Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

2 spółki kosmiczne zyskały w 2025 r. nawet 388% — czemu nie kupowałbym ich w 2026 r.

Redakcja InwestHub · 16 lipca 2026 19:54

Branża kosmiczna ponownie rozpaliła wyobraźnię inwestorów. W 2025 r. Rocket Lab (NASDAQ: RKLB) i Planet Labs (NYSE: PL) wyraźnie zyskały, ale obie spółki odnotowały też spadki w ostatnim miesiącu.

Za takim rozjazdem między „hype’em” a rzeczywistością w dużej mierze stoi efekt wejścia SpaceX na rynek. Gdy SpaceX zadebiutował w formie rekordowego IPO, sektor dostał dodatkowy impuls, a zainteresowanie inwestorów mocno podbiło ceny.

Rocket Lab: bardzo wysoki mnożnik ceny do sprzedaży

Rocket Lab zajmuje się wynoszeniem ładunków w przestrzeń kosmiczną oraz budową satelitów i sprzętu kosmicznego dla klientów rządowych i biznesowych.

Spółka planuje start Neutron, własnej rakiety wielokrotnego użytku, do końca tego roku. Jednocześnie start był już kilkukrotnie przekładany. Rocket Lab rozszerzył też działalność, kupując Iridium Communications (NASDAQ: IRDM). Ta transakcja ma zwiększyć zasięg sieci satelitarnej i możliwości wynoszenia, a także pomóc w budowaniu „pełnego cyklu” — od projektowania i produkcji satelitów po ich uruchamianie.

Rocket Lab nie jest jeszcze spółką rentowną. W takiej sytuacji inwestorzy często patrzą na przyszłe wzrosty, ale sama wycena nadal wygląda na zbyt ambitną. Spółka ma kapitalizację rzędu prawie 50 mld USD i przychody z ostatnich 12 miesięcy na poziomie około 660 mln USD. To przekłada się na wskaźnik ceny do sprzedaży (P/S), czyli ile rynek płaci za 1 dolara przychodów, równy około 75.

W praktyce oznacza to, że inwestorzy płacą bardzo dużo za spółkę, która jeszcze nie generuje istotnych przychodów. W bilansie pojawia się też jednak backlog (portfel zakontraktowanych zleceń) w wysokości 2,2 mld USD oraz zapowiadane partnerstwa m.in. z NASA i innymi agencjami kosmicznymi z różnych krajów. Sama akwizycja Iridium ma również pomóc w zwiększaniu przychodów.

Mimo to wskaźnik P/S na poziomie 75 jest wyjątkowo wysoki.

Planet Labs: duży postęp w przychodach, ale wciąż straty

Planet Labs jest jednym z liderów w obrazowaniu satelitarnym. Spółka dostarcza dane, które stale się zmieniają, a gdy połączy się je z analityką opartą na sztucznej inteligencji (AI), te usługi mogą mieć zastosowanie m.in. w obronności, rolnictwie i monitoringu klimatu.

Firma raportuje backlog w wysokości 816 mln USD. Ma też partnerstwa z National Geospatial-Intelligence Agency, U.S. Navy oraz z kilkoma rządami.

Planet Labs opiera się na modelu subskrypcyjnym, który zaczyna generować bardziej stabilne strumienie przychodów. Ostatni raportowany wynik kwartalny pokazał wzrost przychodów o 42% rok do roku do 94 mln USD.

Jednocześnie spółka nadal nie jest rentowna. W zeszłym roku poniosła stratę 247 mln USD, po wcześniejszej stracie 123 mln USD rok wcześniej. Wskaźnik ceny do sprzedaży (P/S) wynosi 27. To nadal wysoki poziom, choć wyraźnie lepszy niż w przypadku Rocket Lab.

Dla porównania: Nvidia (NASDAQ: NVDA) ma P/S na poziomie 20.

Dlaczego branża kosmiczna wydaje się teraz zbyt „gorąca”

Postrzeganie branży kosmicznej zaczyna przypominać wcześniejsze epizody silnej spekulacji na rynkach cyfrowych aktywów. W takim środowisku część inwestorów kupuje przede wszystkim z obawy, że „może przegapią okazję” (FOMO), a nie z powodu mocno ugruntowanych, bieżących wyników finansowych.

W praktyce innowacje w kosmosie są drogie, a wiele rzeczy może pójść nie tak. Nawet jeśli potencjał jest duży, tempo realizacji projektów i przełożenie planów na konkretne wyniki bywa nierówne.

W tym kontekście kluczowy problem przy Rocket Lab i Planet Labs stanowi właśnie rozjazd między wysokimi wycenami a jeszcze stosunkowo niską skalą przychodów.

Dodatkowo w tej chwili dochodzi jeszcze czynnik z makroekonomii: jeśli w 2026 r. Federal Reserve zdecyduje się podnosić stopy procentowe, może to obniżyć apetyt na ryzyko. Zwykle jest to trudniejsze otoczenie dla spółek, których wyceny w dużej mierze opierają się na przyszłych oczekiwaniach.

Dlatego zamiast wchodzić w 2026 r. od razu, bardziej sensowne wydaje się poczekać i sprawdzić, czy spekulacyjne zakupy stopniowo słabną oraz czy spółki pokażą bardziej wymierne rezultaty.

W 2026 r. ryzyko może dotyczyć także samego „nastroju” wokół sektora. IPO SpaceX uruchomiło bardzo szeroki strumień zainteresowania branżą, a taki impuls czasem wygasa przy pierwszych oznakach problemów.

„Podwajający” sygnał „Double Down” z 2009 r. i alerty dla innych spółek

W 2009 r. dla Nvidii pojawił się sygnał „Double Down”. Twórcy tej strategii przywołują też przykłady, w których inwestycja 1 000 USD podwajająca się w danym okresie miała dać:

  • dla Nvidii: 551 839 USD (jeśli podwojono w 2009 r.),
  • dla Apple: 62 419 USD (jeśli podwojono w 2008 r.),
  • dla Netflix: 397 351 USD (jeśli podwojono w 2004 r.).

W kontekście tych liczb wskazywano, że „Double Down” dotyczy obecnie trzech spółek, dostępnych po dołączeniu do Stock Advisor. Zwracano też uwagę, że zwroty Stock Advisor są liczone według stanu na 16 lipca 2026.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.