Apollo Global Management przedstawiło wyniki za II kwartał 2026 roku podczas konferencji we wtorek, 4 sierpnia 2026 roku, o godzinie 8:30 czasu wschodniego w USA. W rozmowie uczestniczyli dyrektor generalny Marc Rowan, prezes James Zelter, dyrektor finansowy Martin Kelly oraz Noah Gunn, globalny szef relacji inwestorskich.
Spółka wypracowała rekordowe 785 mln USD zysków związanych z opłatami (fee-related earnings, FRE), czyli zysków generowanych przez opłaty za zarządzanie aktywami. Wynik ten odpowiadał 1,26 USD zysku na akcję. Zyski związane ze spreadem (spread-related earnings, SRE), obejmujące zarobek na różnicy między przychodami z inwestycji a kosztami finansowania, wyniosły rekordowe 877 mln USD, czyli 1,41 USD na akcję.
Łącznie te dwa podstawowe źródła zysku przełożyły się na 1,3 mld USD skorygowanego zysku netto, co dało 2,11 USD na akcję.
Marc Rowan powiedział, że wyniki drugiego kwartału pokazały utrzymującą się dynamikę działalności. FRE wzrósł o 25% rok do roku i o 8% w porównaniu z poprzednim kwartałem. Opłaty za zarządzanie zwiększyły się odpowiednio o 23% i 5%.
Zyski z Apollo Capital Solutions (ACS) wyniosły 277 mln USD. Był to piąty kolejny kwartał z wynikiem powyżej 200 mln USD. Według Rowana ACS staje się coraz stabilniejszym źródłem zysku i jest bezpośrednio powiązany z poziomem nowych inwestycji Apollo.
Skorygowane SRE wzrosły o około 76 mln USD i osiągnęły rekordowy poziom. W ujęciu kwartalnym wynik zwiększył się o 5%, a w ujęciu rocznym o 11%. Apollo wskazało na silny wzrost organiczny oraz stabilne, a nawet nieco wyższe, marże podstawowej działalności.
Wartość nowych inwestycji wyniosła w drugim kwartale 74 mld USD. Kwota ta nie obejmuje transakcji z Broadcom, która była największą transakcją w historii tego sektora, ani kilku innych operacji. Apollo ujmuje wyniki w momencie zamknięcia transakcji, a nie w dniu jej ogłoszenia. Oznacza to, że podpisane i ogłoszone w drugim kwartale transakcje o wartości 50 mld USD będą wspierać wyniki w kolejnych kwartałach.
Portfel potencjalnych transakcji jest obecnie największy w historii spółki. Apollo wiąże to z globalnym odrodzeniem przemysłu, czyli zwiększonym zapotrzebowaniem na finansowanie inwestycji przemysłowych na całym świecie. Nowe inwestycje są zawierane przy stałym średnim spreadzie wynoszącym 340 punktów bazowych powyżej rentowności amerykańskich obligacji skarbowych. Jeden punkt bazowy to 0,01 punktu procentowego. Średnia ocena kredytowa tych inwestycji wynosi BBB.
Rowan podkreślił, że inwestorzy wybierają tę klasę aktywów ze względu na dodatkowy zwrot w stosunku do podejmowanego ryzyka. Taki zwrot jest potrzebny zarówno Apollo jako inwestorowi angażującemu własny kapitał, jak i klientom spółki.
W drugim kwartale Apollo pozyskało rekordowe 60 mld USD kapitału organicznego. Z tej kwoty 38 mld USD przypadło na działalność związaną z zarządzaniem aktywami, a 22 mld USD na Athene, ubezpieczyciela należącego do grupy.
Spółka ocenia, że jej perspektywy wzrostu na 2026 rok pozostają zgodne z planem zarówno w przypadku FRE, jak i SRE. Zarząd widzi korzystne tendencje w działalności, ale musi jednocześnie równoważyć ambicje związane ze wzrostem z możliwościami inwestowania w rozwój firmy.
