Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

BMW obniża cele na 2026 r. przez wojnę na Bliskim Wschodzie i pogorszenie sytuacji w Chinach

Redakcja InwestHub · 17 czerwca 2026 07:38

BMW obniżyło we wtorek swoje prognozy na 2026 r., wskazując na turbulencje wywołane wojną na Bliskim Wschodzie oraz pogarszające się warunki biznesowe w Chinach. Jednocześnie spółka zapowiedziała wzmocnienie działań oszczędnościowych.

To kolejna negatywna wiadomość dla niemieckiego sektora motoryzacyjnego. Dla BMW jest to szczególnie dotkliwe, bo producent do tej pory przechodził przez przemysłowe zawirowania relatywnie lepiej niż jego główni rywale: Volkswagen i Mercedes-Benz.

BMW poinformowało, że obecnie oczekuje znaczącego spadku zysku przed opodatkowaniem w tym roku. Wcześniej firma zakładała jedynie umiarkowane pogorszenie.

Spółka prognozuje też niewielki spadek dostaw samochodów, zamiast wcześniejszego założenia, że ich wolumen utrzyma się na stabilnym poziomie.

Wskaźnik uważany przez rynek za kluczowy dla kondycji całej grupy, czyli marża zysku w dziale motoryzacyjnym, ma w tym zakresie wynieść 1–3%. To spadek względem wcześniejszych oczekiwań na poziomie 4–6%.

CEO Milan Nedeljkovic zapowiedział, że BMW „dostosuje obecne struktury i procesy do drastycznego pogorszenia warunków rynkowych”. Dodał, że to „przedsiębiorcza odpowiedzialność” spółki, by wyraźnie intensyfikować i przyspieszać realizowane działania.

Nie podał dodatkowych szczegółów, ale grupa zaznaczyła, że cięcia kosztów wpłyną na wyniki dopiero w drugiej połowie 2026 r.

W uzasadnieniu obniżek BMW podkreśliło, że problemy w Chinach — gdzie konkurencja lokalnych producentów jest szczególnie silna, a rynek pozostaje słaby — „pogłębiły się” w drugim kwartale, zwłaszcza w segmencie pojazdów nieelektrycznych.

Spółka oceniła, że korzystne kształtowanie się wolumenów sprzedaży w Europie i USA nie zrekompensuje spadku sprzedaży w Chinach oraz w regionie Azji i Pacyfiku.

Dodatkowo BMW wskazało, że skutki wojny USA–Izrael przeciw Iranowi okazały się większe niż pierwotnie zakładano. Firma zwróciła uwagę również na obciążenie związane z wysokimi cenami energii oraz na wpływ globalnej niestabilności na nastroje konsumentów na całym świecie.

W tym tygodniu USA i Iran ogłosiły porozumienie mające zakończyć konflikt, a statki ponownie zaczęły przepływać przez Cieśninę Hormuz — kluczowy szlak energetyczny.

BMW wcześniej lepiej niż konkurenci zareagowało na falę amerykańskich ceł, w dużej mierze dlatego, że największa fabryka firmy znajduje się w amerykańskim stanie Karolina Południowa.

W 2025 r. zyski producenta samochodów, którego markami są także Mini i Rolls-Royce, utrzymały się stosunkowo stabilnie w porównaniu z wynikami Volkswagena i Mercedesa.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.