13 najważniejszych słów Kevina Warsha o podwyżkach stóp, które niemal wszyscy przeoczyli
Rezerwa Federalna USA podniosła w środę główną stopę procentową o 0,25 pkt proc., do przedziału 3,75–4%. Kevin Warsh powiedział, że „po prostu inflacja jest zbyt wysoka i utrzymuje się na tym poziomie zbyt długo”. Dodał, że trudno mu uznać ogólne warunki finansowe za restrykcyjne, czyli wyraźnie ograniczające aktywność gospodarczą. Ocenił również, że Federalny Komitet Otwartego Rynku wycofał część wcześniejszego wsparcia dla gospodarki.
Ekonomista UBS Jonathan Pingle uznał te sformułowania za znacznie bardziej stanowcze, niż oczekiwał rynek. Jego zdaniem funkcja reakcji Kevina Warsha, czyli sposób, w jaki polityka pieniężna reaguje na warunki gospodarcze, stała się wyraźnie bardziej wrażliwa na warunki finansowe, a mniej na sytuację na rynku pracy. Warsh przyjął też wyższy próg, od którego polityka pieniężna może zostać uznana za restrykcyjną.
Najważniejszy wątek pojawił się jednak dopiero podczas ostatniej wymiany pytań. Jennifer Schonberger z Yahoo Finance zapytała, czy Fed musi teraz sprowadzić wzrost gospodarczy poniżej jego potencjalnego poziomu, a tym samym nieumyślnie pogorszyć sytuację na rynku pracy, aby sprowadzić inflację do celu.
Warsh odpowiedział: „Po pierwsze, uważamy, że stopa bezrobocia zasadniczo odpowiada poziomowi pełnego zatrudnienia. Nie sądzę, abyśmy musieli szkodzić rynkowi pracy, żeby osiągnąć nasz cel. Nie sądzę też, aby oba elementy naszego mandatu — stabilność cen i pełne zatrudnienie — pozostawały w średnim okresie w konflikcie”.
Ta odpowiedź padła na samym końcu konferencji prasowej, gdy większość komentarzy koncentrowała się już na podwyżce stóp. Warsh jasno wskazał, że nie uznaje pogorszenia sytuacji na rynku pracy za konieczny koszt obniżania inflacji.
### Decyzja, za którą Warsh nie wziął odpowiedzialności
Warsh opisał jednogłośną decyzję Komitetu o podniesieniu docelowego przedziału stóp o 0,25 pkt proc., do 3,75–4%. Projekcje gospodarcze Fed wskazują na medianę prognoz realnego wzrostu PKB na poziomie 2,3% w tym roku i 2,4% w przyszłym roku.
Według tych samych prognoz inflacja PCE, czyli wskaźnik oparty na wydatkach konsumpcyjnych, ma wynieść 3,7% w tym roku i spaść do 2,3% w przyszłym roku. Mediana prognoz właściwego poziomu stopy procentowej na koniec roku wynosi 4,1%.
Warsh zaznaczył, że są to poglądy jego kolegów z Komitetu i że sam nie przedstawił własnej prognozy. Ponownie wskazał jednak cel inflacyjny Fed na poziomie 2%.
Jego zdaniem bilans ryzyk inflacyjnych przechyla się w stronę wyższej inflacji, natomiast ryzyka dotyczące rynku pracy są mniej więcej zrównoważone. Przywołał stopę bezrobocia na poziomie 4,1%, rosnącą liczbę wolnych miejsc pracy oraz zwiększającą się liczbę przepracowanych godzin. Na tej podstawie ocenił, że sytuacja w obszarze rynku pracy, który jest częścią mandatu Fedu, jest dobra.
### Dwa twierdzenia, które mogą być prawdziwe jednocześnie
Jonathan Pingle z UBS uważa, że funkcja reakcji Warsha wyraźnie różni się od podejścia wcześniejszych przewodniczących Fedu. Jest ona bardziej wrażliwa na warunki finansowe, mniej wrażliwa na sytuację na rynku pracy i zakłada wyższy próg, przy którym polityka pieniężna staje się restrykcyjna.
Jednocześnie 13 słów Warsha dotyczyło tego, czy uznaje on pogorszenie sytuacji na rynku pracy za akceptowalny koszt obniżenia inflacji. Oba twierdzenia mogą być prawdziwe. Przewodniczący Fedu może przywiązywać mniejszą wagę do osłabienia rynku pracy przy podejmowaniu decyzji, a jednocześnie odmawiać zaakceptowania utraty miejsc pracy jako ceny za sprowadzenie inflacji do 2%.
W lipcu Warsh powiedział dziennikarzom, że jego zdaniem oba elementy mandatu Fedu zasadniczo nie stoją ze sobą w sprzeczności. Podkreślał też, że stabilność cen i pełne zatrudnienie nie są wyborem „albo–albo”. Jego zdaniem największą szkodę rynkowi pracy wyrządza wysoka i zmienna inflacja, która uniemożliwia pracodawcom planowanie.
Reakcja rynku odzwierciedla rzeczywistą niepewność co do tego, czy Fed zdecyduje się na kolejne podwyżki stóp. Na pytanie, czy Warsh jest gotów dopuścić do osłabienia rynku pracy, aby osiągnąć cel inflacyjny, odpowiedział bezpośrednio. Jego odpowiedź zasługuje na lekturę w całości.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarkaDyskusje o UBS na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.