Apollo i inne duże firmy z branży zarządzania alternatywnymi aktywami zwiększyły wartość aktywów pod zarządzaniem (AUM) z około 40 mld USD w 2008 roku do około 1,05 bln USD obecnie. W 2008 roku około 35 mld USD tej kwoty stanowił kapitał private equity, a 5 mld USD przypadało na pozostałe obszary działalności.
Największym źródłem obecnego wzrostu stały się produkty o ratingu inwestycyjnym, czyli instrumenty emitentów o relatywnie wysokiej wiarygodności kredytowej. Apollo zbudowało silną platformę pozyskiwania takich inwestycji i finansuje w ten sposób globalne odrodzenie przemysłu. Zdaniem Rowana konkurenci dopiero zaczynają dostrzegać, że aktywa o ratingu inwestycyjnym mogą być źródłem wzrostu.
Rozwój branży wspierają trzy główne czynniki: zapotrzebowanie na kapitał do finansowania inwestycji przemysłowych, potrzeba uzyskiwania dochodu przez osoby na emeryturze oraz poszukiwanie dywersyfikacji przez inwestorów. Dywersyfikacja oznacza rozłożenie pieniędzy między różne aktywa, aby ograniczyć zależność od jednego rynku lub grupy spółek.
Rowan zwrócił uwagę, że około 10 spółek odpowiada obecnie za prawie 50% indeksu S&P. W przypadku pogorszenia sytuacji na rynku ich spadki mogą więc oddziaływać na cały indeks. Jego zdaniem rynki prywatne oferują dziś dywersyfikację, której inwestorzy oczekiwali wcześniej od rynków publicznych. Liczba spółek giełdowych zmniejszyła się bowiem z około 8 000 do 3 800.
Apollo widzi sześć głównych źródeł przyszłego popytu na aktywa prywatne:
- dotychczasowych klientów instytucjonalnych inwestujących w aktywa alternatywne,
- inwestorów indywidualnych,
- firmy ubezpieczeniowe,
- instytucjonalne portfele długu i akcji,
- tradycyjne firmy zarządzające aktywami,
- plany emerytalne 401(k) oraz programy o zdefiniowanej składce (DC).
Dotychczas branża opierała się głównie na jednym źródle popytu — instytucjonalnych inwestorach alternatywnych. Zdaniem Rowana każde z pięciu nowych źródeł może z czasem osiągnąć skalę porównywalną z pierwszym.
Apollo nie zakłada jednak, że nowi inwestorzy będą kupować aktywa prywatne w obecnie stosowanych strukturach. Inwestorzy indywidualni, tradycyjne firmy zarządzające aktywami i pozostali nowi klienci wychowali się na rynku publicznym. Dlatego Apollo chce łączyć pozyskiwanie inwestycji z rynku prywatnego z formą produktów, której oczekują inwestorzy giełdowi. Ma to zwiększyć akceptację tej klasy aktywów i poszerzyć bazę klientów.
W ramach tej strategii Apollo wprowadziło szacowaną dzienną wycenę oraz rozwija wspólne przedsięwzięcie z ICE. Spółka koncentruje się także na mechanizmach rozliczania transakcji i tworzeniu rynku, czyli zapewnianiu możliwości kupna i sprzedaży aktywów.
Od 1 lipca Apollo udostępnia szacowaną dzienną wartość aktywów netto (NAV), czyli przybliżoną codzienną wycenę aktywów pomniejszoną o zobowiązania, dla całego pakietu produktów o stałym dochodzie i ratingu inwestycyjnym. Do 1 października spółka spodziewa się wprowadzić codzienną wycenę wszystkich swoich aktywów kredytowych.
Rowan ocenił, że codzienna szacowana wycena jest korzystna dla inwestorów i zwiększa przejrzystość. Wymaga także wewnętrznej cyfryzacji Apollo. Uporządkowanie danych w ten sposób ma ułatwić wykorzystywanie nowych technologii, dodatkowych źródeł informacji i bardziej efektywnych procesów.
