Johnson & Johnson (JNJ): szefowa sprzedaży zmniejsza zaangażowanie, a spółka rośnie
Vanessa Broadhurst, pełniąca funkcję EVP of Global Corporate Affairs w Johnson & Johnson (NYSE: JNJ), sprzedała 23 054 akcje 20 lipca. Wartość transakcji wyniosła blisko 5,8 mln USD.
To była sprzedaż około 50% jej dotychczasowego pakietu. Akcje J&J wzrosły dotychczas w tym roku o 27%.
Spółka pracuje nad przebudową portfela, aby oprzeć wzrost bardziej na obszarach o wyższej dynamice. W 2023 r. wydzielono jednostkę zajmującą się zdrowiem konsumentów, a następnie rozdzielono działalność ortopedyczną do DePuy Synthes.
Zarząd zapowiada 6% wzrostu sprzedaży operacyjnej w 2026 r., a do końca dekady firma celuje w dwucyfrowy wzrost przychodów.
Ten wzrost ma opierać się na szerokiej farmaceutycznej „rurze” rozwoju leków (pipeline), czyli portfelu produktów w trakcie badań i przygotowania do wprowadzenia. Wśród niej są Tremfya i Icotyde na łuszczycę oraz chorobę Leśniowskiego-Crohna, Spravato na lekooporną depresję, Darzalex, Tecvayli i Talvey na szpiczaka, a także Rybrevant na raka płuca. Spółka wskazuje też na OTTAVA – robota chirurgicznego do zabiegów tkanek miękkich – który przechodzi przez proces przeglądu w FDA.
Johnson & Johnson należy do tylko dwóch spółek z USA, które wciąż utrzymują ocenę kredytową AAA. Firma generuje też około 20 mld USD wolnych przepływów pieniężnych rocznie, co ma pozwalać finansować zarówno dywidendę, jak i dalsze reinwestowanie.
Ostatnie wyniki wspierają część tej optymistycznej narracji. Przychody wzrosły o 6,6% rok do roku (YoY), a segment onkologiczny zwiększył sprzedaż o 17,3%. Rozwój napędzał Darzalex – produkt urósł do blisko 18% i pozostał największą pozycją w ofercie firmy.
Carvykti zwiększył sprzedaż o 49,7%. Tremfya zanotowała wzrost o 72,5% i w tym czasie przejmowała udziały konkurencyjnym terapiom. Zarząd podniósł roczną prognozę skorygowanego zysku na akcję (EPS).
Nie wszystkie obszary rozwijają się równie dynamicznie. Stelara – starszy blockbuster J&J z działu immunologii – spadła rok do roku, ponieważ konkurencja ze strony leków biopodobnych (biosimilar) ogranicza sprzedaż, mimo że nadal zanotowała 12,8% wzrostu sekwencyjnie.
Imbruvica, lek na nowotwory krwi, obniżył sprzedaż o 18,5% pod presją konkurencji ze strony nowszych inhibitorów BTK.
Rybrevant i Lazcluze (w połączeniu) na rynku raka płuca rosną znacznie wolniej niż wcześniejsze projekcje J&J zakładające dla nich szczytowe sprzedaże na poziomie ponad 5 mld USD w 2030 r.
Na wycenę wpływa też kilka czynników. Akcje J&J są notowane przy forward C/Z w okolicach 21–22x, czyli mniej więcej o 10% powyżej mediany dla sektora. Rentowność dywidendy wynosi w okolicach 2,2%, co jest nisko w porównaniu z tym, jak zwykle postrzega się spółki nastawione na dochód. Inwestorzy dopłacają za historię wzrostu, zamiast kupować ją „taniej” pod dywidendę.
W liście inwestorskim funduszu Guinness Global Equity Income Fund za Q1 2026 wskazano, że Johnson & Johnson (NYSE: JNJ) było najlepiej radzącą sobie pozycją funduszu w pierwszym kwartale 2026 r. Kurs spółki wzrósł wtedy o 18,7%.
Fundusz podkreślił, że rosnące zaufanie rynku wynikało z przekonania, iż firma skutecznie uzupełnia przychody po leku Stelara – leku, który w szczytowym okresie odpowiadał za ponad 10% sprzedaży – ale „utrata wyłączności” doprowadziła do wielu wprowadzeń leków biopodobnych w 2025 r.
Dyskusje o JNJ na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.