Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Dolar stabilny, ale szykuje się spadek tygodniowy mimo popytu na bezpieczne aktywa

Redakcja InwestHub · 17 lipca 2026 19:13

Dolar w piątek był stabilny, ale kurs sugeruje spadek w ujęciu tygodniowym. Powodem była spokojniejsza ścieżka inflacji w USA, która skłoniła inwestorów do cięcia zakładanych terminów kolejnych podwyżek stóp procentowych przez Fed.

W tle rynek żyje także sytuacją na Bliskim Wschodzie. W ciągu tygodnia narastała wymiana ognia między Iranem a Stanami Zjednoczonymi, co w dużej mierze rozbiło wcześniejsze porozumienie o zawieszeniu broni. To z kolei nasiliło popyt na bezpieczne aktywa, wspierając dolara, a równocześnie pchnęło ceny ropy w okolice najwyższych poziomów od miesiąca.

Z drugiej strony w USA poprawił się sentyment konsumentów. W lipcu wskaźnik wzrósł do najwyższego poziomu od pięciu miesięcy. Wśród uczestników rynku pojawiły się jednak opinie, że to może być chwilowe, bo odnowione napięcia na Bliskim Wschodzie zwiększają ceny benzyny.

Elias Haddad z Brown Brothers Harriman zwraca uwagę, że po silnym spadku globalnych rynków akcji napędzonym przez technologię oraz po utrudnieniach w ruchu na Cieśninie Hormuz obserwuje się „ucieczkę do bezpieczeństwa”. Według niego dolar odrobił część strat z tego tygodnia, a światowe rentowności amerykańskich obligacji lekko spadły.

Euro było w piątek stabilne wobec dolara i wynosiło 1,1437 USD. Rynek zakładał też około 0,2% wzrostu w ujęciu tygodniowym.

Funt szterling spadł o 0,23% do 1,3449 USD, ale pozostawał na drodze do trzeciego z rzędu tygodnia wzrostów. Za poprawą miała stać wzrostowa aktywność gospodarcza w Wielkiej Brytanii oraz większa pewność polityczna. W poniedziałek Andy Burnham ma zostać premierem, a doniesienia wskazują, że wybierze centrowego ministra finansów.

Dolar australijski szykował się na trzeci tydzień z rzędu wzrostów, choć w piątek tracił. Kurs wynosił 0,6979 USD i był niższy o 0,24% w ciągu dnia. Mimo to tło „risk-off”, czyli ostrożniejszego nastawienia inwestorów, przeważało, szczególnie gdy w piątek spadały globalne giełdy.

JAPOŃSKI JEN I RYZYKO INTERWENCJI

Japoński jen pozostawał stabilny. Kurs wynosił 162,35 JPY za 1 USD i utrzymywał się blisko wieloletniego minimum, do którego zszedł na początku miesiąca — 162,84.

Uczestnicy rynku nadal zwracają uwagę na ryzyko oficjalnych działań z Tokio. Minister finansów Japonii Satsuki Katayama powtórzyła, że rząd jest gotowy podjąć zdecydowane kroki.

Shaun Osborne ze Scotiabank (Toronto) mówił, że komunikaty dotyczące jena w ostatniej dobie wpisywały się w „najwyższy poziom” werbalnych ostrzeżeń. Według niego rynek miał już do czynienia z bardzo znaczącą, a nawet rekordową interwencją wspierającą jena, ale mimo to kurs nadal krąży w okolicach 162 i „wygląda na to”, że ryzyko interwencji w relatywnie bliskim czasie ponownie rośnie.

Indeks dolara, który mierzy wartość waluty USA wobec sześciu innych walut, wynosił 100,73 i był nastawiony na tygodniowy spadek o 0,2%. Indeks osiągnął w tym tygodniu minimum z jednego miesiąca, gdy obniżyły się szanse na podwyżkę stóp w najbliższym czasie. Mimo to napływ środków do bezpiecznych aktywów podtrzymywał dolara.

ODPORNOŚĆ GOSPODARKI USA

W danych z czwartku widać było lekką poprawę. Sprzedaż detaliczna w USA wzrosła w czerwcu, a niższe ceny benzyny ograniczały spadek wpływów sklepów z usługami. Jednocześnie wydatki w internecie mocno wzrosły, co skłoniło ekonomistów do podniesienia prognoz wzrostu PKB na drugi kwartał.

Odporność gospodarki potwierdzają też informacje o rynku pracy. Ekonomiści oceniają, że Fed pozostawi stopy bez zmian na posiedzeniu pod koniec tego miesiąca, po tym jak w czerwcu inflacja cen konsumenckich wyhamowała.

Jednocześnie decydenci nie chcą opierać scenariusza na jednym, korzystnym miesiącu po okresie, w którym inflacja poruszała się w złym kierunku.

Według narzędzia CME FedWatch szanse na podwyżkę stóp w lipcu wynoszą 10% wobec 25% tydzień wcześniej. Rynek wycenia do grudnia łącznie 28 punktów bazowych podwyżek.

„Nadal uważam, że początkowy odcinek krzywej swapów jest zbyt wyceniony w stronę zacieśniania polityki pieniężnej. Nie widzę podwyżki stóp przed świętami” — ocenił Osborne.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i waluty

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.