Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Amerykański producent uranu wchodzi w „krytyczne minerały”. Czy Energy Fuels to dobry wybór?

Redakcja InwestHub · 27 czerwca 2026 20:09

USA dążą do zapewnienia bezpiecznych krajowych dostaw uranu i „krytycznych minerałów” w obliczu rosnących napięć geopolitycznych. Surowce te stały się kluczowym elementem krajowego bezpieczeństwa.

Na tym tle rośnie też zapotrzebowanie na energię ze strony centrów danych obsługujących sztuczną inteligencję. Coraz ważniejszą rolę odgrywa energetyka jądrowa, ponieważ zapewnia stały, całodobowy poziom mocy i nie emituje spalin. Co więcej, pierwiastki „krytyczne minerały” są istotne dla bezpieczeństwa narodowego oraz zastosowań technologicznych.

Energy Fuels (NYSEMKT: UUUU) od lat działa jako producent uranu w USA, ale wykorzystuje własną infrastrukturę do przetwarzania także „krytycznych minerałów”. Firma przechodzi więc z modelu stricte kopalnianego producenta uranu w kierunku bardziej zdywersyfikowanego podmiotu, który chce zabezpieczyć kluczowe materiały dla przyszłości kraju.

Energy Fuels buduje przewagę na posiadanym zakładzie

Energy Fuels to działająca w USA spółka zajmująca się wydobyciem i przetwarzaniem uranu, która na przestrzeni lat mierzyła się z wieloma trudnościami. W następstwie katastrofy w Fukushimie kraje zaczęły odchodzić od nowych projektów jądrowych, co przełożyło się na spadek cen uranu i obciążyło działalność Energy Fuels. Branża odczuwała silne przeciwności, gdy wsparcie słabło, ale w ostatnich latach sytuacja się odwróciła.

Dziś więcej firm wybiera energetykę jądrową na potrzeby rosnącego zapotrzebowania na energię, bo zapewnia ona moc bazową przez 24 godziny na dobę i nie powoduje emisji. W ostatnich latach ponad 38 krajów zobowiązało się do potrojenia mocy wytwarzanej z energii jądrowej do 2050 roku. Jednocześnie USA dążą do uniezależnienia łańcuchów dostaw od potencjalnych rywali, takich jak Rosja, która jest dominującym graczem na rynku uranu.

Energy Fuels posiada w pełni licencjonowany konwencjonalny zakład do przetwarzania uranu — White Mesa Mill w stanie Utah. Firma przetwarza tam rudę uranu do żółtego cake’u (yellowcake), czyli skoncentrowanego proszku uranowego, który następnie jest przetwarzany i wzbogacany do wykorzystania jako paliwo jądrowe.

Ponieważ zakład White Mesa Mill już zajmuje się przetwarzaniem uranu, jest to jedyna instalacja licencjonowana do obsługi naturalnie występujących radioaktywnych produktów ubocznych w rudach pierwiastków ziem rzadkich. Przetwarzanie radioaktywnych produktów ubocznych wymaga ścisłych pozwoleń środowiskowych i odpowiedniej infrastruktury. Ta przewaga infrastrukturalna pozwala Energy Fuels wejść na rynek separacji pierwiastków ziem rzadkich za ułamek kosztów.

Co dalej w Energy Fuels

Spółka modyfikuje obwody (Phase 1), aby przetwarzać pozyskiwany globalnie uranonośny, zmieszany węglan pierwiastków ziem rzadkich (mixed rare-earth carbonates). Ma to umożliwić jednoczesne pozyskiwanie tlenku uranu oraz tlenków pierwiastków ziem rzadkich o jakości komercyjnej. Spółka spodziewa się rozpocząć te modyfikacje w lipcu, a obwody mają stać się w pełni operacyjne pod koniec 2027 r. lub na początku 2028 r.

Na początku tego miesiąca Biuro Kapitału Strategicznego (Office of Strategic Capital, OSC) amerykańskiego Departamentu Obrony złożyło warunkowe zobowiązanie do zapewnienia do 725 mln USD w finansowaniu dłużnym długoterminowym, które ma pomóc Energy Fuels rozbudować kompetencje w obszarze „krytycznych minerałów”. Ma to być część szerszego amerykańskiego dążenia do rozwijania krajowego łańcucha dostaw „mine-to-magnet”. Kolejnym krokiem dla Energy Fuels jest spełnienie warunków due diligence, aby sfinalizować pakiet długu i rozpocząć modyfikacje w ramach Phase 1.

Czy akcje Energy Fuels są dla Ciebie?

Energy Fuels przechodzi kapitałochłonną transformację, odchodząc od działalności stricte związanej z uranem. W ramach przejścia na „krytyczne minerały” spółka niedawno ogłosiła, że przejmie Vacuumschmelze GmbH & Co. KG (VAC) od Ara Partners za 1,9 mld USD w gotówce i akcjach. Transakcja rozwodni obecnych akcjonariuszy.

Spółka boryka się z problemami z rentownością w ostatnich latach, a skalowanie biznesu „krytycznych minerałów” będzie wymagało czasu i kapitału. Z tego powodu akcje najlepiej pasują do bardziej agresywnych inwestorów z długim horyzontem, którzy są gotowi przetrwać zmienność w nadchodzących kilku latach, gdy firma pozycjonuje się jako gracz w przenoszeniu do kraju wydobycia oraz przetwarzania uranu i „krytycznych minerałów”.

Czy warto kupić akcje Energy Fuels już teraz?

Zanim kupisz akcje Energy Fuels, weź pod uwagę:

Zespół analityków Motley Fool Stock Advisor właśnie wskazał — ich zdaniem — 10 najlepszych spółek, które inwestorzy mogą kupić teraz, a Energy Fuels nie znalazło się w tym zestawieniu. Te 10 spółek ma szansę wygenerować bardzo wysokie zwroty w kolejnych latach.

Weź pod uwagę, że Netflix znalazł się na tej liście 17 grudnia 2004 r. — gdybyś zainwestował 1 000 USD w momencie rekomendacji, miałbyś 398 052 USD!* Albo gdy Nvidia znalazła się na liście 15 kwietnia 2005 r. — jeśli zainwestowałeś 1 000 USD w momencie rekomendacji, miałbyś 1 181 688 USD!*

Warto też dodać, że łączny średni zwrot Stock Advisor wynosi 892% — to znacznie lepszy wynik niż 205% dla S&P 500. Nie przegap najnowszej listy top 10 dostępnej w ramach Stock Advisor i dołącz do społeczności inwestorów budowanej przez pojedynczych inwestorów dla pojedynczych inwestorów.

*Zwroty Stock Advisor według stanu na 27 czerwca 2026 r.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.