Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

3 powody, by wierzyć w długoterminowy potencjał Rivian

Redakcja InwestHub · 22 lipca 2026 16:41

Około pięć lat temu w branży samochodów elektrycznych (EV) zapanowała „mini gorączka” na punkcie kolejnych debiutów. Wynikało to z rosnącego wsparcia dla infrastruktury oraz napływu pieniędzy od inwestorów publicznych i prywatnych, którzy liczyli na to, że trafi się „kolejna Tesla”.

Ten „złoty” okres zakończył się źle dla wielu zaangażowanych firm: od bardziej znanego Fisker Automotive, które miało rywalizować z Teslą, po mniej znane spółki, takie jak Canoo i Lordstown Motors. Nawet bardziej doświadczone firmy, jak Lucid Group (NASDAQ: LCID), niemal na pewno będą musiały zmierzyć się w ciągu najbliższych 12–18 miesięcy z dodatkowymi pytaniami o finansowanie i podwyżkami kapitału.

Rivian Automotive (NASDAQ: RIVN) wygląda jednak na to, że zyskuje realną dynamikę. Oto trzy powody, by patrzeć na nią długoterminowo.

1) Mniejsze ryzyko rozrzedzenia akcji dla akcjonariuszy

Chociaż Lucid i Rivian są pod wieloma względami podobne, jedną z kluczowych różnic stanowi rozrzedzenie akcji (dilution), czyli sytuacja, gdy spółka pozyskuje kapitał poprzez emisję nowych akcji i tym samym spada udział procentowy dotychczasowych akcjonariuszy.

W odróżnieniu od Lucida, Rivian potrafił lepiej chronić swoich akcjonariuszy przed silniejszym rozrzedzeniem dzięki dyscyplinie kapitałowej i strategicznym przedsięwzięciom, takim jak joint venture z Volkswagenem.

Pomaga też odrobina szczęścia. Rivian przeprowadził jedną z największych w historii ofert publicznych w USA, pozyskując około 13,7 mld USD wpływów brutto. Dało to młodemu producentowi EV długi „kapitałowy pas startowy”. Dla porównania Lucid trafił na rynek w wyniku połączenia w ramach SPAC, które wiązało się z mniejszym saldem gotówki przeznaczonej na wsparcie dalszego rozwoju.

Kolejną różnicą jest to, że Lucid w dużej mierze opierał się na Public Investment Fund (PIF) z Arabii Saudyjskiej, który obecnie posiada kontrolujący pakiet akcji w spółce. Podczas gdy Lucid wielokrotnie emitował nowe akcje rozrzedzające dotychczasowych akcjonariuszy, Rivian w przeważającej części obrał inną drogę: wykorzystując wewnętrzne zasoby w obszarze oprogramowania i technologii elektrycznych, podpisał z Volkswagenem umowę o wartości 5,8 mld USD. Pomogło to wypracować przychody niewynikające z rozrzedzenia — z licencji oraz pożyczek zamiennych.

Na wykresie widać też, że Lucid zwiększał liczbę akcji znacznie mocniej. Dopiero w ubiegłym roku spółka wykonała odwrotny split 1 na 10, co zmniejszyło liczbę akcji, a proporcjonalnie podniosło cenę, dzięki czemu utrzymała notowania na Nasdaq. Taka sytuacja nie jest dobra. Mimo to, biorąc pod uwagę długoterminowo obie spółki EV, Rivian jawi się jako bardziej atrakcyjna opcja — także wtedy, gdy patrzy się wyłącznie przez pryzmat mniejszego rozrzedzenia akcji.

2) R2 jako kluczowy zwrot w drodze do skali

Powiedzieć, że R2 to kluczowy punkt zwrotny dla firmy, byłoby dużym skrótem myślowym. R2 oznacza przejście Riviana od EV nastawionych na segment luksusowy i niszowy do produkcji masowej i zwiększania skali.

