Amazon zwiększył sprzedaż o 20%. Dlaczego akcje kosztują tylko 22-krotność prognozowanych zysków
Amazon ma w 2026 roku przeznaczyć 220 mld USD na wydatki inwestycyjne, po tym jak w 2025 roku wydał na ten cel prawie 132 mld USD. Spółka wcześniej zbudowała mocny bilans, ale rosnące zadłużenie może skłaniać inwestorów do zastanawiania się nad skalą tych nakładów.
Notowania Amazona (NASDAQ: AMZN) mogą być dla inwestorów trudne do zrozumienia. Wzrost sprzedaży netto o 20% oznacza poprawę względem 2025 roku, gdy dynamika przychodów wynosiła niewiele więcej niż 10%.
Mimo lepszych wyników wskaźnik ceny do prognozowanych zysków (forward P/E) spadł do 22. W pierwszych latach działalności Amazona taki poziom byłby trudny do wyobrażenia. Jednym z powodów ostrożności inwestorów może być sytuacja finansowa spółki, przede wszystkim jej wydatki inwestycyjne.
Najbardziej prawdopodobnym czynnikiem zniechęcającym część inwestorów do akcji Amazona są nakłady inwestycyjne, określane jako capex.
W raporcie za drugi kwartał 2026 roku Amazon poinformował, że zwiększy tegoroczne wydatki inwestycyjne do 220 mld USD. W poprzednim kwartale spółka szacowała je na 200 mld USD. Amazon wyjaśnił, że potrzebuje dodatkowego finansowania na pokrycie kosztów układów pamięci, których ceny gwałtownie wzrosły z powodu bezprecedensowego niedoboru.
Wydatki te są kontynuacją nakładów poniesionych w 2025 roku, gdy Amazon przeznaczył na inwestycje prawie 132 mld USD. Ich wpływ zaczyna być widoczny w bilansie. Spółka ma około 123 mld USD płynnych środków, co zwykle jest postrzegane jako oznaka dobrej kondycji finansowej.
Jednocześnie wolne przepływy pieniężne, czyli środki pozostające po wydatkach operacyjnych i inwestycyjnych, spadły w ostatnich 12 miesiącach do -7,6 mld USD. Rok wcześniej, w analogicznym kwartale, wynosiły 18,2 mld USD. Oznacza to, że rosnące wydatki zaczęły obciążać finanse Amazona.
Częściowo z powodu tych nakładów zadłużenie długoterminowe wzrosło w ciągu roku o 96%, do prawie 129 mld USD. W związku ze zmianą sytuacji finansowej inwestorzy mogą zastanawiać się, czy Amazon odzyska środki zainwestowane w infrastrukturę sztucznej inteligencji.
Przy wskaźniku forward P/E na poziomie 22 inwestorzy mogą również przeoczyć fakt, że Amazon jest wyceniany na 22-krotność już osiągniętych zysków (trailing P/E). Może to sugerować, że dalszy wzrost zysków będzie trudny, co obecnie nie musi być dla inwestorów pozytywnym sygnałem.
Mimo to po publikacji wyników za drugi kwartał akcje Amazona osiągnęły nowe historyczne maksimum. Przyspieszenie wzrostu sprzedaży netto wskazuje, że spółka może odzyskiwać środki zainwestowane w rozwój. Dotyczy to szczególnie działalności chmurowej Amazon Web Services (AWS), która zwiększyła skalę o 37%.
Można również argumentować, że ujemne wolne przepływy pieniężne Amazona są relatywnie mocnym wynikiem, biorąc pod uwagę ogromną skalę wydatków inwestycyjnych. W takim ujęciu wskaźnik forward P/E na poziomie 22 może być postrzegany jako przesadna reakcja rynku, a nie trwały problem spółki.
Amazon ponosi bezprecedensowo wysokie wydatki inwestycyjne. Obciążyło to bilans i doprowadziło do ujemnych wolnych przepływów pieniężnych. W połączeniu z dodatkowym zadłużeniem może to stać się dla spółki poważnym problemem, jeśli inwestycje nie przyniosą oczekiwanych efektów. Wysokie nakłady inwestycyjne są najprawdopodobniej głównym powodem niskiej wyceny Amazona.
Z drugiej strony wzrost sprzedaży netto przyspieszył. Amazon nadal się rozwija i dysponuje dużą płynnością, co od dawna przyciąga inwestorów. Te czynniki mogą przemawiać za zakupem akcji spółki wycenianych na poziomie 22-krotności prognozowanych zysków, zwłaszcza że Amazon działa w segmencie dóbr konsumpcyjnych uznaniowych.
Dyskusje o AMZN na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.