BellRing zatrudnia CEO Snak King Michaela Axelroda na stanowisko prezesa i szefa
BellRing Brands, producent napojów i batonów białkowych, zatrudnił Michaela Axelroda, obecnego CEO Snak King, jako swojego kolejnego prezesa i dyrektora generalnego.
Axelrod obejmie stanowisko 29 lipca. Równocześnie dołączy do rady dyrektorów spółki będącej właścicielem marek Premier Protein i Dymatize.
Axelrod zastąpi Darcy Davenport, której odejście ogłoszono w lutym. Davenport ma jednak pozostać zaangażowana w rolę doradczą na poziomie wyższego szczebla, aby wspierać płynne przejście przywództwa i zapewniać wsparcie strategiczne.
BellRing opisał Axelroda jako „osiągniętego executive” i podkreślił, że ma ponad trzy dekady doświadczenia w segmencie dóbr konsumenckich (consumer-packaged goods). Wskazano, że Axelrod pełnił funkcje dyrektora generalnego w kilku firmach z tej branży.
Robert Vitale, przewodniczący BellRing, powiedział, że przeprowadzono szeroką rekrutację i uznano, iż Mike jest wyjątkowo przygotowany do kierowania BellRing. Podkreślił też jego dorobek w zakresie trafnych decyzji strategicznych, silnych relacji z klientami oraz sprawnej realizacji operacyjnej.
Axelrod przechodzi do BellRing z Snak King, gdzie pełni funkcję CEO od października 2025 r. Wcześniej kierował Del Real Foods, firmą z USA działającą w segmencie żywności dla społeczności latynoskiej, od 2019 r.
Swoją karierę rozpoczął w Boston Consulting Group. Później pełnił role kierownicze w amerykańskich firmach Passport Food Group i TreeHouse Foods. Na wcześniejszym etapie był także executive w przedsiębiorstwach, które wcześniej tworzyły Kraft Foods i McCain Foods.
Axelrod ocenił, że popyt konsumentów na białko pozostaje bardzo silny. Wskazał, że BellRing ma wiodącą markę białka gotowego do picia (ready-to-drink), głęboką wiedzę o kategorii oraz silne relacje z sieciami handlowymi. Jego zdaniem firma jest dobrze przygotowana do długoterminowego wzrostu dzięki koncentracji na kliencie, innowacjom i rygorowi operacyjnemu.
Wybór nowego prezesa i szefa firmy następuje po trudnym okresie wyników kwartalnych oraz po obniżeniu prognozy rocznej BellRing.
W maju spółka podała, że w fiskalnym drugim kwartale (trwającym do końca marca) osiągnęła przychody netto w wysokości 598,7 mln USD, czyli o 1,8% więcej rok do roku. Jednocześnie zysk operacyjny za trzy miesiące do końca marca spadł o 30,6% do 66 mln USD, a zysk netto zmniejszył się o 42,2% do 33,9 mln USD.
Skorygowany EBITDA za kwartał zmniejszył się do 53,8 mln USD, czyli spadł do poziomu o ponad połowę w porównaniu z poprzednim okresem.
BellRing prognozuje teraz, że w roku fiskalnym 2026 przychody netto wyniosą od 2,33 mld USD do 2,37 mld USD. To korekta względem wcześniejszej prognozy 2,41 mld USD–2,46 mld USD. Firma tłumaczy zmianę ostrożniejszymi wydatkami konsumentów, większą aktywnością promocyjną oraz rosnącą inflacją kosztów.
W fiskalnym 2025 roku przychody netto BellRing wyniosły 2,32 mld USD.
Spółka zapowiedziała też, że w całym roku skorygowany EBITDA będzie w przedziale 315 mln–335 mln USD. To oznacza spadek względem lutowej prognozy 425 mln–440 mln USD. W fiskalnym 2025 roku skorygowany EBITDA wyniósł 481,6 mln USD.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.