Amerykanie zarabiają więcej, ale czują się biedniej. Inflacja pożera podwyżki
Nastroje konsumentów w USA pozostają słabe. Amerykanie nadal odczuwają skutki wysokich cen i niższej siły nabywczej, czyli możliwości kupowania towarów i usług za uzyskiwane dochody.
W sierpniu wskaźnik nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan wciąż znajdował się poniżej poziomów z okresu pandemii. Przez czwarty miesiąc z rzędu inflacja przewyższała wzrost wynagrodzeń. Niemal trzy czwarte konsumentów spodziewało się, że w ciągu kolejnego roku ceny będą rosły szybciej niż ich dochody.
Wzrost płac nie nadąża za inflacją
Naukowcy z University of Chicago Booth School of Business oraz ADP przeanalizowali dane płacowe ADP obejmujące okres do 2025 roku. Sprawdzili, jak inflacja po pandemii wpłynęła na siłę nabywczą pracowników.
Z badania wynika, że między grudniem 2020 roku a 2024 rokiem realne płace, czyli wynagrodzenia po uwzględnieniu inflacji, spadły w przypadku niemal 40% pracowników. Przed pandemią dotyczyło to około 24% zatrudnionych.
Naukowcy ocenili, że przejściowy szok inflacyjny po pandemii doprowadził do „trwałego przesunięcia realnych płac w dół”. Pomaga to wyjaśnić, dlaczego niezadowolenie z sytuacji gospodarczej utrzymuje się mimo zakończenia okresu szczególnie wysokiej inflacji.
Nela Richardson, jedna z badaczek i główna ekonomistka ADP, powiedziała: „Inflacja spowolniła, ale wiele osób nigdy w pełni nie odzyskało siły nabywczej utraconej, gdy ceny gwałtownie wzrosły”.
Richardson dodała, że przed pandemią podwyżka o 3% zazwyczaj wystarczała, aby realne dochody nieznacznie wzrosły. Jednak podwyżki przyznawane podczas fali inflacji w 2022 roku często nie nadążały za wzrostem cen.
Badacze ustalili, że premie w niewielkim stopniu rekompensowały straty realnych płac. Pewną ulgę przynosiły dodatkowe podwyżki przyznawane poza standardowym cyklem wynagrodzeń, szczególnie pracownikom, którzy pozostali w swoich firmach.
Wysokie ceny nadal obciążają gospodarstwa domowe
Mark Hamrick, główny analityk ekonomiczny w The Hamrick Brief, wskazał, że utrzymująca się inflacja powyżej celu Rezerwy Federalnej wynoszącego 2% przyczynia się do pesymistycznej oceny gospodarki przez Amerykanów.
„Amerykanie dosłownie płacą cenę wysokiej inflacji poprzez podwyższony poziom cen” – powiedział Hamrick.
Nicole Bachaud, ekonomistka w ZipRecruiter, zwróciła uwagę, że wyższe ceny mogą sprawić, iż konsumentom zostaje mniej pieniędzy pod koniec miesiąca, nawet jeśli ich dochody nominalne, czyli kwoty przed uwzględnieniem inflacji, rosną.
„Nawet jeśli liczbowo zarabiasz więcej, przy takim wzroście cen pod koniec miesiąca zostaje ci mniej pieniędzy” – powiedziała Bachaud.
Jej zdaniem presja jest szczególnie silna w gospodarstwach o średnich i niskich dochodach. To właśnie one w większym stopniu potrzebują wzrostu wynagrodzeń, aby zachować stabilność finansową.
Koszty żywności zwiększają presję na budżety
Presja finansowa widoczna jest także w wydatkach na zakupy spożywcze. Ponad jedna czwarta osób w wieku produkcyjnym, które płaciły za żywność kartami kredytowymi, nie była w stanie spłacić całego zadłużenia albo nie uregulowała minimalnej wymaganej kwoty.
Około jedna na dziesięć osób w wieku produkcyjnym korzystała z odroczonych płatności lub pożyczek typu „kup teraz, zapłać później”, aby opłacić zakupy spożywcze. Około 20% badanych przyznało, że sięgnęło po długoterminowe oszczędności, w tym fundusze awaryjne, aby zapłacić za żywność.
Ceny artykułów spożywczych wzrosły w ciągu ostatnich pięciu lat o 32%, co dodatkowo obciążyło budżety gospodarstw domowych.
Koszty energii zwiększają presję na budżety gospodarstw domowych
Wyższe koszty energii zwiększają presję na budżety, szczególnie gospodarstw o niskich i średnich dochodach. Susan Collins, prezes Banku Rezerwy Federalnej w Bostonie, powiedziała, że coraz częściej słyszy od gospodarstw domowych, które mają trudności z pokryciem bieżących wydatków. Określiła inflację jako utrzymujący się problem.
Collins stwierdziła również, że mogłaby poprzeć podwyżkę stóp procentowych we wrześniu, gdyby sytuacja gospodarcza uzasadniała zaostrzenie polityki pieniężnej. Jednocześnie ostrzegła, że inflacja nadal jest zbyt wysoka.
Zadłużenie na kartach kredytowych zwiększa stres finansowy
W drugim kwartale amerykańskie zadłużenie na kartach kredytowych wzrosło do 1,26 bln USD. Około 60% posiadaczy kart korzysta z zadłużenia odnawialnego, czyli przenosi niespłaconą część zadłużenia na kolejny miesiąc.
Badacze z nowojorskiego oddziału Rezerwy Federalnej ocenili, że dane te pokazują gospodarkę o kształcie litery „K”. Oznacza to sytuację, w której część gospodarstw domowych poprawia swoją sytuację, podczas gdy wiele innych żyje od wypłaty do wypłaty.
Matt Schulz, główny analityk kredytowy w LendingTree, powiedział, że rosnące zadłużenie konsumentów pokazuje, iż gospodarstwa domowe coraz mocniej obciążają swoje budżety w obliczu uporczywej inflacji.
Inflacja hamuje, ale ceny pozostają wysokie
Najnowsze dane o inflacji pokazują, że tempo wzrostu cen spowolniło, ale presja cenowa nadal się utrzymuje.
Wskaźnik cen producentów (PPI), który mierzy zmiany cen na wcześniejszym etapie obrotu gospodarczego, nie zmienił się w lipcu. Roczna inflacja producencka spadła do 4,7% z 5,5%. Inflacja bazowa producentów wzrosła w ciągu miesiąca o 0,2%, a jej roczna wartość obniżyła się do 4,2%.
Pewną ulgę przyniosły koszty energii. Ceny benzyny spadły w lipcu o 5,7%. Wolniejsze tempo inflacji nie cofa jednak wcześniejszego wzrostu cen, który gospodarstwa domowe już odczuły.
Utrzymująca się różnica między wzrostem dochodów a kosztami życia może nadal osłabiać nastroje konsumentów. Problem ten jest szczególnie istotny dla gospodarstw z niewielkimi oszczędnościami i mniejszą ekspozycją na wzrost wartości aktywów finansowych.
Dyskusje o ADP na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.