Harley-Davidson z ratingiem „junk”: S&P prognozuje marżę EBITDA 5%–6% w 2026 r.
W środę S&P Global Ratings obniżył Harley-Davidson do statusu „junk” (obligacje spekulacyjne). Agencja uzasadniła decyzję planem spółki, by sprzedawać więcej motocykli z niższych półek cenowych, co ma wesprzeć wzrost przychodów.
S&P podkreślił, że taka strategia może poprawić sprzedaż detaliczną i udział w rynku. Jednocześnie zaznaczył, że przez pewien czas może ona ciążyć rentowności.
Agencja obniżyła rating niezabezpieczonego długu Harley-Davidson o jeden stopień do BB+. To najwyższy poziom w kategorii „junk”. Jednocześnie S&P utrzymał perspektywę ratingu bez zmian.
W centrum planu spółki jest zwiększanie dostępności motocykli w warunkach utrzymującej się relatywnie wysokiej inflacji i stóp procentowych. Strategia ma opierać się na:
- zwiększeniu sprzedaży dzięki tańszym modelom,
- odbudowie rentowności poprzez wyższą sprzedaż sztuk,
- wzroście znaczenia segmentu części i akcesoriów, gdzie klienci mogą personalizować motocykle.
S&P zwrócił uwagę, że w najbliższym okresie na wynikach może się odbić obciążenie związane z restrukturyzacją oraz kosztami ceł.
Agencja prognozuje, że skorygowana marża EBITDA (zysk przed odsetkami, podatkami, amortyzacją i po korektach) wyniesie około 5%–6% w 2026 roku. Jednocześnie S&P ocenił, że zanim marże zbliżą się do 10%, może minąć kilka lat.
Obniżenie ratingu ma też skupić uwagę inwestorów na tym, czy Harley-Davidson zdoła rosnąć wolumenem sprzedaży bez nadmiernej presji na marże. Spółka miała według stanu na 31 marca około 1,63 mld USD dług netto długoterminowy.
Moody’s Ratings i Fitch nadal oceniają Harley-Davidson na poziomach odpowiadających ratingom inwestycyjnym, przy czym Fitch ma negatywną perspektywę.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.