ASML: akcje wyglądają dobrze po zwrotach, ale są drogie w relacji do zysków
ASML Holding zanotował bardzo mocny okres dla akcjonariuszy w ciągu ostatnich pięciu lat. Mimo to obecne sprawdzenie wyceny wskazuje, że kurs zawiera premię, którą trudno zignorować.
Przez 5 lat spółka zwróciła inwestorom +210,8%. To wysoki poziom, a dalszy wzrost musi być dobrze uzasadniony wynikami.
Oczekiwania związane z popytem na chipy napędzanym przez sztuczną inteligencję oraz zamówieniami na sprzęt do litografii EUV (ekstremalny ultrafiolet) mogą podtrzymywać wysokie ceny akcji. Jednocześnie ryzyka geopolityczne oraz ograniczenia eksportu mogą ograniczać to, ile inwestorzy chcą zapłacić za tę historię wzrostu. W szerszych testach wyceny ASML ma wynik 1 na 6, co sugeruje, że akcje wyglądają raczej na drogie niż na wyraźną okazję.
Problem na teraz sprowadza się do tego, czy aktualna cena już w pełni odzwierciedla te mocne strony, czy nadal zostawia nowym inwestorom „margines bezpieczeństwa”.
W ostatnim roku akcje ASML dały +159,7% zwrotu. To pokazuje, jak bardzo rynek wycenia spółkę, nawet przy krótszym horyzoncie.
Czy ASML jest drogi w relacji do zysków?
Wskaźnik C/Z (P/E) jest często używany jako prosta miara tego, jak rynek wycenia zyski spółki. W przypadku dostawców sprzętu dla przemysłu półprzewodników inwestorzy zwracają szczególną uwagę na zyski.
ASML handluje na poziomie P/E około 66,2x. To wartość wyższa niż przeciętna dla całej branży półprzewodników, która wynosi mniej więcej 55,3x. Jednocześnie jest poniżej średniej dla grupy podobnych firm, która kształtuje się na ok. 86,9x. Oznacza to, że ASML jest wyceniany z premią względem branży, choć nie jest najdroższą spółką w najbliższym gronie.
Dla bardziej dopasowanej oceny wylicza się też „uczciwą” relację C/Z wynikającą z tempa wzrostu, marż, skali działalności i czynników ryzyka. Taka szacowana wartość dla ASML wynosi 59,7x. Skoro obecne P/E 66,2x jest istotnie wyżej niż ten poziom, akcje wypadają na przewartościowane w odniesieniu do tego, co model uznaje za rozsądne.
Rynek już wycenia pełną premię za zyski w porównaniu z normami dla branży. Nawet mimo mocnych sygnałów popytu wokół narzędzi EUV i mocy produkcyjnych związanych z AI, cena akcji wygląda na odzwierciedlającą już znaczną część tej premii.
Co musiałoby się stać, by dzisiejsza cena miała sens?
W ujęciu inwestycyjnym kluczowe jest to, jakie założenia dotyczą przyszłego wzrostu, marż i zysków muszą się spełnić, aby wyższa wycena miała sens. Pozwala to wrócić do pytania, czy kolejne kwartały potwierdzą poziom oczekiwań wbudowany w mnożnik, czy też ryzyko okaże się większe, niż zakłada rynek.
W tym kontekście w społeczności pojawia się narracja, że akcje ASML są 72% przewartościowane.
Najważniejsze, czyli „co wynika z układu”
Obecna premia w C/Z sugeruje, że rynek płaci już wysoką cenę za mocne strony ASML. Na podstawie relacji do rówieśników w branży oraz do szacowanego poziomu „uczciwej” wyceny akcje wypadają na przewartościowane.
Dalsza ścieżka zależy głównie od tego, czy ASML utrzyma wzrost i rentowność na poziomie zgodnym z wysokimi oczekiwaniami wbudowanymi w mnożnik. Szczególnie istotne są ryzyka geopolityczne i ograniczenia eksportu, które mogą szybko podważyć postrzeganą siłę cenową.
Dyskusje o ASML na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.