6 sierpnia Installed Building Products (NYSE: IBP) opublikowała wyniki za drugi kwartał. Przychody netto wyniosły rekordowe 777,8 mln USD, ale zysk i marże spadły. Rada dyrektorów znalazła jednak środki na podniesienie dywidendy piąty rok z rzędu.
Przychody rosną dzięki przejęciom i działalności komercyjnej
Przychody netto wzrosły o 2,3% z 760,3 mln USD rok wcześniej. Za niemal cały wzrost odpowiadały obszary inne niż podstawowa działalność związana z montażem izolacji.
Przychody z segmentu Other, obejmującego produkcję i dystrybucję, zwiększyły się o 50,4% do 67,1 mln USD. Sprzedaż w istniejących oddziałach w ramach segmentu Installation, związana z pracami komercyjnymi, wzrosła o 10,4%.
Istotną rolę odegrały także przejęcia. W maju spółka sfinalizowała przejęcie Diamond Energy Systems, a w lipcu dołączyły do niej Harkraft oraz Builders Hardware of South Carolina. Transakcje zwiększyły łączne roczne przychody o około 30 mln USD. Od początku roku IBP przejęła firmy generujące około 59 mln USD przychodów. Spółka nadal oczekuje, że w całym 2026 roku przejęcia zwiększą jej przychody o co najmniej 100 mln USD.
Na koniec kwartału IBP miała 394,5 mln USD gotówki. Spółka kontynuowała również zwrot kapitału akcjonariuszom. W drugim kwartale odkupiła około 365 tys. akcji za 76,2 mln USD. Do wykorzystania w ramach programu skupu akcji własnych pozostawało 398 mln USD, a upoważnienie obowiązuje do marca 2027 roku.
Rada dyrektorów ogłosiła ponadto dywidendę za trzeci kwartał w wysokości 0,39 USD na akcję. Wypłata nastąpi 30 września akcjonariuszom wpisanym do rejestru na 15 września. Oznacza to wzrost o ponad 5% w porównaniu z dywidendą za trzeci kwartał ubiegłego roku.
Słabszy rynek mieszkaniowy obniża zysk
Wyniki poszczególnych obszarów były nierówne. Sprzedaż usług montażowych dla rynku mieszkaniowego w istniejących oddziałach spadła w kwartale o 6,1%. Liczba zleceń, z wyłączeniem dużych projektów komercyjnych, zmniejszyła się o 5,2%. Pokazuje to, że spowolnienie na rynku mieszkaniowym bezpośrednio uderza w największą linię biznesową IBP.
Zmiana struktury sprzedaży wpłynęła na wynik końcowy. Zysk netto spadł do 64,9 mln USD, czyli 2,43 USD na akcję po rozwodnieniu, z 69,0 mln USD i 2,52 USD na akcję rok wcześniej. Skorygowana EBITDA obniżyła się o 2,3% do 130,9 mln USD, a jej marża spadła z 17,6% do 16,9%.
Marża zysku brutto zmniejszyła się z 34,2% do 33,3%. Spółka wskazała konkretną przyczynę. Szybciej rosnący segment Other ma marżę brutto na poziomie 24,7%, znacznie niższą niż 36,5% w podstawowej działalności montażowej. W rezultacie struktura przychodów ograniczała rentowność, mimo wzrostu całkowitej sprzedaży.
Na marżę brutto dodatkowo wpłynęły wyższe koszty paliwa. Wzrosły także koszty administracyjne w relacji do przychodów, między innymi z powodu wyższych kosztów ubezpieczenia medycznego.
Dyrektor generalny Jeff Edwards przyznał, że spółka spodziewa się, iż dostępność cenowa mieszkań i zaufanie konsumentów nadal będą obciążać rynek mieszkaniowy.
Mniejsze zaangażowanie funduszy, ale akcje pozostają tanie
Liczba funduszy hedgingowych posiadających akcje IBP spadła w ostatnim kwartale z 36 do 29. Oznacza to wyraźne zmniejszenie zainteresowania inwestorów instytucjonalnych.
Inwestorzy grający na spadek kursu nie zwiększyli jednak zaangażowania w podobnym stopniu. Odsetek akcji znajdujących się w krótkiej sprzedaży wynosił 9,68% akcji w wolnym obrocie. To zauważalny, ale nie skrajnie wysoki poziom sceptycyzmu wobec spółki.
4 września akcje IBP były wyceniane przy prognozowanym wskaźniku ceny do zysku (forward P/E) na poziomie 20,83. Oznacza to, że kurs odpowiada 20,83-krotności prognozowanego zysku na akcję. Taka wycena nie wskazuje na szczególnie drogie akcje spółki, która nadal zwiększa przychody i rozwija się przez przejęcia.
Wyzwanie, przed którym stoją inwestorzy
Wyniki IBP pokazują spółkę, która wykorzystuje przejęcia i popyt ze strony klientów komercyjnych, aby zrównoważyć rzeczywiste spowolnienie na rynku mieszkaniowym. Jednocześnie wypłaca coraz wyższe dywidendy i skupuje akcje, korzystając z silnej pozycji gotówkowej. Aby historia wzrostu pozostała aktualna, dynamika działalności komercyjnej i przejęć musi wystarczająco długo przewyższać słabość rynku mieszkaniowego, by marże mogły się ustabilizować.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.