e.l.f. Beauty (ELF) dostrzega poprawę popytu wśród klientów, którzy wcześniej ograniczali wydatki. W rozmowie z Yahoo Finance w trakcie Cannes Lions Festival of Creativity w poniedziałek CEO Tarang Amin powiedział, że spółka prowadzi „odkrywanie cen” dla wybranych produktów, obniżając ich ceny i obserwując reakcję klientów.
Amin podał przykład skin tintu, który został wprowadzony w cenie 18 dolarów. Po obniżce do 14 dolarów spółka widzi „prawie 85%” wzrostu dla tego wyrobu w ostatnich tygodniach.
Wcześniej e.l.f. Beauty opublikowała 20 maja odporny raport kwartalny, bijąc oczekiwania Wall Street. Przychody wzrosły o 35,1% rok do roku do 449,3 mln USD.
Mimo mocnych wyników na poziomie ogólnym firma pokazała jednak zmianę w zachowaniu konsumentów, która obciążała nastroje inwestorów. Po wprowadzeniu podwyżek cen w całej ofercie, sięgających 15%, spółka zaczęła odczuwać cofanie popytu po stronie klientów. Amin wskazał, że presja wynikała z rosnących kosztów związanych z taryfami i inflacją, a spółka, która oferuje wyraźnie niższe ceny niż marki „prestige” m.in. L'Oréal, notowała spadek sprzedaży jednostkowej.
e.l.f. Beauty prognozuje wzrost sprzedaży w skali całego roku o 12%, ale ostrożne trendy dalej wywierały presję na kurs. Akcje spółki są niżej o 17% w ciągu ostatnich sześciu miesięcy.
W reakcji na spadek sprzedaży jednostkowej CEO Tarang Amin powiedział, że spółka aktywnie obniża ceny w kilku kluczowych liniach produktowych. Dodał jednak, że cięcia cenowe nie obejmują całej oferty.
„Uważamy, że e.l.f. Beauty będzie nadal wspierać silny popyt, ponieważ pozyskuje nowych klientów z praktycznie wszystkich grup dochodowych i wiekowych, a tempo budowy udziału w rynku nadal rośnie dzięki innowacjom i powtarzalnym zakupom. Naszym zdaniem solidny wzrost sprzedaży jest dowodem mocnej wartości marki”, oceniła w notatce analityczka JPMorgan Andrea Teixeira.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.