Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Analityk ostrzega: jen i KOSPI mogą być wczesnymi sygnałami dla inwestorów

Redakcja InwestHub · 7 lipca 2026 21:55

Matt Maley, chief market strategist w Miller Tabak, zachęca inwestorów do baczniejszego śledzenia dwóch „często pomijanych” ostrzeżeń: japońskiego jena oraz koreańskiego indeksu KOSPI.

Według niego odwrócenie popularnego tzw. carry trade na jenie i dalsza słabość koreańskich spółek mogą zapowiadać szersze kłopoty dla globalnych rynków. Te sygnały mogą mieć szczególne znaczenie dla inwestorów mających ekspozycję na sprzęt półprzewodnikowy i spółki z sektora chipów, ponieważ wielu największych klientów tych firm działa w Azji.

Dlaczego odwrócenie jena może poruszyć rynki

Maley zwrócił uwagę na „zatłoczone” pozycjonowanie przeciwko jenowi. Wskazał, że istnieją spekulacje, iż Bank Japonii (BOJ) będzie musiał w pewnym momencie bronić swojej waluty.

Podkreślił też, że według danych CFTC (amerykańskiej Komisji ds. Handlu Kontraktami Terminowymi) pozycja krótka na jenie jest bardzo duża. Jego zdaniem, jeśli ten układ zacznie się rozplątywać, a carry trade zacznie się wycofywać, może to przełożyć się na presję na rynki.

Kurs USD/JPY wynosił 161,93 (stan na 6 lipca 2026 r.). Wskaźnik VIX, będący barometrem nastrojów rynkowych i oczekiwanej zmienności, zamknął się na poziomie 15,81 (3 lipca 2026 r.). Oznacza to 22,6 percentyla w rozkładzie z 12 miesięcy i wyraźnie poniżej średniej 18,088.

KOSPI jako wczesny sygnał ryzyka z rynków zagranicznych

W odniesieniu do Korei Maley sięgnął po analogię sprzed 25 lat. Powiedział, że w 2000 roku, gdy pękła bańka, KOSPI jako pierwszy spadał o kilka miesięcy przed resztą świata.

Dodał, że w ostatnim miesiącu KOSPI był bardzo nerwowy i zmienny, a w kalendarzu na zbliżający się tydzień przypadają wydarzenia związane z dwiema spółkami: Samsung ma opublikować wyniki, a amerykański ADR (kwit depozytowy) SK Hynix ma rozpocząć notowania w USA. Obie firmy są producentami pamięci i – według Maleya – należą do kluczowych klientów amerykańskich spółek z segmentu sprzętu i projektowania, którymi inwestorzy mogą handlować.

Lam Research może odczuć to jako jedno z pierwszych

Lam Research (NASDAQ:LRCX) – według Maleya – jest jedną z firm, które mogą najbardziej odczuć negatywne zmiany na KOSPI. W kwartale zakończonym w marcu 2026 r. Korea odpowiadała za 1,344 mld USD, czyli 23% przychodów. Dla porównania: Taiwan miał podobny udział, a wyżej były tylko Chiny z 1,986 mld USD.

Łączna ekspozycja na region Azja i Pacyfik (Asia-Pacific) wynosiła około 87% z 5,841 mld USD łącznych przychodów kwartalnych.

Prezes Tim Archer wskazał, że Lam osiągnął rekordowe wyniki przychodów i EPS w kwartale marcowym, a popyt napędzany przez AI zmienia branżę półprzewodnikową. W raporcie 10-Q spółka wprost wskazała jako istotne ryzyka m.in. regulacje handlowe, kontrole eksportu oraz napięcia geopolityczne.

Akcje LRCX spadły o 12,55% w tygodniu zakończonym 2 lipca 2026 r., ale jednocześnie pozostawały wyżej o 105,67% od początku roku.

Samsung jako test dla ASML

ASML Holding (NASDAQ:ASML) sprzedaje narzędzia litografii EUV, z których korzystają Samsung i SK Hynix przy produkcji zaawansowanych układów DRAM. W I kwartale 2026 r. ASML miało przychody na poziomie 10,34 mld USD i zysk na akcję (EPS) w wysokości 8,43 USD. Marża brutto wyniosła 53,0%.

Zarząd podniósł prognozy na cały rok do widełek 36–40 mld EUR. Prezes Christophe Fouquet powiedział, że perspektywy wzrostu w branży półprzewodników nadal się umacniają, napędzane inwestycjami infrastrukturalnymi związanymi z AI. Jednocześnie w prognozach uwzględniono wyniki zależne od tego, jak potoczą się skutki kontroli eksportu.

Backlog (portfel zamówień) na koniec 2025 roku wynosił 45,06 mld USD. Słabszy popyt na koreańskie chipy mógłby pojawić się tutaj jako pierwszy – w zamówieniach i przesunięciach realizacji.

Qualcomm ma już więcej niż jedną przeszkodę

Qualcomm (NASDAQ:QCOM) już pokazuje presję, na którą zwraca uwagę Maley. W fiskalnym II kwartale 2026 r. przychody z telefonów (handset revenue) spadły rok do roku o 13% do 6,024 mld USD na skutek ograniczeń w podaży pamięci oraz słabszej kondycji chińskich producentów OEM.

Prognoza na III kwartał wskazuje na dalszy spadek rok do roku w ujęciu kolejnych kwartałów: przychody w przedziale 9,2–10,0 mld USD oraz EPS (non-GAAP) w przedziale 2,10–2,30 USD.

Prezes Cristiano Amon mówił o zmianie ukierunkowanej na wejście spółki w sektor centrów danych, gdzie zaangażowanie w niestandardowe układy krzemowe ma być na ścieżce realizacji w zakresie pierwszych dostaw jeszcze w tym roku kalendarzowym.

Akcje QCOM notowane są przy forward P/E na poziomie około 16. W ostatnich zgłoszeniach zarząd wskazywał też koncentrację w Chinach jako stałe ryzyko.

Co obserwować dalej

Szerszy przekaz Maleya jest taki, że ryzyka dla rynków mogą pojawić się najpierw za granicą, zanim przełożą się na notowania spółek w USA.

Ostra korekta w carry trade na jenie lub utrzymująca się słabość KOSPI w Korei Południowej mogą sygnalizować zacieśnienie płynności i słabszy popyt na sprzęt do produkcji półprzewodników. To może uderzać w firmy takie jak Lam Research, ASML oraz Qualcomm.

Maley podkreśla, że żaden z tych sygnałów nie daje gwarancji szerszej wyprzedaży na rynku. Mimo to zachęca, by inwestorzy uważnie monitorowali te wskaźniki w nadchodzących tygodniach.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i waluty

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.