Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Ford: przychody w II kwartale spadły, ale skorygowany EBIT wzrósł; spółka podniosła prognozy na rok

Redakcja InwestHub · 30 lipca 2026 02:00

Ford Motor Co opublikował wyniki za II kwartał 2026 r. Przychody spadły do 48,3 mld USD, czyli o 4% rok do roku.

Skorygowany EBIT wyniósł 2,5 mld USD i był o 17% wyższy niż rok wcześniej. Skorygowany wolny przepływ pieniężny (skorygowany FCF) wyniósł 2,1 mld USD.

Spółka miała w bilansie 22,3 mld USD gotówki oraz 43,4 mld USD łącznej płynności.

Ford wykazał stratę netto w wysokości 1,3 mld USD. Na wynik wpłynęło obciążenie specjalnym kosztem w wysokości 3,6 mld USD związanym z przedsięwzięciem BlueOval SK w obszarze baterii.

W podziale na segmenty Ford Blue wypracował EBIT 1,1 mld USD przy przychodach 26,1 mld USD. EBIT wzrósł tu o 72%.

Ford Pro osiągnął EBIT 1,7 mld USD przy przychodach 17,8 mld USD, przy czym EBIT był o 26% niższy.

Segment Model e zanotował stratę operacyjną: EBIT -919 mln USD przy przychodach 1 mld USD. Poprawa w ujęciu EBIT wyniosła 31%.

Ford Credit odnotował EBT 757 mln USD i zwiększył wynik o 112 mln USD.

Spółka podniosła prognozy na cały 2026 r. Skorygowany EBIT ma wynieść 10–11 mld USD. Skorygowany wolny przepływ pieniężny ma wynieść 6–7 mld USD.

Nakłady inwestycyjne (capital expenditures) zapowiedziano na poziomie 9,5–10,5 mld USD.

W części dotyczącej wyników Ford podkreślał, że w podstawowej działalności motoryzacyjnej wspiera go silniejszy system przemysłowy. Spółka wskazywała na poprawę jakości oraz struktury kosztów.

Ford zaznaczył też, że seria F pozostaje numerem jeden wśród marek pickupów, i przywołał 50 lat utrzymywania tej pozycji.

W obszarze oprogramowania i usług fizycznych Ford informował o ponad 14 mln połączonych (connected) pojazdów oraz rosnącej liczbie płatnych subskrypcji.

Z drugiej strony spółka zwróciła uwagę na czynniki obniżające wyniki. Ford poniósł około 800 mln USD tymczasowych kosztów związanych z Novelis i oczekuje, że łączny wpływ na koszty w całym roku wyniesie około 1,5 mld USD.

Przychody zostały też dotknięte oczekiwanymi redukcjami wolumenów, m.in. z powodu niższych dostaw aluminium z Novelis oraz wycofywania części modeli.

Ford podkreślał, że segment Model e ma trudne otoczenie rynkowe, a jednocześnie raportował poprawę EBIT o 31%.

W części pytań i odpowiedzi spółka poruszyła m.in. temat magazynowania energii. Prezes i dyrektor generalny Forda, James Farley, wyjaśnił, że firma jest na wczesnym etapie rozmów z szerokim gronem klientów w sprawie rozwiązań do magazynowania energii. W jego ocenie popyt jest silny, a Ford znajduje się na etapie „trzeciej rundy” sprzedaży mocy na 2028 r., która ma wynieść 20 gigawatogodzin (20 GWh). Spółka rozważa też rozszerzenie mocy w zależności od zapotrzebowania klientów oraz decyzji strategicznych.

Andrew Frick, prezes Ford Blue i Model e, wskazywał, że silny miks produktowy wynika z pozycjonowania marek oraz zmian regulacyjnych. Rodzina Bronco i pojazdy off-road zwiększyły udział w sprzedaży: off-road mix rośnie o ponad 4 punkty rok do roku. Spółka oczekuje kontynuacji tego trendu w kolejnych miesiącach.

W temacie dostępności aluminium Farley podkreślił, że popyt na serię F pozostaje silny, a spółka ma „chudą” (lean) podaż na 45 dni. Frick dodał, że ogólny popyt na ciężarówki jest solidny, a Ford ma zaufanie do swojej pozycji lidera w serii F. Firma zarządza produkcją tak, aby utrzymać silne ceny i dyscyplinę w kanale sprzedaży.

Spółka odniosła się także do ceł i negocjacji USMCA. Farley mówił o zaangażowaniu Forda w wzmocnienie amerykańskiego przemysłu dzięki lepszym warunkom w ramach USMCA. Spółka dąży do zapewnienia równych warunków dla konkurentów z zagranicy, którzy korzystają z mocnych lokalnych łańcuchów dostaw i przewag walutowych. Ford prowadzi aktywne rozmowy z administracjami w USA, Meksyku i Kanadzie, by wesprzeć bardziej konkurencyjny sektor motoryzacyjny w USA.

Wątek poprawy jakości początkowej i jej wpływu na koszty gwarancji pojawił się w odpowiedzi dyrektora finansowego (CFO) Sherry House. Jej zdaniem poprawa jakości początkowej powinna przełożyć się na niższe koszty gwarancji i reklamacji. Ashwani Galhotra, COO, dodał, że Ford koncentruje się na długoterminowej trwałości i ograniczaniu wolumenu akcji serwisowych (recall), a także wskazał na istotne poprawy widoczne w nowszych rocznikach modeli.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.