Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Akcje Intela (INTC) rosną po rekordach indeksu i premierze AI w branży

Redakcja InwestHub · 23 czerwca 2026 09:11

Akcje Intela (NASDAQ: INTC) zwyżkowały o 5,3% w sesji popołudniowej. W tym czasie Philadelphia Semiconductor Index ustanowił nowy, rekordowy poziom, choć szerszy Nasdaq tracił.

Głównym impulsem był też kolejny krok NVIDIA w obszarze infrastruktury obliczeń dla AI. Podczas ISC High Performance 2026 w Hamburgu firma zaprezentowała platformę Vera Rubin, przedstawianą jako rozwiązanie dla „world-class supercomputers for science”. NVIDIA deklaruje, że system zapewnia ponad 7 exaflops wydajności AI, 5 petaflops natywnego obliczania FP64 oraz do 144 GPU w jednej szafie (rack). Platforma ma następować po generacji Blackwell Ultra.

Wraz z premierą NVIDIA wskazała partnerów system-instalacyjnych (Bull, Dell, GIGABYTE, HPE oraz Supermicro), którzy mają wprowadzać na rynek wdrożenia Vera Rubin NVL4. To właśnie spółki z tego segmentu najmocniej reagowały na rynku.

Super Micro zwyżkował w przedziale 11–16% po przedstawieniu planu wykorzystującego chłodzenie cieczą i skalowanie do 1.152 akceleratorów Rubin w jednej jednostce. Dell rósł o około 5%, a jego serwer PowerEdge XE8812 ma zasilać superkomputer Doudna – kolejną flagową maszynę Departamentu Energii USA w Lawrence Berkeley National Laboratory.

Do tego doszedł drugi czynnik napędzający notowania pamięci i półprzewodników. Micron rósł o blisko 5% przed publikacją wyników w późniejszym tygodniu, kontynuując serię wzrostów, która w ujęciu rocznym wyniosła blisko 300%. Wsparciem były podwyżki wycen przez analityków, w tym Needham do 1.550 USD i Bernstein do 1.300 USD, które traktowały raport jako kluczową próbę popytu na pamięć wykorzystywaną w AI. Rósł także SanDisk (+4%), a Intel dodawał 3,8%, kontynuując wcześniejszą reakcję po wiadomościach sprzed tygodnia o Trump-Apple dotyczącym wytwarzania chipów w USA.

Na uwagę zasługiwała też struktura ruchu w notowaniach. NVIDIA pozostawała w okolicach zera albo lekko na minusie, a Nasdaq spadał m.in. pod presją: Alphabet tracił 5,6%, a Microsoft 1,4%, w reakcji na obawy regulacyjne i ryzyka zakłóceń w oprogramowaniu. Zamiast szerokiego rajdu, rynek wyglądał na mocno selektywny – inwestorzy premiowali firmy budujące elementy infrastruktury dla AI, a jednocześnie sprzedawali spółki software’owe i platformowe, które mogą być narażone na wpływ AI.

Na koniec dnia akcje Intela zamknęły się na 140,78 USD, czyli o 5,3% wyżej niż dzień wcześniej.

Wolumen i zmienność pokazują, że dzisiejszy ruch nie musi oznaczać zmiany całej oceny fundamentalnej. Kurs Intela jest bowiem bardzo zmienny – w ostatnim roku odnotował 52 ruchy większe niż 5%. Rynek uznał więc tę informację za istotną, ale niekoniecznie jako impuls, który od razu przedefiniuje perspektywy biznesu.

Dla kontekstu wcześniejsza duża zwyżka Intela miała miejsce 4 dni temu, gdy kurs wzrósł o 10,4% po tym, jak prezydent Donald Trump opublikował na Truth Social wpis, że „Apple zgodziło się współpracować z Intel’em przy projektowaniu i budowie swoich chipów w Ameryce”. Spółka od lat, wydając dziesiątki miliardów dolarów, próbuje przejść z roli producenta produktów własnych na model kontraktowego wytwarzania, konkurując z TSMC. W tym planie największą niewiadomą pozostaje tempo i jakość wdrożeń.

Rynek mocno obserwuje możliwe pozyskanie Apple jako zewnętrznego klienta – to jeden z najbardziej pożądanych kontrahentów na rynku półprzewodników. Wpis Trumpa, przedstawiany jako zwycięstwo w zakresie krajowego wytwarzania, jest sygnałem, że relacja przynajmniej weszła w etap publicznego potwierdzenia przez polityka. Jednocześnie ani Apple, ani Intel nie potwierdziły tej współpracy w oficjalnym komunikacie.

Kluczowym testem nadal pozostaje wydajność produkcyjna (yield): fabryki Intela muszą wiarygodnie wytwarzać zaawansowane węzły technologiczne, których wymagają chipy Apple w skali komercyjnej. Wsparcie ze strony rządu ma znaczenie – USA posiadają około 10% udziałów w Intel’u po konwersji 9 mld USD z CHIPS Act – ale samo posiadanie udziałów nie gwarantuje sprawnego wytwarzania.

Intel jest dziś wyżej o 257% od początku roku i notuje 140,71 USD na akcję, ustanawiając jednocześnie nowy szczyt w ujęciu 52 tygodni. Przykładowo, inwestycja o wartości 1.000 USD w akcje Intela pięć lat temu byłaby teraz warta 2.518 USD.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.