Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Dianthus (DNTH) odnosi sukcesy kliniczne, ale zwiększa straty

Redakcja InwestHub · 6 września 2026 02:06

4 sierpnia Dianthus Therapeutics (NASDAQ: DNTH) opublikowała wyniki za drugi kwartał 2026 roku oraz aktualizację dotyczącą swoich programów badawczych. Biotechnologiczna spółka nie ma jeszcze zatwierdzonego produktu, ale jednocześnie prowadzi prace nad trzema terapiami przeznaczonymi do leczenia chorób autoimmunologicznych.

Najważniejsze dane pochodzą z badania CAPTIVATE III fazy, w którym oceniany jest claseprubart u pacjentów z przewlekłą zapalną demielinizacyjną polineuropatią (CIDP). Wstępna analiza pierwszych 40 uczestników, którzy ukończyli część A badania, wykazała 75-procentowy odsetek odpowiedzi na leczenie. To wynik znacznie wyższy od progu 50% przyjętego przez spółkę na podstawie rezultatów uzyskiwanych przez inne inhibitory C1s.

Dianthus podała, że lek był ogólnie dobrze tolerowany. Nie odnotowano poważnych zakażeń związanych z leczeniem, objawów tocznia polekowego ani poważnych działań niepożądanych związanych z terapią. Nie było też przypadków przerwania leczenia z powodów związanych z bezpieczeństwem. Spółka oczekuje, że do końca 2026 roku przedstawi informacje dotyczące części B badania.

Zakończono również rekrutację do badania MoMeNtum II fazy, dotyczącego wieloogniskowej neuropatii ruchowej (MMN). Do badania włączono 46 pacjentów, czyli więcej niż pierwotnie zakładane 36 osób. Najważniejsze wstępne wyniki badania mają zostać opublikowane w grudniu.

W czerwcu Dianthus rozpoczęła także badanie EMERGE III fazy u pacjentów z uogólnioną miastenią. Spółka testuje w nim dwa schematy podawania leku podskórnie. W marcu FDA zgodziła się na rezygnację z badań przesiewowych w kierunku przeciwciał przeciwjądrowych oraz z rutynowego wykonywania takich testów we wszystkich badaniach claseprubartu. Regulator zaakceptował również, aby ewentualne ryzyko tocznia oceniać jako odwracalny toczeń polekowy, a nie toczeń układowy. To rozróżnienie ma znaczenie, ponieważ Dianthus nie odnotowała dotąd żadnego przypadku żadnej z tych chorób.

W maju claseprubart otrzymał od FDA status leku sierocego w leczeniu miastenii.

Na 30 czerwca spółka miała około 1,2 mld USD środków pieniężnych. Według Dianthus taki kapitał wystarczy na finansowanie działalności do 2030 roku. Spółka ujawniła również nowy program DNTH312. To białko fuzyjne łączące claseprubart z TACI. Dianthus chce rozpocząć badanie I fazy tego kandydata do końca 2027 roku.

### Koszt prowadzenia trzech programów jednocześnie

Rozwój kilku terapii klinicznych jednocześnie przełożył się na wzrost wydatków. Koszty badań i rozwoju wyniosły w kwartale 48,7 mln USD wobec 26,3 mln USD rok wcześniej. Wzrost wynikał przede wszystkim z wyższych kosztów badań klinicznych oraz zwiększenia zatrudnienia przy projektach II i III fazy.

Wydatki ogólne i administracyjne wzrosły do 13,6 mln USD z 8,9 mln USD rok wcześniej. Również w tym przypadku przyczyną był wzrost zatrudnienia. Strata netto wyniosła 50,2 mln USD wobec 31,6 mln USD rok wcześniej. Strata przypadająca na akcję zmieniła się jednak nieznacznie — wyniosła 0,90 USD w porównaniu z 0,88 USD przed rokiem. Wskazuje to, że liczba wyemitowanych akcji rosła w podobnym tempie jak strata wyrażona w dolarach.

Pozytywne dane dotyczące CIDP są nadal wynikiem analizy śródokresowej obejmującej zaledwie 40 pacjentów z większej grupy uczestników części A.

### Odległe terminy kolejnych wyników

Najbardziej odległy w czasie program, EMERGE dotyczący uogólnionej miastenii, dostarczy najważniejszych wyników dopiero w drugiej połowie 2028 roku. DNTH212, kandydat Dianthus w obszarze reumatologii, znajduje się wciąż w dwuetapowym badaniu I fazy. Dane dotyczące zdrowych ochotników mają pojawić się dopiero pod koniec roku, a wyniki z udziałem pacjentów z toczniem będą dostępne później.

Najnowszy program, DNTH312, nie będzie gotowy do rozpoczęcia I fazy wcześniej niż pod koniec 2027 roku.

### Co wycenia rynek

W najnowszym kwartale liczba funduszy hedgingowych posiadających akcje Dianthus spadła do 58 z 69 w poprzednim kwartale. Oznacza to ograniczenie zaangażowania inwestorów instytucjonalnych mimo utrzymującego się pozytywnego napływu informacji klinicznych.

Pozycje krótkie obejmują 17,27% akcji w wolnym obrocie. Jest to poziom wskazujący na znaczącą grupę inwestorów zakładających spadek kursu, która koncentruje się na szybkim zużywaniu gotówki przez spółkę oraz wieloletniej drodze do złożenia wniosku regulacyjnego. Rynek podchodzi więc do sukcesów klinicznych ostrożniej, niż mogłyby sugerować same nagłówki komunikatów spółki.

Dianthus wchodzi w drugą połowę 2026 roku z większą liczbą potwierdzonych wyników klinicznych niż sześć miesięcy wcześniej oraz kapitałem pozwalającym finansować te prace przez kolejne lata. Wstępne dane z CAPTIVATE dotyczące CIDP oraz większa od zakładanej rekrutacja do MoMeNtum wskazują, że prace nad programami przebiegają zgodnie z harmonogramem. Rosnąca strata netto oraz oczekiwanie na wyniki EMERGE aż do 2028 roku oznaczają jednak, że pełna ocena potencjału tych projektów wymaga czasu. Dla utrzymania pozytywnego scenariusza kluczowe będą pełne wyniki badań CAPTIVATE i MoMeNtum.

Jesienna Konferencja Independent Trader — zapisz się za darmoZobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.