Gilead uzyskuje zgodę EC na rozszerzenie etykiety Trodelvy w TNBC
Gilead Sciences (GILD) uzyskał zgodę Komisji Europejskiej (EC) na rozszerzenie informacji o produkcie dla leku Trodelvy (sacituzumab govitecan-hziy) w leczeniu raka piersi.
Komisja Europejska przyznała autoryzację marketingową dla Trodelvy jako monoterapii u dorosłych pacjentów z nieoperowalnym miejscowo zaawansowanym lub przerzutowym potrójnie ujemnym rakiem piersi (TNBC), którzy nie otrzymali wcześniej leczenia ogólnoustrojowego w chorobie przerzutowej oraz nie kwalifikują się do terapii inhibitorami PD-1 lub PD-L1.
Trodelvy jest pierwszym w swojej klasie lekiem będącym koniugatem przeciwciało–lek ukierunkowanym na Trop-2 (ADC). Lek jest już dopuszczony w kilku krajach do leczenia TNBC w drugiej linii lub później w chorobie przerzutowej oraz w ponad 50 krajach dla części pacjentów z wcześniej leczonym rakiem piersi HR+/HER2-.
Najnowsza decyzja sprawia, że Trodelvy staje się pierwszym w UE ADC zatwierdzonym w pierwszej linii leczenia przerzutowego TNBC. Komisja Europejska wskazuje też, że dla tych pacjentów jest to pierwsza nowa opcja terapeutyczna w Europie od 20 lat.
Zgoda EC opiera się na danych z badania klinicznego ASCENT-03, w którym Trodelvy wykazało statystycznie istotną oraz klinicznie znaczącą poprawę przeżycia wolnego od progresji w porównaniu z chemioterapią standardową w leczeniu pierwszej linii.
W grupie pacjentów, którzy nie są kandydatami do leczenia inhibitorami PD-1/PD-L1, Trodelvy zmniejszało o 38% ryzyko progresji choroby lub zgonu. W badaniu zastosowano projekt z przejściem krzyżowym (crossover) z perspektywą pacjenta, co pozwalało osobom przydzielonym do ramienia z chemioterapią otrzymać Trodelvy po progresji.
Gilead rozszerza też działania regulacyjne dla Trodelvy w przerzutowym TNBC w pierwszej linii. Spółka złożyła wniosek do EMA o dopuszczenie Trodelvy w skojarzeniu z pembrolizumabem (Keytruda) firmy Merck (MRK) u pacjentów z PD-L1-dodatnim nieoperowalnym miejscowo zaawansowanym lub przerzutowym TNBC. Wniosek wspiera zestaw danych z III fazy badania ASCENT-04. Wniosek pozostaje w toku.
Jeśli wniosek zostanie zatwierdzony, Trodelvy mogłoby stać się „kręgosłupem” (backbone) pierwszoliniowej terapii przerzutowego TNBC niezależnie od statusu PD-L1 w Europie.
W Stanach Zjednoczonych Gilead złożył także uzupełniające wnioski do FDA dotyczące zastosowania Trodelvy w pierwszej linii u pacjentów z nieoperowalnym miejscowo zaawansowanym lub przerzutowym TNBC. Dotyczą one dopuszczenia Trodelvy jako monoterapii u osób, które nie kwalifikują się do terapii opartej na inhibitorach PD-(L)1, a także w skojarzeniu z Keytruda lub Keytruda Qlex u pacjentów z guzami wykazującymi ekspresję PD-L1 (CPS ≥ 10), ocenianą na podstawie testu autoryzowanego przez FDA.
Trodelvy zyskuje też udział w rynku w leczeniu drugiej linii. Kolejne rozszerzenia wskazań mają wspierać sprzedaż.
Równolegle Trodelvy jest badane w wielu trwających badaniach III fazy w różnych typach nowotworów, m.in. w raku drobnokomórkowym płuca oraz nowotworach ginekologicznych, gdzie wcześniejsze badania dały sygnały aktywności klinicznej.
Na początku tego miesiąca Merck i Gilead Sciences ogłosiły jednak przerwanie badania III fazy KEYNOTE-D46/EVOKE-03 oceniającego Trodelvy w skojarzeniu z Keytruda jako leczenie pierwszej linii u pacjentów z przerzutowym niedrobnokomórkowym rakiem płuca (NSCLC) o wysokiej ekspresji PD-L1 (TPS ≥ 50%).
Otwarta próba III fazy prowadzona przez Merck porównywała Trodelvy z Keytruda vs. Keytruda w monoterapii w tej populacji NSCLC. Badanie objęło około 620 pacjentów.
Decyzja zapadła po rekomendacji zewnętrznego Komitetu Monitorowania Danych, który po przeanalizowaniu wstępnie zaplanowanej finalnej analizy przeżycia wolnego od progresji (PFS) oraz analizy pośredniej całkowitego przeżycia (OS) doszedł do wniosku, że prawdopodobieństwo uzyskania statystycznie istotnej korzyści w OS w finalnej analizie jest niskie. Choć w połączeniu z Keytruda pojawiła się liczbowo lepsza poprawa PFS w porównaniu z samą Keytrudą, wynik nie osiągnął istotności statystycznej.
Wynikowo portfel Gilead opiera się nadal na dynamicznie rozwijającej się platformie leków na HIV, napędzanej m.in. przez Biktarvy i Descovy, a także przez stopniowe wkłady od Yeztugo. Jednocześnie spółka stara się wzmocnić segment onkologiczny.
Niedawna intensywna aktywność M&A Gilead, obejmująca m.in. przejęcie Arcellx i Tubulis, podkreśla zamiar dywersyfikacji poza rdzeń HIV na rynki onkologii i immunologii o wyższym potencjale wzrostu.
Gilead obniżył jednak prognozę wyników za cały rok, uwzględniając oczekiwane opłaty z tytułu przejętych IPR&D w wysokości 11,5 mld USD oraz koszty finansowania związane z transakcjami dotyczącymi Arcellx, Ouro Medicines i Tubulis GmbH. Choć te działania wzmacniają długoterminowy pipeline i potencjał wzrostu, duże płatności na starcie oraz koszty integracji obciążają rentowność w krótkim okresie. Przekłada się to na korektę guidance dla EPS i budzi obawy inwestorów o presję na marże oraz tempo, w jakim przejęcia zaczną generować istotne zwroty.
Akcje Gilead wzrosły o 1,9% od początku roku (YTD), przy wzroście całego sektora o 0,9%.
Dyskusje o GILD na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.