstawowej działalności.
Jak rynek wycenia akcje JOYY
Liczba funduszy hedgingowych posiadających akcje JOYY spadła w ostatnim kwartale z 30 do 28. To niewielkie wycofanie, a nie masowa ucieczka inwestorów.
Krótkie pozycje obejmują 6,33% akcji w wolnym obrocie, czyli akcji dostępnych do handlu. Wskazuje to na obecność inwestorów zakładających spadek kursu, ale nie na sytuację, w której takich pozycji byłoby wyjątkowo dużo.
1 września akcje były wyceniane przy wskaźniku ceny do prognozowanych zysków wynoszącym 9,78. Taka wycena zakłada, że niewiele z dalszego wzrostu działalności reklamowej i handlu elektronicznego zostanie utrzymane. Niska wycena współistnieje więc ze spadkiem udziału inwestorów instytucjonalnych oraz umiarkowanym sceptycyzmem inwestorów zajmujących krótkie pozycje.
Perspektywy dalszego wzrostu
JOYY nie jest już spółką zależną od jednego źródła wzrostu. Reklama i handel elektroniczny rozwijają się na tyle szybko, że mogą znacząco zmienić strukturę przychodów do 2028 roku. Jednocześnie podstawowa działalność związana z transmisjami na żywo ustabilizowała się, zamiast dalej się kurczyć. Utrzymanie tego tempa będzie wymagało dalszego rozwoju BIGO Ads i Shopline oraz ograniczenia wpływu strat walutowych na zysk netto.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.