Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

GSK wygląda na niedowartościowaną mimo nowinek z onkologii: decyzja FDA dla Jideytro

Redakcja InwestHub · 24 lipca 2026 13:33

W ostatnich pięciu latach kurs akcji GSK dał inwestorom 65,0% zwrotu. Jednocześnie bieżące wskaźniki wyceny wciąż sugerują, że spółka może być niedowartościowana, co rodzi pytanie, czy ostatni napływ informacji z obszaru onkologii jest w pełni odzwierciedlony w aktualnej cenie akcji.

W ciągu ostatnich 5 lat GSK zwróciła 65,0%, co pozwala spojrzeć na ostatnie krótkoterminowe osłabienie kursu w kontekście solidnego zysku w dłuższym terminie. Postępy regulacyjne dla leków onkologicznych, takich jak Jideytro i Jemperli, mogą wspierać wyższe oczekiwania co do przyszłych zysków. Z kolei niepowodzenia, takie jak wstrzymanie camlipixantu na przewlekły kaszel, pokazują ryzyko, że część przejętych aktywów może nie przynieść efektów zgodnie z pierwotnymi założeniami. W szerokim zestawie testów wyceny GSK wypada korzystnie: spółka przechodzi 5 na 6 testów wartości na „value score”, co sugeruje, że akcje nadal wyglądają na tanie na podstawie dostępnych metryk.

Sedno sprawy sprowadza się do tego, czy pozornie wspierająca wycenę sytuacja wystarczy, by zrekompensować inwestorom mieszane wyniki z pipeline’u, które kształtują przyszły profil zysków GSK.

W ostatnim roku akcje GSK dały 42,2% zwrotu. Zobacz, jak wypada to na tle reszty branży farmaceutycznej.

Czy GSK jest „tania” pod względem zysków?

Wskaźnik P/E (cena do zysku, czyli relacja pokazująca, ile rynek płaci za 1 jednostkę zysku) jest użytecznym punktem odniesienia dla GSK, ponieważ zyski pozostają kluczowym czynnikiem, jak inwestorzy wyceniają duże grupy farmaceutyczne. Obecnie GSK notuje P/E około 13,0x, podczas gdy średnia dla branży Pharmaceuticals wynosi około 21,1x, a średnia dla grupy spółek porównywalnych to blisko 14,9x. Oznacza to, że akcje są przecenione zarówno względem szerszego sektora, jak i względem bliższych odpowiedników.

W ujęciu bardziej dopasowanej, „uczciwej” wartości fair P/E na Simply Wall St, która uwzględnia marże, profil ryzyka i branżę, 13,0x również znajduje się wyraźnie poniżej tego, co model sugeruje jako poziom potencjalnie uzasadniony dla spółki. Mimo ostatnich nagłówków z obszaru onkologii dotyczących Jideytro i Jemperli, rynkowa wielokrotność wciąż wycenia GSK na poziomie, który na testach opartych o zyski wygląda na relatywnie niewysoki.

Na podstawie wskaźnika P/E akcje GSK wyglądają na niedowartościowane zarówno w porównaniu z benchmarkami sektora, jak i z modelem „fair” dla spółki.

GSK w narracji: co mogłoby uzasadnić dzisiejszą cenę?

Narracje na Simply Wall St rozwijają wątki tam, gdzie kończy się układanka dotycząca wyceny GSK. Pokazują, jakie ścieżki dla wzrostu, marż i zysków GSK musiałyby się zrealizować, aby akcje były znacząco warte więcej lub mniej niż dziś. Każda z nich jest przedstawiona jako teza dotycząca biznesu, którą można śledzić w czasie, a nie jako jednorazowe ujęcie, i jest umieszczona na stronie Community firmy.

Społeczność GSK ma bardzo podzielone opinie: jedna grupa skupia się na reinwestycji w pipeline, a druga na cenach, ryzyku prawnym i patentowym.

Scenariusz optymistyczny: 10% niedowartościowania

„GSK jest dobrze przygotowana, by skorzystać na globalnym wzroście popytu na szczepionki oraz leki specjalistyczne, napędzanym przez starzejącą się populację i lepszy dostęp do ochrony zdrowia w krajach rozwijających się…”.

Scenariusz pesymistyczny: 31% przewartościowania

„Spółka zbliża się do kilku dużych progów patentowych, najbardziej zauważalnie w segmencie HIV, co uruchomi szybki spadek sprzedaży produktów o wysokiej marży, gdy generyki i biopodobne leki zaczną ograniczać wyłączność…”.

Sedno jest takie: czy uważasz, że w historii GSK jest jeszcze więcej? Wejdź na stronę Community, by zobaczyć, co mówią inni.

Wniosek końcowy

Dla GSK kluczowy wniosek jest taki, że wciąż dominują wielokrotności rynkowe wskazujące na niedowartościowanie akcji, nawet po uwzględnieniu ostatnich doniesień z obszaru onkologii i mieszanych wyników z pipeline’u. Szerokie testy wyceny są na korzyść tej tezy, jednak rozjazd między optymistycznymi i pesymistycznymi ocenami pokazuje, że inwestorzy naprawdę dyskutują, czy dyskonto odzwierciedla realną szansę, czy raczej „bufor” zapewniający ochronę przed ryzykami: patentowymi, cenowymi i prawnymi. Od tego momentu kluczowe pozostaje pytanie, czy GSK potrafi przekuć obecny pipeline i portfolio w bardziej stabilny profil zysków, który w końcu uzasadni wyższą wycenę, zamiast tego, by rynek utrzymywał akcje na stałym dyskoncie.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.