Współpraca z ICE już działa. Utworzono ponad 2 000 identyfikatorów ICE, czyli oznaczeń przypisanych poszczególnym aktywom. Apollo oczekuje, że z czasem identyfikatory ICE obejmą cały zestaw produktów spółki — zarówno dłużnych, jak i akcyjnych. Mają one pełnić dla prywatnych aktywów podobną funkcję jak kody CUSIP na publicznym rynku kredytowym.
Apollo przypisuje do identyfikatorów ICE coraz więcej danych. Ma to w przyszłości ułatwić rozliczanie transakcji i zwiększyć możliwości tworzenia rynku. Wartość aktywów będących przedmiotem obrotu przekroczyła już 30 mld USD. Wolumen transakcji nadal się podwaja, a spółka obserwuje silny wzrost.
Zdaniem Rowana inwestorzy chcą handlować tymi aktywami, ale wcześniej nie były one dostępne w formie zapewniającej płynność na uczciwych zasadach, odpowiednią cenę i rozsądny czas rozliczenia. Apollo ocenia, że jej działalność w tym obszarze poprawia się każdego dnia.
Kolejnym elementem zmian jest większa przejrzystość regulacyjna, szczególnie w branży ubezpieczeniowej. Apollo opowiada się za szerszym ujawnianiem informacji, w tym za pełną przejrzystością dotyczącą aktywów powiązanych, aktywów od podmiotów powiązanych oraz aktywów pozyskanych przez Apollo. Spółka chce także szczegółowo przedstawiać największe pozycje portfela wraz z analizami przypadków, a także jakość kredytową i ratingi.
Apollo uważa, że większa przejrzystość pomaga rozwijać się wszystkim uczestnikom rynku. Rowan wskazał również na rosnące możliwości w obszarze emerytur. Światowa populacja się starzeje, a zapotrzebowanie na dochody emerytalne rośnie. Według niego branża może odpowiadać na tę potrzebę i rozwijać się do 2050 roku.
W ubiegłym tygodniu National Association of Insurance Commissioners (NAIC), organizacja zrzeszająca amerykańskich regulatorów ubezpieczeniowych, przedstawiła propozycje działań mających ograniczyć arbitraż regulacyjny za granicą. Chodzi o sytuację, w której działalność jest przenoszona do jurysdykcji z łagodniejszymi wymogami.
Większą uwagę poświęcają temu także nowe rządy, szczególnie na Kajmanach. Rowan ocenił, że Kajmany dobrze przysłużyły się branży funduszy, ale nie powinny być postrzegane jako słabsza jurysdykcja w zakresie regulacji ubezpieczeniowych. Apollo czeka na działania, które mogłyby doprowadzić do wzajemnego uznawania regulacji i wyeliminować arbitraż regulacyjny zagrażający zaufaniu do całej branży ubezpieczeniowej.
Apollo chce, aby firmy z branży działały na równych zasadach i utrzymywały taki sam poziom kapitału przy takim samym poziomie ryzyka. Spółka intensywnie zabiega o uzyskanie ratingu AA i uważa, że ma odpowiednią bazę kapitałową. Celem jest wyraźne odróżnienie Apollo od wielu innych firm działających na tym rynku.
Rowan podkreślił, że przyszłość branży zależy nie tylko od pozyskiwania nowych inwestycji, ale także od dostosowania produktów do potrzeb klientów, szczególnie nowych grup inwestorów. Firmy, które odpowiednio szybko przeprowadzą te zmiany, mogą zyskać przewagę nad pozostałymi przedsiębiorstwami w sektorze.
Apollo potwierdziło również, że otworzy nowe biuro w Austin w Teksasie. Placówka ma nie tylko pomieścić dodatkowych pracowników. Spółka chce wykorzystać Austin do budowy przyszłych obszarów działalności i procesów oraz do pozyskania pracowników o innym profilu niż osoby stanowiące obecnie większość zatrudnionych w branży. Zarząd Apollo jest podekscytowany możliwościami związanymi z rozwojem tego biura.
Dyskusje o 700 na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.