Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Eli Lilly może być niedowartościowana o 30% mimo nowego zatwierdzenia FDA

Redakcja InwestHub · 31 sierpnia 2026 19:36

Akcje Eli Lilly przyniosły w ciągu pięciu lat stopę zwrotu na poziomie 373,6%. Tak silny wzrost oznacza, że w cenie akcji uwzględniono już bardzo dużo optymizmu, a inwestorzy stawiają spółce wysokie wymagania.

Rosnące zastosowanie leków Mounjaro i Zepbound w leczeniu chorób metabolicznych i układu krążenia może wspierać oczekiwania dotyczące przyszłych przepływów pieniężnych. Jednocześnie ryzyko związane z realizacją planów i wynikami badań klinicznych nowszych terapii, takich jak retatrutide, może ograniczać gotowość inwestorów do płacenia wysokiej ceny z wyprzedzeniem.

Model zdyskontowanych przepływów pieniężnych (DCF) szacuje, ile mogą być warte przyszłe przepływy pieniężne spółki w przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze. W tym ujęciu Eli Lilly jest traktowana jako firma, której wolne przepływy pieniężne rosną. W ciągu ostatnich 12 miesięcy wyniosły one około 13,6 mld USD. Prognozy wykorzystane w dwuetapowym modelu wolnych przepływów pieniężnych dla kapitału własnego wskazują na wartość godziwą wynoszącą około 1 688 USD za akcję.

Szacowana wartość godziwa jest o około 30,4% wyższa od niedawnej ceny akcji. Oznacza to, że przy ocenie opartej wyłącznie na przepływach pieniężnych akcje Eli Lilly wyglądają na niedowartościowane. Niedawne zatwierdzenie przez amerykańską Agencję Żywności i Leków (FDA) stosowania leku Mounjaro w celu zmniejszenia ryzyka sercowo-naczyniowego pomaga wyjaśnić, dlaczego perspektywy przepływów pieniężnych uwzględnione w modelu są tak mocne, nawet jeśli obecna cena akcji już odzwierciedla znaczny optymizm.

W sześciu testach wyceny akcji Eli Lilly uzyskała wynik 4 na 6. Oznacza to mieszany obraz: analiza nie wskazuje ani na jednoznaczną okazję, ani na wyraźne przewartościowanie.

Drugim sposobem oceny jest wskaźnik P/E, czyli relacja ceny akcji do zysku przypadającego na akcję. Inwestorzy często wykorzystują go w przypadku Eli Lilly, ponieważ zyski pozwalają ocenić, jak rynek wycenia jej portfel leków oraz ryzyko związane z nowymi terapiami.

Akcje Eli Lilly są notowane przy wskaźniku P/E na poziomie około 39,2 raza. To znacznie więcej niż średnia dla całej branży farmaceutycznej, wynosząca 16,7 raza, ale mniej niż średnia dla grupy porównawczej, która sięga 49,4 raza.

Szacowany godziwy poziom P/E dla Eli Lilly wynosi około 40,1 raza. Uwzględnia on wielkość spółki, jej marże, profil wzrostu oraz ryzyko. Jest więc bardzo zbliżony do obecnego poziomu 39,2 raza. Z perspektywy tego wskaźnika cena akcji odpowiada wycenie wynikającej z profilu zysków spółki, zamiast wskazywać na wyraźne niedowartościowanie lub przewartościowanie.

Wnioski z analizy przepływów pieniężnych i wskaźnika P/E różnią się głównie ze względu na wagę przypisywaną długoterminowym przepływom pieniężnym generowanym przez terapie GLP-1. Do tej grupy należą leki wykorzystywane między innymi w leczeniu otyłości i cukrzycy. Jednocześnie trzeba uwzględnić ryzyko problemów z realizacją planów oraz niepowodzeń klinicznych.

Wśród argumentów przemawiających za wzrostem wskazuje się, że leki GLP-1 są obecnie stosowane zaledwie u około 4% grupy docelowej liczącej od 100 do 120 mln osób w samych Stanach Zjednoczonych. Przy takim założeniu akcje Eli Lilly mogłyby być niedowartościowane, choć całościowa wycena byłaby w przybliżeniu godziwa.

Argument przeciwny zakłada, że akcje są przewartościowane o około 20%. Przychody spółki są silnie skoncentrowane wokół niewielkiej grupy najważniejszych leków, w tym Mounjaro, Zepbound i Trulicity. Taka koncentracja zwiększa podatność Eli Lilly na skutki utraty udziału w rynku.

Najważniejsze pytanie dla inwestorów dotyczy tego, czy spółka będzie w stanie utrzymać profil przepływów pieniężnych zakładany w obecnych oczekiwaniach dotyczących leków na otyłość i choroby układu krążenia. Model DCF wskazuje na istotną przestrzeń do wzrostu względem niedawnej ceny akcji, natomiast wysoki wskaźnik P/E pokazuje, że znaczna część dobrych wiadomości jest już uwzględniona w wycenie.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.