Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Jamie Dimon nie odchodzi, ale reorganizacja w JPMorgan wskazuje potencjalnych następców na CEO

Redakcja InwestHub · 28 czerwca 2026 01:03

JPMorgan utrzymał kierownictwo na poziomie, który dodatkowo ograniczył grono potencjalnych następców Jamie’ego Dimona. Bank przygotował też nowy plan sukcesji po znaczącej reorganizacji na szczycie zarządu.

W czwartek JPMorgan poinformował o promocji „insiderów” Douga Petno i Troy’a Rohrbaugha na współprezesów. Stało się to po przejściu na emeryturę Marianne Lake, jednej z kluczowych postaci w banku.

Dimon powiedział, że rada awansowała Douga i Troy’a na współprezesów, bo ma do nich zaufanie. Wskazał też ich silne wyniki biznesowe, wieloletnie doświadczenie oraz zaangażowanie w podejmowanie właściwych decyzji.

Według informacji z rynku kadencja Dimona ma zostać przedłużona co najmniej o trzy kolejne lata.

W nowej strukturze Troy Rohrbaugh ma odpowiadać za bankowość detaliczną dla konsumentów i działalność społecznościową. Zastąpi on Marianne Lake w roli odpowiedzialnej za ten segment.

Doug Petno ma przejąć stanowisko CEO w bankowości komercyjnej i inwestycyjnej. Petno i Rohrbaugh wcześniej pełnili funkcje współ-CEO tego obszaru: bankowości komercyjnej i inwestycyjnej.

W ramach promocji JPMorgan przyznał Dougowi Petno i Troy’owi Rohrbaughowi premie retencyjne w wysokości 30 mln USD dla każdego z nich.

Dodatkowo Chief Operating Officer Jennifer Piepszak oraz szefowa działu Asset & Wealth Management Mary Erdoes otrzymały po 20 mln USD.

To są odrębne nagrody poza zwykłym rocznym wynagrodzeniem. Premie mają być wypłacane po trzech latach, ale tylko jeśli JPMorgan osiągnie średni 12% zwrotu z tangible common equity (zyskowność kapitału własnego „materialnego” liczonego dla akcjonariuszy) w latach 2026–2028. Wymagane jest też, aby menedżerowie pozostali zatrudnieni przez cały ten okres.

Analityk Wells Fargo Mike Mayo wskazał, że nie wyklucza roli Piepszak ani CFO Jeremy’ego Barnuma. Nie wykluczył też kandydata zewnętrznego, mimo że Piepszak wcześniej wycofała się z rozważań.

Reorganizacja zarządu pojawiła się dzień po tym, jak JPMorgan podniósł kwartalną dywidendę do 1,65 USD na akcję z 1,50 USD, począwszy od trzeciego kwartału. Bank zatwierdził też nowy program skupu akcji o wartości 50 mld USD, który ma zacząć obowiązywać 1 lipca.

Dimon ocenił, że te decyzje wynikają z mocnej pozycji kapitałowej banku, dobrej płynności oraz możliwości dalszego wspierania klientów i lokalnych społeczności.

Dimon przez dwie dekady przekształcił JPMorgan w największy bank w USA pod względem aktywów oraz w jednego z najbardziej wartościowych kredytodawców na świecie.

Przez lata żartował, że emerytura jest „zawsze pięć lat dalej”. W 2024 roku dał jednak do zrozumienia, że jego odejście jest bliżej, co ponownie uruchomiło spekulacje o sukcesji.

Nawet po tym, jak prezydent Donald Trump w swojej drugiej kadencji zmienił zdanie i nie zaproponował Dimonowi roli sekretarza skarbu, Dimon odsunął tę kwestię na bok. Powiedział, że cieszy go stanowisko CEO JPMorgan i zamierza nadal je pełnić.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Dywidendy i akcje

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.