Abelardo de la Espriella wygrał wybory prezydenckie w Kolumbii po oficjalnym ponownym przeliczeniu głosów. Jego rywal, lewicowy senator Ivan Cepeda, po ustaleniach Krajowej Rady Wyborczej (CNE) pogodził się z porażką.
Kampania była bardzo zacięta i mocno podzieliła społeczeństwo, wywołując liczne kontrowersje w całej Kolumbii. Jednocześnie pojawiają się obawy, że radykalne podejście De la Esprielli do porządku publicznego może doprowadzić do szeroko zakrojonych naruszeń praw człowieka i innych przestępstw.
Kluczowym elementem programu prezydenta-elekta jest plan ożywienia napiętej finansowo gospodarki Kolumbii oraz osiągnięcia 7% corocznego wzrostu produktu krajowego brutto (PKB). Aby realizować ten cel, wspiera go wiceprezydent José Manuel Restrepo Abondano, który w maju 2021 r. – sierpniu 2022 r., za prezydentury Ivána Duque, pełnił funkcję ministra finansów i kredytu publicznego. Równolegle, obok polityki oszczędności fiskalnych mającej sprowadzić rosnący deficyt budżetowy — spodziewany na poziomie 7–8% PKB — pod kontrolę, De la Espriella chce ożywić ekonomicznie kluczowy sektor ropy naftowej.
Jednym z ważnych powodów ostatniego pogorszenia kondycji gospodarki Kolumbii jest załamanie niegdyś dominującego sektora węglowodorów. W ciągu ostatniej dekady produkcja ropy i gazu ziemnego wyraźnie spadła, co zwiększa obawy o kryzys energetyczny — zwłaszcza w sytuacji, gdy kosztowne importy skroplonego gazu ziemnego (LNG) stale rosną. Do kwietnia 2026 r. dzienne wydobycie ropy wynosiło 724 910 baryłek, czyli było dużo poniżej 915 087 baryłek dziennie pozyskiwanych dla tego samego miesiąca 10 lat wcześniej. Spadek produkcji oraz ograniczone moce rafineryjne wymuszają na Kolumbii znacząco większe importy diesla, głównie na potrzeby rolnictwa i transportu.
Szczególnie groźny jest spadek produkcji gazu. Uderza on zarówno w gospodarkę, jak i w sieć elektryczną. W kwietniu 2026 r. Kolumbia sprowadzała 694 mln stóp sześciennych gazu ziemnego dziennie, co jest blisko wieloletniego minimum. W tym samym okresie miesiąc wcześniej produkcja wynosiła istotnie więcej — ponad 1 mld stóp sześciennych dziennie. Pogłębiająca się luka podażowa między krajowym popytem a produkcją zmusiła Bogotę w grudniu 2016 r. do rozpoczęcia importu skroplonego gazu (LNG).
Coraz większa zależność od kosztownych dostaw LNG napędza inflację. W maju 2026 r. wyniosła ona 5,84% w ujęciu rocznym — najwięcej od 2024 r. W efekcie pojawia się kryzys kosztów życia, odczuwany zwłaszcza przez gospodarstwa domowe o niższych dochodach, w których gaz bywa istotnym źródłem energii. Rosnąca skala importu kosztownych dostaw LNG oraz produktów naftowych tworzy też problemy strukturalne dla bilansu płatniczego Kolumbii i osłabia suwerenność energetyczną w kluczowym momencie, gdy konflikt na Bliskim Wschodzie ogranicza globalne dostawy LNG.
Andyjskie państwo importuje już niemal jedną trzecią gazu, którego potrzebuje. Wzrost importu gazu sprawił, że ceny podskoczyły o 25–36% w wielu regionach Kolumbii. Może to poważnie zagrozić dostępnej cenowo produkcji energii elektrycznej, gdy dotkliwe susze związane z silnym zjawiskiem El Niño obniżą poziom wody i ograniczą produkcję w elektrowniach wodnych — co z kolei będzie wymuszać pracę elektrowni gazowych, by uzupełnić braki. Wyższe ceny gazu i prądu dodatkowo obciążą kruchą, znajdującą się pod presją fiskalną gospodarkę Kolumbii.
Polityka De la Esprielli ma ograniczać te ryzyka i inne zagrożenia gospodarcze poprzez promowanie inwestycji w podupadającym sektorze naftowym kraju oraz zwiększanie produkcji węglowodorów. Prezydent-elekt zamierza bronić Ecopetrol jako kluczowego aktywa kontrolowanego przez państwo, jednocześnie promując gaz ziemny jako paliwo przejściowe w procesie „czystej transformacji” energetycznej. Zapowiada też wznowienie działań poszukiwawczych i produkcyjnych po tym, jak pierwszy lewicowy prezydent Kolumbii, Gustavo Petro, zakończył wydawanie nowych kontraktów na wiercenia po objęciu urzędu w sierpniu 2022 r.
De la Espriella chce przywrócić kontrowersyjną metodę niekonwencjonalnego wydobycia ropy — szczelinowanie hydrauliczne, czyli fracking. Ma to jednak zostać ograniczone do pilotażowych projektów realizowanych w ramach rygorystycznych regulacji. Kluczowe będzie to, by takie projekty działały wyłącznie na geologicznie stabilnym terenie, bez ryzyka sejsmicznego, w miejscach, w których nie ma zagrożeń dla zbiorników wodnych, lokalnego środowiska ani praw ludności rdzennej. Operator musi uzyskać tzw. zgodę społeczną, czyli zapewnić akceptację lokalnych społeczności na prowadzenie pilotażu frackingu na terenie ich gminy.
Takie warunki nawiązują do zasad określonych wcześniej przez Radę Stanu — najwyższy administracyjny trybunał w Kolumbii — przy dopuszczaniu pilotaży frackingu w czasie prezydentury Duque. Rzeczywiście, w wyroku z 2022 r. Rada Stanu potwierdziła prawo rządu do regulowania frackingu, odrzucając skargę, której celem było odebranie Bogocie prawa do dopuszczania pilotaży frackingu w Kolumbii. W kraju szacuje się, że istnieje ogromny potencjał niekonwencjonalnej ropy i gazu.
Szacunki się różnią, ale zdaniem kolumbijskiego regulatora sektora naftowego — National Hydrocarbons Agency (ANH) — Kolumbia ma 3 mld możliwych do odzyskania baryłek ropy z łupków oraz 34 bln stóp sześciennych gazu z łupków. Jeśli te dane się potwierdzą, fracking może istotnie zwiększyć słabnące potwierdzone rezerwy, które ponownie spadły w 2025 r. Wyższa produkcja ropy i gazu może złagodzić ryzyka gospodarcze wynikające z niewystarczającej podaży w kraju. Zapowiadane przez De la Espriellę działania w obszarze bezpieczeństwa — w tym uderzenia wojskowe przeciwko nielegalnym instalacjom — mają poprawić perspektywy ożywienia ekonomicznie kluczowego sektora ropy w Kolumbii.
Dodatkowo De la Espriella zapowiada twardsze działania bezpieczeństwa, w tym uderzenia wojskowe przeciwko nielegalnym instalacjom. Tego typu działania mają zwiększyć szanse na realne ożywienie sektora ropy, który jest dziś jedną z kluczowych gałęzi dla kolumbijskiej gospodarki.
Dyskusje o CL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.