Akcje wahają się po wyprzedaży na Wall Street, ropa utrzymuje straty
We wtorek inwestorzy wciąż śledzili sytuację w Tokio, gdzie jen pozostawał blisko 40-letniego minimum względem dolara.
Azjatyckie rynki poruszały się nerwowo po spadkach na Wall Street napędzanych przez sektor technologiczny. Inwestorzy ponownie zaczęli kwestionować długotrwały, napędzany sztuczną inteligencją wzrost, a ropa głównie trzymała się pod kreską na tle pozytywnych doniesień z rozmów USA–Iran.
W Waszyngtonie i Teheranie sygnalizowano postęp w negocjacjach pokojowych w Szwajcarii, ale część uczestników rynku miała trudność z kontynuowaniem rajdu z ubiegłego tygodnia. Był on wywołany informacją o porozumieniu mającym zakończyć konflikt na Bliskim Wschodzie.
W Azji mocno ucierpiały spółki technologiczne — główny czynnik ostatnich wzrostów na światowych parkietach, gdy inwestorzy napływali do tematów związanych z AI.
Po spadki runęły południowokoreańskie firmy chipowe: SK hynix oraz Samsung, które pociągnęły Kospi w dół o ponad 3%, mimo że indeks pozostawał wyżej o ponad 100% od początku roku. W Tokio również dominowały straty: SoftBank tracił ponad 7%, a Tokyo Electron także spadał.
W regionie słabiej wyglądały też Taipei oraz Szanghaj — na tle tego Hongkong i Sydney pozostawały bez zmian. Na plusie znalazły się Singapur, Wellington i Manila.
Wyraźny punkt odniesienia stanowiła poniedziałkowa przecena na Wall Street. Tam Nasdaq osunął się o ponad 1%, a mocno zniżkowały m.in. Amazon, Nvidia i Microsoft.
Największym przegranym wtorkiej sesji okazał się SpaceX Elona Muska, który spadł o ponad 16%. W efekcie zniknęły setki miliardów dolarów z wyceny po rekordowym IPO i udanym początku notowań.
Korekty pojawiły się po ujawnieniu przez SpaceX planów dotyczących „inauguracyjnej” emisji obligacji (ilość nie została wskazana).
To doniesienie wpisuje się w ciąg wydarzeń kapitałowych, po wcześniejszej, ogłoszonej na początku miesiąca dużej rundzie finansowania opartej o akcje w wykonaniu spółki będącej właścicielem Google (Alphabet) oraz po wspólnym przedsięwzięciu w sektorze centrów danych między Microsoft a Chevron. Dla rynku są to sygnały wysokiego zapotrzebowania na kapitał w realizacji wyścigu o AI.
Poniedziałkowa sprzedaż ponownie wzmocniła obawy, czy masowe nakłady na sztuczną inteligencję przekładają się w krótkim czasie na realne zwroty.
Inwestorzy zwracają też uwagę na bardzo wysokie wyceny. Nvidia wyceniana jest na ponad 5 bln USD. W obliczu tego rośnie presja na pytania o tempo i efektywność wydatków na AI: „Choć sektor radzi sobie wyjątkowo dobrze, wyceny stały się mocno napięte, a poprzeczka jest dziś istotnie wyżej niż kilka miesięcy temu” — wskazywał Tony Sycamore z IG. Jego zdaniem wciąż nie ma odpowiedzi na kwestie dotyczące nakładów inwestycyjnych (capex) i zwrotów z wydatków na AI, a mimo że takie spółki jak Intel i Micron biją kolejne rekordy, to Magnificent Seven traci impet w ostatnich tygodniach. Sycamore podkreślał też, że Amazon i Nvidia handlują około 12% poniżej niedawnych szczytów, a Microsoft oraz Meta Platforms pozostają niewiele powyżej marcowych minimów.
Na rynku surowców ceny ropy rosły, choć nadal znajdowały się poniżej 80 USD po poniedziałkowym spadku. Spadek nastąpił po tym, jak amerykańskie Ministerstwo Skarbu poinformowało, że czasowo podnosi sankcje wobec Iranu, aby umożliwić produkcję, sprzedaż i dostawy ropy oraz produktów ropopochodnych do 21 sierpnia.
Wzrost odnotowali też monitorujący rynek transportu morskiego, wskazując na większy ruch tankowców przez Cieśninę Ormuz.
W tle pozostawały informacje dyplomatyczne. Wiceprezydent USA JD Vance powiedział, że „bardzo dobra baza” powstała dla negocjacji zmierzających do finalnego porozumienia, a Iran zgodzi się na powrót inspektorów nuklearnych ONZ do kraju. Z kolei rzecznik irańskiego MSZ Esmaeil Baqaei stwierdził, że „miało miejsce bardzo krótkie omówienie kwestii nuklearnej”, ale „nie było dyskusji o szczegółach”.
Prezydent Donald Trump podkreślił, że Cieśnina Ormuz — kluczowy kanał dla ropy naftowej na świecie — jest „całkowicie otwarta” dla żeglugi po tym, jak Iran zamknął ją w odpowiedzi na bombardowania kraju pod koniec lutego przez siły USA i Izraela. „Negocjujemy — zobaczymy, jak to się potoczy — ale mamy dwie rzeczy. Mamy otwartą cieśninę i mamy państwo, które nigdy nie będzie posiadało broni nuklearnej” — powiedział Trump.
Uwaga inwestorów kierowała się także do Tokio, bo jen pozostawał tuż poniżej 40-letniego minimum względem dolara. Rynek wskazywał na jastrzębi zwrot Fed z ubiegłego tygodnia i obawy, że japoński bank centralny może nie robić wystarczająco, by skutecznie ograniczać inflację.
Traders obserwowali ponadto doniesienia po tym, jak NHK i Kyodo News podały, że minister finansów Satsuki Katayama oraz szef amerykańskiego skarbu Scott Bessent rozmawiali o kursach walutowych. Japońskie władze miały w ubiegłym miesiącu wydać ponad 70 mld USD na wsparcie waluty, gdy osłabiała się względem dolara.
- Kluczowe dane ok. 02:15 GMT -
Tokyo - Nikkei 225: -1,1% do 71 548,12
Hong Kong - Hang Seng Index: bez zmian na 23 761,34
Shanghai - Composite: -0,3% do 4 149,51
Seoul - Kospi: -3,4% do 8 809,27
Brent (North Sea Crude): bez zmian, 77,92 USD za baryłkę
West Texas Intermediate: +0,2% do 74,00 USD za baryłkę
Pound/dollar: spadek do 1,3242 z 1,3244 w piątek
Euro/dollar: wzrost do 1,1427 z 1,1425
Dollar/yen: spadek do 161,58 jenów z 161,66
Euro/pound: wzrost do 86,28 pence z 86,23 pence
New York - Dow: +0,3% do 51 712,71 (zamknięcie)
London - FTSE 100: +0,7% do 10 437,85 (zamknięcie)
Dyskusje o AMZN na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.