Banki powiernicze State Street, BNY Mellon i Northern Trust blisko rekordów — co napędza wzrost
W ostatnich miesiącach rynek wyraźnie premiował banki powiernicze. To część branży bankowej, która działa inaczej niż klasyczne banki detaliczne — zamiast pożyczać pieniądze osobom i firmom, zajmuje się przechowywaniem i obsługą ogromnych aktywów instytucjonalnych.
Bank powierniczy przechowuje m.in. aktywa funduszy inwestycyjnych, funduszy emerytalnych, funduszy ETF, akcji i innych inwestycji, a także nieruchomości, gotówkę, fundusze hedgingowe, fundacje oraz plany 401(k). Za tę obsługę i przechowywanie pobiera opłaty, które zwykle rosną wraz z wartością aktywów.
Dodatkowo banki powiernicze zarabiają na gotówce klientów, która nie jest od razu inwestowana. W praktyce agregują tę gotówkę i reinwestują ją w krótkoterminowe instrumenty o wyższym oprocentowaniu, dzięki czemu uzyskują zysk z różnicy między oprocentowaniem depozytów a zwrotem z reinwestycji.
Kolejny element dochodów to tzw. securities lending, czyli pożyczanie papierów wartościowych. Banki mogą pożyczać „bezczynne” akcje i obligacje klienta stronom trzecim — np. brokerom lub funduszom hedgingowym — aby rozliczać krótką sprzedaż i inne transakcje. W zamian pożyczkobiorca przekazuje zabezpieczenie, najczęściej w formie obligacji lub gotówki, a bank następnie inwestuje to zabezpieczenie i dzieli się zwrotem.
Banki powiernicze mogą też prowadzić własne ramię zarządzania aktywami, w którym oferują ETF-y, fundusze oraz indywidualne konta dla klientów. Przykładowo State Street uruchamia fundusze SPDR poprzez swoją jednostkę asset management.
Wzmocnienie kursów banków powierniczych jest też widoczne na tle całego sektora. Indeks KBW Nasdaq Bank Index, śledzący największe spółki bankowe w USA, zyskał w 2026 roku ponad 12% do tej pory. Jednocześnie banki powiernicze radziły sobie jeszcze lepiej.
State Street, BNY Mellon i Northern Trust są blisko rekordów
Najwięksi gracze w segmencie powierniczym wyraźnie odstają od innych spółek bankowych. State Street jest dziś wyżej o 32% w ujęciu „od początku roku”, BNY Mellon zyskał 26%, a Northern Trust podskoczył o 29%.
BNY Mellon to największy bank powierniczy, który nadzoruje około 59 bln USD aktywów klientów. Spółka zarządza też aktywami o wartości 2 bln USD.
Za pierwszy kwartał BNY Mellon podał rekordowe przychody w wysokości 5,4 mld USD, czyli o 13% więcej rok do roku. W tym czasie przychody z opłat wzrosły o 12% do 3,8 mld USD, a zysk z odsetek netto (net interest income) podskoczył o 18% do 1,4 mld USD.
Spółka odnotowała też wyraźny wzrost zysku netto — o 36% do 1,6 mld USD. Zysk na akcję (earnings per share, EPS) wzrósł o 42% do 2,24 USD.
Co napędziło wzrost przychodów, mimo trudniejszego początku roku? W przypadku BNY Mellon i banków powierniczych kluczowe były czynniki, które nie działały w taki sam sposób w klasycznych bankach detalicznych.
Po pierwsze, spółka pozyskała więcej depozytów i aktywów klientów. W okresie podwyższonej zmienności część dużych podmiotów „uciekała w bezpieczeństwo”, parkowując gotówkę i jednocześnie uzyskując odsetki. To wsparło aktywa pod opieką (AUC, assets under custody), a tym samym opłaty. Aktywa powiernicze wzrosły o 12%, a przeciętne depozyty zwiększyły się o 13% rok do roku.
Po drugie, widać było wzrost przychodów z obrotu i walut (trading i foreign exchange income). Gdy rynki są bardziej niestabilne, liczba transakcji dokonywanych przez fundusze emerytalne i fundusze rośnie, ponieważ portfele trzeba okresowo rebalansować i dostosowywać.
Po trzecie, wysokie stopy procentowe zwiększały zysk na krótkoterminowych instrumentach. BNY Mellon inwestował środki w krótkoterminowe papiery i instrumenty, co pomagało podnosić marże oraz net interest income.
Podobne rezultaty pojawiały się też u pozostałych dużych banków powierniczych.
Daty publikacji wyników za II kwartał
W najbliższych tygodniach trzy kluczowe spółki powiernicze opublikują wyniki za II kwartał. BNY Mellon poda wyniki 15 lipca, State Street zrobi to 16 lipca, a Northern Trust zaprezentuje rezultaty 22 lipca.
Dlaczego rynek patrzy na te spółki uważnie przed publikacją? Są postrzegane jako stabilne i dominujące w wąskiej grupie konkurentów, które pobierają opłaty niezależnie od bieżącego sentymentu rynkowego. Dodatkowo, gdy szeroki rynek rośnie — a S&P 500 zyskał prawie 15% w II kwartale — banki powiernicze mogą widzieć wzrost aktywów pod opieką i przychodów.
Northern Trust w centrum uwagi
Northern Trust również jest jednym z głównych graczy w segmencie banków powierniczych, ale przed zakupem akcji warto uważnie przeanalizować, jak spółka wypada na tle największych konkurentów i co może przełożyć się na wyniki w najbliższych kwartałach.
Dyskusje o BNY na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.