Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

4 powody, by wstrzymać się z zakupem akcji SpaceX

Redakcja InwestHub · 16 czerwca 2026 19:39

W piątek SpaceX (NASDAQ: SPCX) domknął długo zapowiadane IPO. Oferta objęła ok. 20% akcji przewidzianych w ramach bezpośredniego przydziału dla części inwestorów detalicznych, ale dla pozostałych zainteresowanych droga jest prostsza: kupno papierów jest możliwe na otwartym rynku po aktualnej cenie.

Przed podjęciem decyzji o zakupie akcji warto jednak wziąć pod uwagę cztery kwestie, które mogą zmienić perspektywę.

1. Oferta została sprzedana zbyt „na gorąco”

Doświadczeni inwestorzy zwracają uwagę, że nowoczesne IPO często są mocno wycenione w górę i obudowane nadmiernym entuzjazmem. Widać to było m.in. przy Meta Platforms (wtedy jeszcze jako Facebook), Alibaba Group Holding, Groupon oraz GoPro, gdy spółki debiutowały odpowiednio w różnym czasie — a ich akcje po wejściu na giełdę szybko rosły powyżej ceny emisyjnej.

W kolejnych miesiącach w kilku przypadkach notowania nie utrzymały tempa i spadły poniżej ceny z oferty, a w dwóch z nich — GoPro i Groupon — akcje nadal pozostają poniżej poziomu początkowego.

Mechanizm jest zwykle podobny: IPO ma przede wszystkim przynieść jak najwięcej kapitału przy możliwie niewielkiej liczbie wyemitowanych akcji, co sprzyja sprzedażowej narracji. Dopiero kolejne raporty kwartalne i twarde wyniki zaczynają weryfikować oczekiwania, a im większy „pompowany” zachwyt przed debiutem, tym częściej rozczarowanie uderza później.

W tym kontekście część obserwatorów wskazuje, że SpaceX mógł nie tylko zrealizować jeden z największych debiutów w historii, ale też jeden z najbardziej wyeksponowanych, co podnosi ryzyko scenariusza „znanej historii”.

2. Wycena opiera się na zbyt ambitnych założeniach

Argument za kupowaniem świeżych spółek w wysokich wycenach zwykle brzmi: obecne przychody i zyski dopiero mają nadejść, a inwestor chce znaleźć się na pokładzie zanim te efekty się zmaterializują. To podejście bywa skuteczne — dobrze zadziałało m.in. w przypadku Meta, Alibaby i Amazon.

W przypadku SpaceX cena jest jednak bardzo wygórowana. Akcje wyceniane są na 113 razy łączną wartość przychodów spółki za 2025 r., czyli 18,7 mld USD. Dla porównania S&P 500 ma aktualnie wskaźnik ceny do sprzedaży na poziomie 3,6, co uznaje się za wartość nietypowo wysoką.

Kluczowy problem tkwi w założeniach: spółka zakłada, że rynek aplikacji dla przedsiębiorstw opartych o sztuczną inteligencję docelowo będzie wart 22,7 bln USD. To skala duża — ale według tej logiki ma ona stanowić pokaźną część światowej gospodarki. Dla odniesienia całkowity PKB globu za 2024 r. wynosi 110 bln USD.

Trudno też sobie wyobrazić, by aplikacje AI miały odpowiadać za aż jedną piątą całego światowego handlu. Dodatkowo inni operatorzy centrów danych i infrastruktury pod AI są równie dobrze przygotowani do tego, by przejąć część zainteresowania, które w scenariuszach rozwoju miałoby trafiać właśnie do SpaceX.

3. Siła głosu akcjonariuszy jest mocno nierównomierna

Historycznie spotykano prostą zasadę: jedna akcja odpowiada jednemu głosowi. W ostatnich latach rynek coraz częściej odchodzi od tej reguły w spółkach, w których kluczową rolę grają założyciele — przyjmowane są np. akcje o podwyższonych prawach głosu.

Przykładowo w Alphabet akcje klasy B należące do założycieli Larry’ego Page’a i Sergeya Brina dają łącznie 10 głosów na jedną akcję. W praktyce daje to wewnętrznym właścicielom dominujący wpływ na spółkę.

W przypadku SpaceX sytuacja ma jeszcze wyraźniejszą asymetrię. Założyciel i CEO Elon Musk posiada ponad 5,5 mld akcji klasy B, które dają 10 głosów na akcję, podczas gdy każda akcja klasy A zapewnia tylko jeden głos. W efekcie Musk kontroluje ok. 85% SpaceX.

Dla pozostałych akcjonariuszy oznacza to ograniczoną możliwość realnego wpływania na kierunek rozwoju i dobór zarządczy, jeśli ich preferencje rozmijają się z interesem kontrolującego.

4. SpaceX i Elon Musk stają się celem polityczno-społecznym

Poza samą działalnością spółki pojawia się element wizerunkowo-społeczny. Elon Musk, będąc dziś najbogatszym człowiekiem świata, stracił sympatię części opinii publicznej.

Również sam model działalności SpaceX — przesunięcie akcentu w stronę infrastruktury związanej z AI — sprawia, że część środowisk może krytykować spółkę jako istotny element szerszego problemu wpływu na klimat. W dyskusji pojawiają się także argumenty o zużyciu zasobów, m.in. ziemi oraz wody pitnej, zwłaszcza w otoczeniu, w którym branża coraz częściej podlega regulacjom.

Sama działalność rakietowa — powtarzalne wysyłanie dużych rakiet w przestrzeń — bywa też oceniana jako słabo kompatybilna z narracją ekologiczną.

Na razie wskazane czynniki nie zatrzymały ani Muska, ani SpaceX w realizacji planów. Mimo to, mogą one zwiększać presję regulacyjną oraz ryzyko reputacyjne, które warto mieć z tyłu głowy przed podjęciem decyzji inwestycyjnej.

Czy kupić akcje Space Exploration Technologies teraz?

Jeśli rozważasz wejście w akcje Space Exploration Technologies, to pod uwagę — obok samego debiutu — warto wziąć zarówno bardzo wysoką wycenę, jak i sposób, w jaki zbudowano prawa głosu, oraz to, że SpaceX stał się obiektem szerszej debaty społeczno-politycznej.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.