Baron First Principles ETF (RONB), fundusz nastawiony na spółki uważane za przełomowe i innowacyjne, ma aż 31% swoich aktywów zainwestowane w SpaceX (SPCX).
SpaceX, działający pod oficjalną nazwą Space Exploration Technologies, należy do najbardziej gorących ofert publicznych (IPO) ostatnich lat. Nic dziwnego, że inwestorzy i zarządzający funduszami intensywnie starają się zdobyć akcje tej spółki.
W przypadku funduszy indeksowych istnieją zwykle ograniczenia dotyczące tempa dokupywania udziałów w ramach IPO i tego, ile można ich nabyć. Fundusze aktywnie zarządzane takich restrykcji nie mają, więc menedżerowie mogą szybciej zwiększać ekspozycję — nawet w formie dużych, skoncentrowanych pozycji.
Właśnie tym wyróżnia się Baron First Principles ETF. Jego portfelem kieruje Ron Baron, który wyraźnie podbił wagę SpaceX — jest to największa alokacja tego typu do tej spółki wśród ETF-ów.
Fundusz deklaruje inwestowanie w biznesy „first principles”, czyli w firmy uznawane za innowacyjne i realizujące duże, dysrupcyjne szanse. SpaceX pasuje do tej charakterystyki, ale pojawia się kluczowe pytanie: czy 31% to nie za dużo.
Tak duża pozycja w pojedynczej spółce zwiększa ryzyko. W razie wątpliwości co do wyceny, sposobu realizacji planów przez spółkę lub jej wyników finansowych inwestorzy mogą szybko doprowadzić do wyraźnych spadków wartości jednostek. W praktyce oznacza to ryzyko głębokiego osunięcia (drawdown) oraz wyższą zmienność.
Kolejna kwestia to brak dywersyfikacji. Przy tak wysokiej koncentracji fundusz nie jest dobrym wyborem jako część „rdzenia” portfela. Dodatkowo, krótka historia operacyjna oznacza, że inwestorzy mają ograniczony punkt odniesienia, jak taki układ powinien zachowywać się w różnych fazach cyklu gospodarczego.
Ostatecznie Baron First Principles ETF może wyglądać ciekawie jako historia ETF, ale mniej jako rozwiązanie do długoterminowego inwestowania.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.