Alphabet (NASDAQ: GOOG) i Meta Platforms (NASDAQ: META) opublikowały pod koniec lipca wyniki za II kwartał 2026 roku. Rezultaty obu spółek mocno się różniły.
Alphabet skorzystał na szybkim wzroście Google Cloud i większym wykorzystaniu Gemini. Meta zwiększyła przychody z reklam, ale jej koszty wzrosły znacznie bardziej, niż zakładano. Spółka przerwała tym samym serię sześciu kolejnych kwartałów z wynikami powyżej oczekiwań.
Alphabet: chmura napędza wzrost, Meta odczuwa presję kosztów
Alphabet odnotował 119,8 mld USD przychodów, czyli o 24,23% więcej niż rok wcześniej. Przychody Google Cloud wzrosły o 82%, do 24,77 mld USD.
Sundar Pichai poinformował inwestorów, że z Gemini Enterprise korzysta obecnie „niemal 90% firm z rankingu Fortune 100”. Modele Gemini przetwarzają 22 mld tokenów API na minutę. Tokeny API to jednostki tekstu lub danych wykorzystywane do komunikacji z modelami sztucznej inteligencji.
Największym źródłem przychodów pozostała wyszukiwarka Google, która wygenerowała 63,27 mld USD, o 17% więcej niż rok wcześniej. YouTube przyciągnął 1,7 mld unikalnych widzów treści związanych z mistrzostwami świata.
Marża operacyjna, czyli część przychodów pozostająca po uwzględnieniu podstawowych kosztów działalności, wzrosła do 34%.
Przychody Meta wyniosły 60,8 mld USD, co oznacza wzrost o 27,96%. Przychody z reklam sięgnęły 59,36 mld USD. Liczba wyświetleń reklam wzrosła o 14%, a ich ceny zwiększyły się o 12%.
Problem pojawił się po stronie kosztów. Zysk na akcję wyniósł 6,18 USD wobec oczekiwanych 7,2173 USD. Oznacza to wynik niższy od prognoz o 14,42% i przerwanie serii sześciu kwartałów z rzędu z wynikami powyżej oczekiwań.
Łączne koszty wzrosły o 55%. Wpłynęły na nie między innymi koszty prawne w wysokości 2,40 mld USD oraz 1,18 mld USD odpraw związanych z redukcją zatrudnienia o 8 000 osób. Marża operacyjna spadła z 43% do 31%.
Dwa różne podejścia do sztucznej inteligencji
Alphabet zarabia na sztucznej inteligencji dzięki infrastrukturze i usługom, które już posiada. Obejmują one układy TPU, modele Gemini, Google Cloud, wyszukiwarkę, YouTube oraz Workspace. TPU to specjalizowane procesory przeznaczone do obliczeń związanych ze sztuczną inteligencją.
Pichai określił tę strategię jako „zróżnicowane podejście obejmujące cały stos technologiczny”. Wyniki Google Cloud pokazują, że firma potrafi już przekładać inwestycje w sztuczną inteligencję na przychody.
Meta inwestuje natomiast w bardziej odległy cel. Meta Superintelligence Labs Marka Zuckerberga pracuje nad konsumenckimi rozwiązaniami sztucznej inteligencji dla rodziny aplikacji używanych przez 3,60 mld osób dziennie. Zuckerberg powiedział, że sztuczna inteligencja „przyspiesza dziś rozwój podstawowej działalności firmy”, ale koszty tej strategii są już widoczne w rachunku wyników.
Obie spółki intensywnie pozyskują finansowanie. Alphabet pozyskał około 70 mld USD w formie kapitału własnego i długu, a także zawiesił skup akcji własnych.
Meta prognozuje, że jej nakłady inwestycyjne w całym 2026 roku wyniosą od 130 mld USD do 145 mld USD. Jednocześnie spółka podniosła prognozę całkowitych wydatków do przedziału od 165 mld USD do 169 mld USD.
Skala inwestycji odbiła się na przepływach pieniężnych. Wolne przepływy pieniężne Alphabetu spadły do wartości ujemnej i wyniosły minus 5,86 mld USD. W przypadku Meta zmniejszyły się o 91,31%, do zaledwie 784 mln USD.
W II kwartale nakłady inwestycyjne wyniosły 44,9 mld USD w Alphabet oraz 30,1 mld USD w Meta. Główne źródła wzrostu przedstawiały się następująco:
- Alphabet: Google Cloud i Gemini Enterprise;
- Meta: reklamy kierowane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.
W Alphabet marże się zwiększały, natomiast w Meta się kurczyły.
Kolejnym sprawdzianem będą wydatki inwestycyjne
W przypadku Alphabetu kluczowe będzie utrzymanie tempa wzrostu Google Cloud na poziomie 82%, gdy do użytku trafią kolejne moce obliczeniowe. Ważne będzie także to, czy wzrost liczby wyszukiwań będzie rzeczywiście korzystał z funkcji sztucznej inteligencji, czy też funkcje te będą odbierać część ruchu tradycyjnej wyszukiwarce.
Meta prognozuje, że w III kwartale osiągnie od 61 mld USD do 64 mld USD przychodów. Sprawdzianem dla zarządu będzie realizacja tej prognozy bez kolejnego nieoczekiwanego wzrostu kosztów.
Dodatkowym ryzykiem są zaplanowane na 2026 rok procesy w USA dotyczące młodych użytkowników. Uważam, że inwestorzy indywidualni nie uwzględnili jeszcze w pełni potencjalnych skutków tych postępowań.
Dlaczego obecnie skłaniam się ku Alphabetowi
Pod względem fundamentów Alphabet prezentuje się obecnie lepiej. Google Cloud szybko zwiększa przychody, marże rosną, a kurs akcji spółki wzrósł o 14,06% w ciągu ostatniego tygodnia i o 96,65% w ciągu roku.
Meta jest trudniejsza do oceny. Jej działalność reklamowa nadal działa sprawnie, ale kurs akcji spadł o 21,05% w ciągu ostatniego roku. Uczestnicy rynku predykcyjnego Polymarket oceniają na 44% prawdopodobieństwo, że akcje META ponownie osiągną poziom 640 USD w sierpniu.
Jeśli inwestor szuka spółki przechodzącej zwrot, z jasno określonymi katalizatorami wzrostu, Meta oferuje większy potencjał, ale także większą niepewność. Inwestorom skupionym na obecnych fundamentach Alphabet wypada korzystniej do czasu, aż Meta pokaże, że potrafi kontrolować koszty.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.