Interactive Brokers (IBKR) może być o ok. 1% przewyższony po ekspansji do Korei Południowej
Interactive Brokers Group (IBKR) przez ostatnie pięć lat zwrócił akcjonariuszom około 511,7%. To sprawia, że coraz ważniejsze staje się pytanie, czy obecna cena nadal daje przestrzeń na atrakcyjne zwroty w przyszłości.
Spółka korzysta na rozszerzaniu globalnego dostępu do rynków, w tym na dostępie do koreańskich papierów wartościowych. Takie działania mogą wspierać optymistyczne założenia dotyczące wzrostu. Jednocześnie jakiekolwiek wyhamowanie aktywności klientów lub wolumenów obrotu mogłoby ograniczyć to, ile inwestorzy są gotowi płacić za akcje.
Wyceny rynkowe i modelowe dają obecnie mieszany obraz. W modelu nadwyżkowych zwrotów (Excess Returns) kurs wygląda na bliski uczciwej wyceny, ale na podstawie mnożników wycena może być postrzegana jako „droższa”. Sprawdzenie na szerszym zestawie kryteriów wskazuje, że IBKR nie jest wyraźną okazją w większości klasycznych miar.
Nadwyżkowe zwroty: gdzie znajduje się IBKR?
Model nadwyżkowych zwrotów ocenia, ile zysków spółka potrafi wygenerować z kapitału własnego ponad wymagany zwrot dla akcjonariuszy. W tym ujęciu wartość księgowa wynosi 12,54 USD na akcję. Spółka ma też „stałą siłę zarobkową” na poziomie około 6,19 USD na akcję oraz średni zwrot z kapitału własnego (ROE) na poziomie 19,85%, przy koszcie kapitału własnego 2,88 USD na akcję.
Na tej podstawie model wylicza nadwyżkowy zwrot w wysokości 3,31 USD na akcję oraz stabilną wartość księgową oszacowaną na 31,17 USD na akcję. W rezultacie wartość wewnętrzna (intrinsic value) to około 89,45 USD.
Ponieważ kurs akcji jest wyceniany na około 1,2% powyżej tej wartości wewnętrznej, IBKR wygląda na raczej „uczciwie wyceniony” (fairly valued), a nie na oczywiście tanią spółkę ani na wycenę ewidentnie oderwaną od modelu. Takie ustawienie może wynikać z tego, że integracja platformy Nextrade w Korei Południowej już wspierała wzrost liczby rachunków i mocny ruch kursu akcji.
W ujęciu nadwyżkowych zwrotów akcje IBKR wyglądają na uczciwie wycenione, z niewielką premią do wartości wewnętrznej.
Wskaźnik P/E: czy rynek płaci za dużo?
W wycenie na podstawie wskaźnika P/E (cena do zysku) istotne jest to, jak bardzo cena akcji wyprzedza aktualne zyski. IBKR handluje przy P/E = 38,9x. Dla porównania średnia dla grona spółek porównywalnych wynosi 25,2x, a dla całej branży capital markets 39,6x.
To oznacza, że mnożnik zysku jest wyraźnie wyższy niż u bliższych konkurentów, choć pozostaje w pobliżu szerzej rozumianego sektora. Jednocześnie szacunek „uczciwego” P/E w modelu to 22,3x, co sugeruje, że przy aktualnym kursie IBKR jest przewartościowany.
Bieżące P/E 38,9x jest więc wyraźnie ponad poziom, który wynikałby z tego podejścia. Duża część tej premii może wynikać z entuzjazmu wokół integracji Nextrade oraz z rosnącego dostępu do południowokoreańskich rynków.
Co musiałoby się wydarzyć, by uzasadnić dzisiejszą cenę?
Kluczowe pytanie sprowadza się do tego, czy wyniki i historia wzrostu IBKR będą w stanie podtrzymać wysokie oczekiwania już wbudowane w mnożniki. Inwestorzy muszą utrzymywać przekonanie, że aktywność klientów i wolumeny obrotu pozwolą spółce dowozić zyski w tempie, które usprawiedliwia płacenie „pełnej ceny” za akcje.
W praktyce to, czy IBKR będzie wyglądał na bardziej atrakcyjnego albo mniej, może zmieniać się dość szybko — zależnie od tego, jak spółka realizuje wzrost po ekspansji na nowe rynki oraz czy tempo aktywności klientów nie zwolni.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.