Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Carry trade trwa mimo umocnienia jena, inwestorzy wybierają inne waluty

Redakcja InwestHub · 5 sierpnia 2026 17:00

Strategie carry trade na rynkach wschodzących, czyli pożyczanie pieniędzy w walucie o niskim oprocentowaniu i inwestowanie ich w aktywa przynoszące wyższy zwrot, pozostają odporne na umocnienie jena. Wspólna interwencja walutowa USA i Japonii zmniejszyła atrakcyjność finansowania takich transakcji jenem, ale nie doprowadziła do gwałtownego odwrotu inwestorów.

Wskaźnik Bloomberg EM FX Carry Risk Premia Index, który mierzy premię za ryzyko strategii carry trade na walutach rynków wschodzących, spadł o około 1% od rozpoczęcia przez Japonię bezpośrednich działań na rzecz umocnienia swojej waluty. To mniej więcej tyle samo, ile stracił podobny wskaźnik dla walut państw grupy G10. Dla porównania, w sierpniu 2024 roku wskaźnik strategii carry trade na rynkach wschodzących spadł o 4%, gdy gwałtowne umocnienie jena wstrząsnęło globalnymi rynkami, a inwestorzy pospiesznie spłacali pożyczki zaciągnięte w jenach.

Ograniczona reakcja rynku zmniejszyła obawy przed powtórką wydarzeń z 2024 roku. Pokazuje też, że inwestorzy zdywersyfikowali źródła finansowania i sięgają po euro oraz franka szwajcarskiego, aby kupować wysoko oprocentowane aktywa na rynkach wschodzących. Brazylijski real osłabił się wobec jena o 4% od rozpoczęcia interwencji, ale wobec dolara zmienił się niewiele, a wobec euro stracił tylko 0,8%.

„Próg, po którego przekroczeniu doszłoby do chaotycznego zamykania transakcji carry trade, jest wyższy, niż sądziliśmy jeszcze kilka tygodni temu” — powiedział Thierry Larose, zarządzający portfelem w Vontobel w Zurychu. „Na razie kontynuowałbym te transakcje, ale trzymałbym się z dala od jena”.

Larose powiedział, że wykorzystuje dolara i euro do finansowania pozycji zakładających wzrost wartości walut rynków rozwijających się, jednocześnie unikając obstawiania spadku jena. Nie uważa, aby Bank Japonii był „gotowy do zdecydowanego zaostrzenia polityki”, ale jego zdaniem japońska waluta jest niedowartościowana. To zmniejsza atrakcyjność pożyczania w jenach, ponieważ waluta ma przestrzeń do dalszego umocnienia.

Jen tradycyjnie był podstawową walutą finansowania transakcji carry trade, ponieważ stopy procentowe w Japonii przez dziesięciolecia utrzymywały się w pobliżu zera. Główna stopa Banku Japonii wynosi obecnie 1% i pozostaje najniższa w grupie G7.

Bank centralny zasygnalizował jednak możliwość podwyżki stóp we wrześniu. Szok energetyczny wywołany wojną z Iranem zwiększył obawy o inflację w Japonii, która importuje ropę. Presję inflacyjną dodatkowo wzmacniał tani jen. W środowym handlu w Europie za jednego dolara płacono około 158 JPY. W ubiegłym tygodniu kurs sięgnął około 164 JPY za dolara, co oznaczało najsłabszy poziom japońskiej waluty od 1986 roku. Następnie USA i Japonia podjęły działania na rzecz jej umocnienia.

Euro również jest atrakcyjną walutą finansowania, ponieważ główna stopa procentowa w strefie euro wynosi 2,25%, czyli mniej niż przedział docelowej stopy Rezerwy Federalnej wynoszący 3,5–3,75%.

Wells Fargo sprzedaje natomiast nisko oprocentowanego franka szwajcarskiego za jeny. To zakład, że nawet powolna zmiana polityki Japonii sprawi, iż oprocentowanie jena pozostanie wyższe niż bardzo niska stopa procentowa franka. Amerykański bank zakłada spadek kursu pary CHF/JPY o prawie 4%, do około 188 JPY za franka. Ostatni raz taki poziom odnotowano w październiku.

„Czy strategia może nadal przynosić lepsze wyniki? Nie widzimy powodu, dla którego miałoby być inaczej” — napisał Steven Barrow, szef strategii G10 w Standard Bank, w nocie dla klientów. „Wygląda na to, że transakcja pozostawała odporna na potencjalne przeszkody, gdy tylko się pojawiały”.

Goldman Sachs Group Inc. ocenił w ubiegłym miesiącu, że warunki dla strategii carry trade są najlepsze od ponad dwóch dekad. W nocie opublikowanej pod koniec lipca bank podtrzymał opinię, że strategia ma jeszcze przestrzeń do dalszego działania.

Bank ostrzegł jednak, że inwestorzy powinni starannie wybierać zarówno waluty kupowane, jak i waluty służące do finansowania transakcji. Powinni też obserwować lokalne wydarzenia, które mogą obniżyć zwroty. Preferowane przez Goldman Sachs waluty finansowania na rynkach rozwiniętych to kolejno frank szwajcarski, euro i dolar kanadyjski.

Ryzyko kolejnej interwencji na rynku jena wspiera przesunięcie w stronę euro i franka szwajcarskiego jako preferowanych walut finansowania — napisali w tym tygodniu strategowie Morgan Stanley. Sekretarz skarbu USA Scott Bessent powiedział jednocześnie, że Waszyngton pozostaje w bliskim kontakcie z Tokio.

Jedna z popularnych w tym roku wersji strategii carry trade polega na pożyczaniu euro i kupowaniu koszyka obejmującego brazylijskiego reala, peso kolumbijskie oraz lirę turecką. Według danych zebranych przez Bloomberg taka strategia przynosi w 2026 roku około 19% zysku. To najlepszy wynik od początku roku dla tego rodzaju transakcji od 2005 roku.

Choć atrakcyjność finansowania transakcji w ten sposób osłabła, część strategii carry trade nadal wykorzystuje jena. Dłuższe i silniejsze umocnienie japońskiej waluty mogłoby zmusić inwestorów do zamykania kolejnych pozycji.

„Nie jest jednak tak jak przed sierpniem 2024 roku, kiedy wszystko było finansowane jenem” — powiedział Daniel Tobon, strateg w Citigroup Inc.

Jego zdaniem inwestorzy nadal mogą uzyskiwać atrakcyjne różnice w oprocentowaniu, pożyczając dolary australijskie i finansując w ten sposób pozycje zakładające wzrost wartości walut takich jak brazylijski real.

„Obserwujemy dywersyfikację walut finansowania i prawdopodobnie będzie ona postępować” — powiedział Tobon.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i waluty

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.