Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Czy firmy mają już zwrot z inwestycji w AI?

Redakcja InwestHub · 16 lipca 2026 17:23

Prezes JPMorgan Chase Jamie Dimon przyznał, że sztuczna inteligencja już pomogła w ograniczeniu zatrudnienia w niektórych obszarach banku o 30–40%, ale – jak podkreślił – nie widać jeszcze efektu w postaci obniżenia kosztów operacyjnych.

Dimon zaznaczył, że cięcia nie zawsze oznaczały zwolnienia. Część zmian miała polegać na „przestawieniu” pracowników w inne role w firmie. Jak wynika z tej dyskusji, to wciąż etap eksperymentów: firmy wykorzystują AI, odnotowują zyski produktywności, ale trudno wskazać, by przekładało się to na trwałe, wymierne oszczędności.

W rozmowie zwrócono też uwagę, że część redukcji etatów może wynikać nie z tego, że AI od razu daje duże korzyści, lecz z potrzeby „odciążenia” wydatków na wdrożenia. Z tej perspektywy firmy, które realnie czerpią korzyści z produktywności, częściej rozwijają działalność i zatrudniają, bo mogą robić więcej i sprawniej.

Pojawił się także przykład spółek, które ogłaszały zwolnienia zbyt wcześnie, zakładając, że AI szybko „zastąpi” pracę. Następnie – jak opisano – bywało, że wracały do wcześniejszych potrzeb kadrowych, bo efekty AI okazały się słabsze, niż pierwotnie zakładano.

W tej samej rozmowie wskazano, że w branżach niezwiązanych bezpośrednio z technologią AI AI w praktyce często działa jak zestaw usprawnień operacyjnych. Przywołano przykłady z m.in. sektora ubezpieczeń oraz ochrony zdrowia.

Rozmówcy zwracali uwagę, że w wypowiedziach firm AI bywa opisywane jako narzędzie do:

  • szybszego wykonywania zadań,
  • poprawy obsługi i interakcji z dostawcami usług,
  • ograniczania obciążeń administracyjnych,
  • wsparcia podejmowania decyzji,
  • lepszego „słuchania” i obsługi potrzeb.

Podniesiono też kwestię ROI w prostym ujęciu: nawet jeśli firma staje się dużo bardziej efektywna, to płaci jednocześnie za korzystanie z usług AI. Zastanawiano się, czy przy wyższych kosztach „tokenów” (jednostek wykorzystywanych w systemach AI do rozliczeń i przetwarzania) realnie opłaca się całe wdrożenie.

Dyskutowano również, że w rozmowach o AI łatwo o przesadę marketingową. Hiperskalery – czyli duzi dostawcy chmury i infrastruktury – oraz firmy sprzedające rozwiązania mogą podbijać przekaz, bo zależy im na sprzedaży. Mimo to wybrzmiało stanowisko, że AI prawdopodobnie poprawi sposób pracy w wielu obszarach, choć skala zmian może być różna: od drobnych usprawnień po naprawdę przełomowe zastosowania.

Na koniec rozmowa dotknęła też reakcji rynków na plany wydatkowe firm AI i big tech. Zasygnalizowano, że notowania potrafią spadać, gdy spółki komunikują wyższe nakłady na rozwój lub kolejne inwestycje w AI. Wspomniano m.in. Microsoft, Meta i Google, a także to, że rynek patrzy m.in. na wykorzystanie narzędzi takich jak funkcje copilots oraz na ograniczenia pojemnościowe.

W dyskusji pojawił się też wątek gadżetów. Odnotowano, że OpenAI wypuściło nowy asortyment merch (sprzedażowy asortyment), w tym m.in. ubrania oraz skarpety z hasłami i logo. Zastanawiano się, kto je kupuje — czy przede wszystkim prawdziwi fani, czy też osoby odsprzedające produkty.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Sektory i technologia

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.