Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Gary Black: dla Wall Street liczy się udział Tesli w rynku robotaksówek, nie wzrost

Redakcja InwestHub · 31 sierpnia 2026 06:23

Gary Black z The Future Fund napisał w niedzielę, że zwolennicy wzrostu kursu Tesla Inc. (NASDAQ: TSLA) błędnie oceniają sposób, w jaki Wall Street wycenia działalność robotaksówek spółki. Jego zdaniem nie ma podstaw, by zakładać gwałtowną zmianę wyceny Tesli dopiero wtedy, gdy zyski z tego biznesu staną się „niepodważalne”.

Black odpowiedział na platformie X użytkownikowi Jo Bhakdi, który argumentował, że analitycy nie czekają z podnoszeniem cen docelowych na moment, gdy pieniądze z robotaksówek faktycznie zaczną wpływać do spółki. Wyceny akcji opierają się bowiem na prognozach przyszłorocznych wyników, a nie na danych historycznych.

„Jo, z całym szacunkiem, nigdy nie byłeś analitykiem z Wall Street” — napisał Black. Dodał, że analitycy z Wall Street wyceniają spółki na podstawie prognoz przyszłych zysków i przepływów pieniężnych, a nie pierwszych rzeczywistych danych.

Black uważa, że Wall Street zakłada osiągnięcie przez Teslę autonomicznej jazdy bez nadzoru kierowcy mniej więcej w tym samym czasie co przez kilka innych firm. W efekcie technologia ta ma szybko stać się standardowym, powszechnie dostępnym rozwiązaniem, a nie wyjątkową przewagą Tesli.

Waymo, należące do Alphabet Inc. (NASDAQ: GOOG, NASDAQ: GOOGL), jest obecnie liderem rynku. Firma realizuje ponad 500 000 w pełni autonomicznych przejazdów tygodniowo, wyprzedzając Teslę oraz Zoox, spółkę wspieraną przez Amazon.com Inc. (NASDAQ: AMZN). Waymo zaprezentowało niedawno także własny, zaprojektowany na zamówienie układ scalony dla robotaksówek, który ma pomóc w dalszym zwiększaniu skali działalności.

Black porównał obecną dyskusję do sporu sprzed pięciu lat. Część inwestorów indywidualnych prognozowała wtedy, że Tesla będzie sprzedawać 20 mln samochodów elektrycznych rocznie do 2030 roku, co oznaczałoby 20-procentowy udział w światowym rynku pojazdów elektrycznych. Black określił wówczas to założenie jako „absurdalne”.

„Analitycy z Wall Street wyznaczają niższe ceny docelowe dla TSLA niż entuzjaści Tesli, ponieważ zakładają znacznie bardziej realistyczny udział Tesli w rynku autonomicznych przewozów na żądanie bez nadzoru kierowcy” — stwierdził Black.

Tesla nie ujawnia osobno przychodów z robotaksówek. Jej segment Services and Other, obejmujący między innymi serwis samochodów, usługę Supercharging oraz subskrypcje FSD (Full Self-Driving, czyli pakietu funkcji autonomicznej jazdy), zwiększył jednak przychody w drugim kwartale o 50,4% rok do roku, do 4,58 mld USD. Rósł szybciej niż każda inna część działalności spółki.

Flota robotaksówek Tesli w Teksasie wzrosła do 175 pojazdów. W lipcu Miami zostało piątym rynkiem, na którym uruchomiono tę usługę.

Akcje Tesli zakończyły piątkową sesję spadkiem o 1,71%, na poziomie 348,75 USD. W handlu posesyjnym zniżkowały o kolejne 0,18%.

Od początku roku akcje Tesli spadły o 20,39%, natomiast w ciągu ostatnich 12 miesięcy zyskały 5,89%.

Rankingi Benzinga Edge przyznają akcjom Tesli wynik dynamiki na poziomie 13. percentyla oraz wynik wzrostu na poziomie 41. percentyla.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.