Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Goldman ostrzega przed AI-napędzaną inflacją. Które ETF-y mogą pomóc w ochronie portfela?

Redakcja InwestHub · 14 lipca 2026 12:20

Inflacja pozostaje jednym z największych powodów do niepokoju inwestorów w 2026 roku, choć zmienia się to, co ją napędza. Na początku roku wielu inwestorów obawiało się inflacji wywołanej przez ceny ropy, gdy konflikt na Bliskim Wschodzie pchał w górę ceny energii. Gdy napięcia zaczęły słabnąć, wysiłki dyplomatyczne nabrały tempa, ceny ropy się cofnęły i obawy stopniowo zelżały.

Teraz coraz częściej pojawia się jednak nowa narracja o inflacji. Ekonomiści ostrzegają, że globalny boom związany z AI może stworzyć nowe presje cenowe. Goldman Sachs (GS) uważa, że szybkie wdrażanie AI prawdopodobnie podsyca inflację na całym świecie. Powodem mają być trudności z utrzymaniem podaży w sytuacji, gdy popyt na kluczowe komponenty dla AI rośnie szybciej, w tym na układy pamięci (memory chips) oraz półprzewodniki (semiconductors).

Goldman prognozuje, że najmocniej może ucierpieć rynek w Stanach Zjednoczonych. Bank szacuje, że AI już dokłada około 20 punktów bazowych rocznie do inflacji bazowej (core) mierzonej wskaźnikiem PCE, czyli „Personal Consumption Expenditures” po wyłączeniu najbardziej zmiennych składników. Goldman ocenia też, że do końca roku wkład ten może wzrosnąć do 50 punktów bazowych, jeśli tempo wdrażania AI przyspieszy, a ograniczenia po stronie podaży będą się utrzymywać.

Co napędza inflację związaną z AI

W kolejnej fali presji inflacyjnej kluczowe mają być trzy obszary: wyższe ceny pamięci, koszty oprogramowania oraz wydatki na energię. Wraz z przyspieszeniem wdrożeń Goldman spodziewa się wyraźnego wzrostu cen oprogramowania i akcesoriów w USA. Bank prognozuje, że ceny w tym segmencie mogą wzrosnąć o około 30% rok do roku do listopada.

Ta kategoria ma też większą wagę w amerykańskim koszyku inflacyjnym: odpowiada za ok. 1% inflacji bazowej core PCE w USA, czyli ponad dwa razy więcej niż jej udział w innych rozwiniętych gospodarkach.

Goldman uważa ponadto, że presja inflacyjna związana z pamięcią może być silniejsza w USA niż w innych krajach.

Poza rosnącymi kosztami chipów i oprogramowania, energia staje się kolejnym ważnym źródłem presji inflacyjnej. W miarę przyspieszania wdrożeń AI szybka rozbudowa centrów danych powoduje gwałtowny wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną. Jednocześnie utrzymujące się wzrosty cen energii mogą podnosić koszty wytwarzania prądu, co dodatkowo wzmacnia szerszą presję inflacyjną związaną z rozbudową infrastruktury pod AI.

Perspektywy komplikuje też sytuacja geopolityczna. Po ponownym zaostrzeniu sytuacji na Bliskim Wschodzie, po upadku zawieszenia broni, wracają obawy o wyższe ceny ropy. Jeśli koszty energii pozostaną podwyższone, a zapotrzebowanie na energię z infrastruktury AI nadal będzie rosnąć, połączenie tych czynników może nasilić presję cenową w całej gospodarce.

Potencjalny „plus” w dłuższym terminie

Goldman wskazuje jednak, że istnieje pozytywny scenariusz. Chociaż AI ma generować krótkoterminowe presje inflacyjne, jej długoterminowe korzyści w postaci wzrostu produktywności mogą ostatecznie pomóc obniżyć inflację. Nie wiadomo jednak, kiedy to nastąpi, bo trudno ocenić, jak długo utrzymają się początkowe presje cenowe, zanim zaczną się pojawiać korzyści antyinflacyjne.

Jak inwestorzy mogą reagować: ETF-y o bardziej defensywnym charakterze

Rosnące przeszkody dla inwestycji wynikające z inflacji mogą ważyć na finansach inwestorów, co sprzyja bardziej ostrożnemu, nastawionemu na ryzyko podejściu oraz ponownej ocenie portfeli.

Poniżej wskazano kilka obszarów ETF-ów, które inwestorzy mogą rozważyć w ramach zwiększania ekspozycji w sytuacji rosnącego ryzyka inflacyjnego.

ETF-y jakościowe

W warunkach niepewności na rynku inwestycje w jakość mogą być strategiczną odpowiedzią, zapewniając bufor na potencjalne niekorzystne czynniki. Inwestowanie w tak wysokiej jakości spółki może ograniczać wahania dla inwestorów.

Inwestorzy mogą rozważyć fundusze takie jak iShares MSCI USA Quality Factor ETF (QUAL), Invesco S&P 500 Quality ETF (SPHQ) oraz JPMorgan U.S. Quality Factor ETF (JQUA).

ETF-y wartościowe

Inwestorzy mogą wykorzystać podejście oparte na wartości (value), czyli strategię szczególnie atrakcyjną w dzisiejszym otoczeniu gospodarczym. Inwestowanie w ETF-ach pozwala łatwo i przystępnie realizować tę strategię. ETF-y wartościowe koncentrują się na spółkach, które charakteryzują się silnymi fundamentami oraz dobrą kondycją finansową, a jednocześnie notowane są poniżej ich wartości wewnętrznej (intrinsic value).

Inwestorzy mogą rozważyć Vanguard Value ETF (VTV), Avantis U.S. Large Cap Value ETF (AVLV) oraz Vanguard Small Cap Value ETF (VBR).

ETF-y dywidendowe

Spółki i instrumenty wypłacające dywidendy są dla inwestorów głównym źródłem dochodu, zwłaszcza w okresach podwyższonej zmienności na rynku akcji. Akcje tego typu dają podwójną korzyść: wypłaty (jakość w postaci dochodu) oraz stabilność, wynikającą z tego, że dojrzałe firmy zwykle są mniej podatne na duże wahania cen akcji. Spółki wypłacające dywidendy często działają też jako zabezpieczenie przed niepewnością gospodarczą.

Inwestorzy mogą rozważyć Vanguard Dividend Appreciation ETF (VIG), Schwab US Dividend Equity ETF (SCHD) oraz Vanguard High Dividend Yield Index ETF (VYM), o rentowności dywidendy odpowiednio 1,50%, 3,23% i 2,25%.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.