Intel i Google pogłębiają współpracę przy projektowaniu układów scalonych
16 lipca Intel rozszerzył współpracę z Google Cloud i wdrożył Gemini Enterprise jako centralną platformę dla pracowników. Platforma ma służyć do budowania i uruchamiania agentów AI w obszarach inżynierii, łańcucha dostaw i operacji korporacyjnych.
Google Cloud zwiększy też moc obliczeniową dostępną dla projektantów układów Intela. Wprowadzi niestandardowe przepływy pracy oparte na agentach (tzw. „agentic” — systemy autonomicznych agentów AI), które mają skrócić cykl rozwoju półprzewodników.
Szef Google Cloud Thomas Kurian powiedział, że celem jest przyspieszenie cyfrowej transformacji Intela w całej firmie za pomocą Gemini Enterprise i Google Cloud. Sundar Pichai, CEO Alphabetu, publicznie powitał decyzję Intela, wskazując przyjęcie Gemini jako przykład zastosowania platformy w pracach nad półprzewodnikami nowej generacji.
Z drugiej strony Google projektuje własne akceleratory AI, zwane Tensor Processing Units (TPU), do użycia we własnych centrach danych. Przekazanie przepływów projektowych opartych na agentach Google Cloud oznacza, że projektanci Intela będą tworzyć część układów na infrastrukturze kontrolowanej przez firmę konkurującą z Intelem w zakresie niestandardowego krzemu AI.
Ta dynamika pokazuje nową rzeczywistość w branży półprzewodników. Firmy, które chcą działać wystarczająco szybko, zmuszone są dzielić się krytycznymi środowiskami rozwojowymi z bezpośrednimi rywalami. Intel zakłada, że korzyści z przyspieszenia prac dzięki wykorzystaniu AI Google przeważą nad długoterminowymi ryzykami strategicznymi związanymi z poleganiem na infrastrukturze konkurenta.
Tego samego dnia, gdy ogłoszono rozszerzenie partnerstwa, kurs Intela spadł o 5,84%, z poprzedniej sesji 102,99 USD do 96,98 USD. Najważniejszym powodem spadku okazały się informacje z Tajwanu. Taiwan Semiconductor Manufacturing (TSMC) ogłosił rekordowe wyniki za drugi kwartał i podał 67,7% marży brutto. Firma podniosła także prognozę wydatków inwestycyjnych na 2026 rok do nawet 64 mld USD, z wcześniejszego limitu 56 mld USD.
Inwestorzy odczytali wyższe wydatki inwestycyjne jako sygnał, że nawet najbardziej rentowny producent półprzewodników może potrzebować lat, by przekształcić popyt na AI w wolne przepływy pieniężne. Na tej wiadomości szeroko taniały akcje firm z sektora półprzewodników, a Intel, który wciąż stara się udowodnić, że jego zakłady produkcyjne (foundry) mogą generować zyski, ucierpiał silniej niż większość konkurentów.
Kurs Intela już wcześniej spadł z 52-tygodniowego szczytu 142,35 USD pod koniec czerwca do około 103 USD w połowie lipca. Pojawiły się doniesienia, że proces produkcyjny 18A może nie osiągnąć rentownych wydajności przed 2027 rokiem. W tym samym tygodniu AMD podało, że przychody z centrów danych w pierwszym kwartale wyniosły 5,8 mld USD, wyprzedzając po raz pierwszy Intela, który miał 5,1 mld USD w tym segmencie.
Rynki zaczynają rozdzielać ocenę firm półprzewodnikowych na dwa wątki. Z jednej strony liczą się partnerstwa AI i umowy oprogramowaniowe. Z drugiej liczy się wykonanie w produkcji — czyli to, czy firmy potrafią kontrolować koszty wytwarzania układów. Ogłoszenie partnerstwa, które dotyka niemal każdej części działalności Intela, przebiło się słabiej niż pojedyncza liczba dotycząca wydatków inwestycyjnych z Tajwanu.
Google zareagowało na wiadomość skromnym wzrostem kursu o około 0,1%. Dla Google kontrakt z Intelem to stały strumień przychodów z oprogramowania korporacyjnego, niezależny od wyników sprzętowego biznesu Intela. Ponadto Google zobowiązał się do wdrożenia najnowszych procesorów Intel Xeon 6 w swojej infrastrukturze chmurowej na mocy porozumienia z kwietnia 2026 roku.
Przenoszenie kolejnych obciążeń korporacyjnych na sprzęt Xeon wzmacnia argumenty Intela, że jego układy nadal należą do infrastruktury największych dostawców chmury, mimo że Nvidia i niestandardowy krzem dominują rozmowy o trenowaniu modeli AI.
Na rynku widać także, że instytucje grają na dłuższą metę. Rząd USA objął około 10% udziałów w spółce w zeszłym sierpniu, a Nvidia zainwestowała 5 mld USD w grudniu, mimo konkurencji między oboma producentami o dolary wydawane na infrastrukturę AI.
Intel opublikuje wyniki za drugi kwartał 23 lipca. Inwestorzy będą szukać konkretnych aktualizacji dotyczących harmonogramu procesu 18A i oznak poprawy marż w segmencie produkcyjnym. Jeśli zarząd nie udowodni, że kontroluje fizyczne koszty produkcji układów, samo integrowanie oprogramowania AI nie wystarczy, by uspokoić zaniepokojonych akcjonariuszy.
Dyskusje o AMD na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.