Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Akcje SpaceX skoczyły po IPO o ponad 20%

Redakcja InwestHub · 24 czerwca 2026 05:39

SpaceX, notowane jako Space Exploration Technologies (NASDAQ: SPCX), zrobiło duże wrażenie już od momentu wejścia na giełdę kilka tygodni temu. Choć cena początkowej oferty wynosiła 135 USD za akcję, handel ruszył od poziomu 150 USD, a kurs na 22 czerwca poruszał się w okolicach 155 USD. Licząc od ceny, po jakiej większość inwestorów mogła kupić walory w ofercie, spółka była już wtedy na plusie o ponad 20%.

Teraz kluczowe pytanie brzmi, czy SpaceX ponownie przyspieszy w górę, czy utrzyma się krótszy okres wyciszenia po debiucie.

Wysoka wycena przy relatywnie małej skali finansowej

Jednym z powodów, dla których IPO SpaceX zapisało się w historii, była jego duża skala. Spółka znajduje się obecnie na 7. miejscu na świecie pod względem kapitalizacji rynkowej — tuż za Amazon (NASDAQ: AMZN) oraz Taiwan Semiconductor Manufacturing (NYSE: TSM). Obie te firmy są postrzegane jako element kluczowy dla gospodarek, ale w przypadku SpaceX pojawia się wątpliwość, czy zasługuje na taką samą pozycję.

W 2025 roku — na podstawie najbardziej aktualnych dostępnych danych — SpaceX miało przychody na poziomie 18,7 mld USD oraz skorytowany EBITDA (zysk przed odsetkami, podatkami, amortyzacją i deprecjacją) 6,6 mld USD. Dla porównania:

  • Amazon: 717 mld USD przychodów oraz 150 mld USD skorygowanego EBITDA
  • Taiwan Semi: 122 mld USD przychodów oraz 84 mld USD skorygowanego EBITDA
  • SpaceX: 18,7 mld USD przychodów oraz 6,6 mld USD skorygowanego EBITDA

Porównanie tych liczb pokazuje, że wyniki finansowe SpaceX nie są nawet w podobnej skali. To właśnie taki rozdźwięk może uzasadniać postawienie „czerwonej flagi” — rynek wycenia spółkę bardzo wysoko, mimo że jej bieżące parametry są wyraźnie niższe od firm, które zajmują podobne miejsca w rankingach kapitalizacji.

Różne uzasadnienia dla wysokiej wyceny

Taka dynamika nie jest jednak niczym nowym w przypadku spółek powiązanych z Elonom Muskiem. Przykładem bywa Tesla: przez lata zarzut dotyczył tego, że firma jest bardzo wysoko wyceniana jak na producenta samochodów. Jednocześnie inwestorzy nie opierali decyzji wyłącznie na tym, że Tesla działa w branży motoryzacyjnej, tylko na perspektywie rozwoju w kierunku usług i technologii — m.in. robotaksówek, samochodów z systemami jazdy autonomicznej oraz autonomicznych robotów. Jeśli te cele miałyby się zmaterializować, wycena może uzyskać logiczne uzasadnienie.

Analogicznie część inwestorów może patrzeć na SpaceX: w praktyce spółka działa dziś bardziej jak firma telekomunikacyjna. Zdecydowana większość przychodów i zysków pochodzi z usługi Starlink, a działalność rakietowa jest na razie traktowana jako poboczny obszar.

Decyzja zależy od tego, czy inwestor kupuje przyszłość, czy „tu i teraz”

W efekcie, przed wejściem w akcje SpaceX inwestor musi zdecydować, czy płaci za przyszły scenariusz — czyli możliwość przekształcenia SpaceX w prawdziwą firmę prowadzącą eksplorację kosmosu i wypracowanie z tego istotnej wartości ekonomicznej — czy opiera się na twardych wynikach osiąganych w krótkim horyzoncie. Jeśli ktoś stawia na pierwszą ścieżkę, SpaceX może wydawać się sensowne z poziomu obecnych cen. Jeśli jednak preferuje drugą, akcje SpaceX mogą wyglądać na pozycję, którą lepiej ominąć.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.