Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Dlaczego twarda retoryka szefa Fed Kevina Warsha może być prawdziwa

Redakcja InwestHub · 20 lipca 2026 16:17

Przewodniczący Rezerwy Federalnej (Fed) Kevin Warsh przedstawił półroczny raport o polityce pieniężnej przed Komisją Usług Finansowych Izby Reprezentantów.

Dario Perkins, strateg globalny w TS Lombard, ostrzegł, że uznawanie twardej retoryki Warsha za jedynie polityczne przedstawienie byłoby błędem. Perkins przypomniał o długiej tradycji banków centralnych, w której nowi szefowie „testują rynek”, by zdobyć wiarygodność.

Nowi przewodniczący Fed zwykle zaczynają od stanowczego tonu — mają tzw. jastrzębie nastawienie (skłonność do zaostrzenia polityki pieniężnej i podwyższania stóp). Każdy szef Fed od 1979 roku, w tym Paul Volcker, Alan Greenspan, Ben Bernanke i Jerome Powell, podwyższał stopy w ciągu dwóch miesięcy od objęcia urzędu. Volcker podobno pogratulował Greenspanowi pierwszej podwyżki słowami: „gratulacje — teraz jesteś prawdziwym bankierem centralnym”.

Dla Warsha przyjmowanie roli „jastrzębia” ma też wymiar strategiczny. Rozwiewa to pogłoski, że jest „marionetką” administracji Trumpa, i pomaga wykształcić niezależność polityki monetarnej. Już teraz jego twarda retoryka zapewniła mu od Białego Domu pewną „wolną przepustkę”, co umożliwiło utrzymanie stóp bez zmian w czerwcu bez publicznego sprzeciwu.

Jednak sprowadzanie jego stanowiska do samego teatru pomija głębszą zmianę w Federalnym Komitecie Otwartego Rynku (FOMC). Po sześciu latach przekraczania celów inflacyjnych możliwość wiarygodnego zaprzeczenia zniknęła, a instytucjonalna wiarygodność jest wystawiona na próbę. Chłodniejsze odczyty zatrudnienia i CPI (indeks cen konsumpcyjnych) w czerwcu stworzyły tymczasowy efekt „ani za gorąco, ani za zimno” i znacznie obniżyły prawdopodobieństwo podwyżki w lipcu, ale pojedynczy korzystny odczyt nie niweluje miesięcy rosnącej presji cenowej.

Dodatkowo trwające ryzyka geopolityczne na Bliskim Wschodzie stanowią stały czynnik podbijający inflację.

TS Lombard zajmuje kontrariańskie stanowisko co do średnioterminowej ścieżki i prognozuje silne przyspieszenie amerykańskiego rynku pracy, które od jesieni będzie wymuszać kwartalne podwyżki stóp o 25 punktów bazowych. Jeden punkt bazowy to 0,01 punktu procentowego, więc 25 punktów bazowych to 0,25 punktu procentowego.

Takie odbicie pokazałoby, że polityka pieniężna nie jest tak restrykcyjna, jak uważa konsensus, oraz że zyski wydajnościowe generowane przez sztuczną inteligencję nie ochronią gospodarki przed ograniczeniami zdolności produkcyjnych. Perkins podkreślił, że to odrodzenie rynku pracy „będzie prawdziwym testem wiarygodności twardego stanowiska Warsha”.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.