Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

John Ternus rozpoczyna nową erę w Apple. Czy urządzenia uratują spółkę w epoce AI?

Redakcja InwestHub · 2 września 2026 13:46

1 września John Ternus formalnie objął stanowisko dyrektora generalnego Apple (NASDAQ: AAPL), zastępując Tima Cooka. Dotychczasowy szef działu sprzętu Apple ma za sobą 25 lat pracy przy rozwoju produktów. Przejmuje spółkę o wartości 4,75 bln USD, której przychody ze sprzedaży sprzętu osiągają rekordowe poziomy, podczas gdy cała branża technologiczna reorganizuje się wokół generatywnej sztucznej inteligencji.

Zmiana na stanowisku prezesa nastąpiła w okresie dobrej koniunktury dla akcji Apple. 1 września kurs zamknął się na poziomie 325,13 USD, co oznacza wzrost o 19,92% od początku roku i o 40,58% w ciągu 12 miesięcy. Mark Gurman z Bloomberg porównał tę sukcesję do „sytuacji w stylu Andy’ego Jassy’ego i Jeffa Bezosa”. Tim Cook ma pozostać doradcą spółki do 2028 lub 2029 roku i zajmować się relacjami z władzami, podczas gdy Ternus będzie odpowiadał za bieżące zarządzanie firmą.

Sprzęt nadal napędza wyniki

Dotychczasowy obszar odpowiedzialności Ternusa pozostaje głównym silnikiem wzrostu Apple. Przychody w III kwartale roku obrotowego 2026 wyniosły 109,4 mld USD, czyli o 16% więcej niż rok wcześniej. Przychody ze sprzedaży iPhone’ów sięgnęły 54,3 mld USD, co oznacza wzrost o 22%, a przychody ze sprzedaży komputerów Mac zwiększyły się o 29%.

Zysk na akcję wyniósł 2,02 USD i przebił konsensus analityków o 6,80%. Apple odnotowało tym samym dziewiąty kwartał z rzędu, w którym wynik przewyższył oczekiwania. Cook określił ten okres jako „najlepszy kwartał czerwcowy w naszej historii”.

Usługi, czyli segment rozwijany za kadencji Cooka, przyniosły 30,7 mld USD przy marży brutto na poziomie 75,6%. Przychody z płatnych subskrypcji przekroczyły 1,5 mld USD. Powtarzalny strumień przychodów pomaga uzasadnić 42-krotny wskaźnik ceny do zysku Apple.

Sztuczna inteligencja najważniejszym testem dla Ternusa

Odpowiedzią Apple na rozwiązania ChatGPT i Gemini ma być Siri AI, zaprezentowana podczas WWDC26. Cook opisał ją jako „całkowicie przeprojektowaną wersję Siri — niezwykle zaawansowaną, głęboko spersonalizowaną i płynnie zintegrowaną ze wszystkimi naszymi platformami”.

W III kwartale wydatki Apple na badania i rozwój wzrosły do 11,73 mld USD. Koszty operacyjne zwiększyły się o 23% rok do roku w związku z inwestycjami w sztuczną inteligencję.

Apple zarabia na sprzęcie i dotąd nie pokazało, że potrafi wprowadzić produkty AI, za które klienci będą chcieli płacić osobno. Najważniejszym sposobem na monetyzację sztucznej inteligencji może więc być wbudowanie jej w sprzęt, oprogramowanie i usługi, za które użytkownicy są gotowi płacić.

Jak ujął to Gurman: „Apple to firma, która zarabia na sprzęcie. Nie pokazała, że potrafi wprowadzić produkty AI, za które klienci będą chcieli płacić osobno… Jak spółka będzie zarabiać? Wbudowując AI w sam rdzeń funkcji sprzętu, oprogramowania i usług, za które użytkownicy są gotowi płacić”. Oznaczałoby to zarabianie na AI przede wszystkim za pośrednictwem urządzeń Apple.

Nowy prezes mierzy się z kilkoma problemami

Przed Ternusem stoją jednak konkretne wyzwania. Cook ostrzegł przed „powodzią stulecia w cenach pamięci”, która podniesie koszty w kwartale kończącym się we wrześniu. Ograniczenia w dostawach mogą się pogłębiać.

Wprowadzenie Siri AI na rynek Unii Europejskiej pozostaje zablokowane przez akt o rynkach cyfrowych (Digital Markets Act). Z kolei zgoda na wdrożenie rozwiązania w Chinach obejmuje wyłącznie początkowe funkcje Apple Intelligence.

W dniu zmiany na stanowisku prezesa nastroje użytkowników Reddita miały neutralny poziom 42 punktów. Neutralny odczyt pokazał również zagregowany wskaźnik Polymarket, który wyniósł 50,11.

Zapytany o konkurencję na rynku urządzeń wykorzystujących sztuczną inteligencję, Ternus odpowiedział krótko: „Wszystko, co dzieje się w tej przestrzeni, otwiera przed nami ogromne możliwości. Jesteśmy mocno skoncentrowani na naszych planach i bardzo się nimi ekscytujemy”.

Apple dysponuje 147 mld USD gotówki, zobowiązało się do inwestycji w Stanach Zjednoczonych o wartości 600 mld USD i zawarło z Broadcom umowę dotyczącą układów scalonych o wartości 30 mld USD. Ternus ma więc do dyspozycji znaczne zasoby, ale pytanie, czy same urządzenia wystarczą, by przeprowadzić Apple przez erę sztucznej inteligencji, pozostaje otwarte.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.