Lululemon nie osiągnęła oczekiwanych przychodów w drugim kwartale, ale przebiła prognozy dotyczące zysku. Pomogły w tym przede wszystkim zwroty ceł. W tym okresie spółka otrzymała około 135 mln USD zwrotów, co zwiększyło skorygowany zysk na akcję o około 0,86 USD.
Słabo wypadła natomiast sprzedaż ogółem oraz sprzedaż porównywalna. Sprzedaż porównywalna miała spaść o około 4,3% rok do roku, ale ostatecznie zmniejszyła się o 9%.
Jeszcze gorzej było w USA. Sprzedaż spadła tam o około 12%, podczas gdy oczekiwano obniżki o niemal 11%.
Rozczarowanie przyniosła także działalność międzynarodowa. Według konsensusu prognoz Bloomberga oczekiwano wzrostu o około 8,6%, tymczasem sprzedaż zmniejszyła się o około 3%.
Wyniki wyraźnie odbiegały od oczekiwań Wall Street. W efekcie Lululemon już drugi kwartał z rzędu obniżyła całoroczne prognozy. Dwóch tymczasowych współdyrektorów generalnych spółki stwierdziło, że firma nadal mierzy się z „trudnymi warunkami”. Dodali również, że przy aktualizacji prognoz na cały rok przyjęto ostrożne podejście.
Zmiana prognoz nastąpiła na tydzień przed objęciem stanowiska przez nową dyrektor generalną. Będzie nią Heidi O’Neal, była menedżerka Nike, która prawdopodobnie wraca z emerytury, aby kierować Lululemon. W handlu po sesji akcje spółki spadły o 14%.
Dyskusje o LULU na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.