Młody producent EV może nawet nie otrzymać w pełni zasłużonego uznania za wysiłki, które doprowadziły do poprawy ekonomiki jednostki (unit economics) — i które pomogły firmie osiągnąć pierwszy w historii pełny roczny zysk brutto.

Rivian przenosi to, czego nauczył się w tym procesie, na model R2. Zapowiada obniżenie kosztu produkcji na pojazd o 50% w porównaniu z nawet wcześniejszymi usprawnieniami w ramach modelu R1.

Spółka chciałaby osiągać blisko 7 500 USD zysku brutto na jednym pojeździe. Poniżej kilka konkretnych przykładów, jak może zbliżać się do tego celu:

  • Jednostki napędowe i bateria: nowa jednostka napędowa „Maximus” ma mieć o 41% do 43% mniej części niż wcześniejszy system „Enduro”.
  • Elektronika i okablowanie: Rivian ograniczył drogie przewody wysokiego napięcia o 70% oraz uprościł architekturę obliczeniową, usuwając 2,3 miliarda (w tekście: „2.3 miles”) metrów okablowania, zmniejszając liczbę złączy o 60% i redukując masę o 40 funtów.
  • Konstrukcja nadwozia: w modelu R2 zastosowano układ unibody, który obniżył koszty o 44% i zmniejszył masę o 37% w porównaniu z wersją body-on-frame stosowaną w R1.

Połączenie tych przykładów — wraz z rosnącą skalą — ma pozwolić na to, aby niższa cena umożliwiła zakup R2 szerszej grupie odbiorców. W takim scenariuszu inwestorzy mogą czuć większy optymizm, że pewnego dnia Rivian stanie się firmą samofinansującą się i rentowną. Mimo to droga do celu wciąż jest długa.

3) Potencjał wysokomarżowego biznesu oprogramowania dzięki Volkswagenowi

Wracając do dochodowego joint venture Riviana z Volkswagenem, ważne jest, aby inwestorzy rozumieli potencjał tego rozwiązania. Zwykle światowi producenci samochodów, tacy jak Volkswagen, kupują elementy od dostawców i piszą własny kod, natomiast umowa z Rivianem sugeruje, że Volkswagen uznał, iż nie radzi sobie wystarczająco dobrze w tym zakresie, i w praktyce zrezygnował z budowy własnego działu oprogramowania.

Volkswagen nie kupuje tu tylko silników Riviana ani ekranów multimedialnych do wnętrza. Rivian zasadniczo sprzedaje swojemu niemieckiemu partnerowi joint venture „system nerwowy” pojazdów: oprogramowanie, system operacyjny i architekturę strefową (zonal architecture). Dzięki temu Rivian zyskuje potencjał, by przekształcić się z czysto sprzętowego producenta w firmę, w której są też wysokomarżowe przychody z oprogramowania i licencji na własność intelektualną.

w dużej mierze dzięki partnerstwu z Volkswagenem, segment oprogramowania Riviana działa na poziomie ok. 37% marży brutto (gross margin). To staje się kluczowym sposobem, by równoważyć koszty i wydatki związane z wczesnym etapem skalowania.

Co z tego wynika

Rivian nadal ma długą drogę, aby nagrodzić długoterminowych akcjonariuszy, ale te trzy powody powinny dawać inwestorom podstawy do wiary, że spółka może zrealizować tę wizję. Rivian odróżnił się od konkurentów, takich jak Lucid, dzięki dyscyplinie kapitałowej i unikaniu silnego rozrzedzenia akcji, sięgając po sprzedaż wysoko marżowego oprogramowania oraz dzielenie kosztów w ramach partnerstw. Jednocześnie zrobił istotne postępy w poprawie ekonomiki jednostkowej R2 jeszcze przed skalą produkcji, którą planuje budować w przyszłości.

Droga Riviana wciąż będzie trudna, ale firma ma też pewne unikalne cechy, które odróżniają ją od wielu rywali.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.